Jak jest takim czyszcioszkiem to już tylko uprawiać leżing na łożingu:evil_lol:
Mój Bakuliński wczoraj był w spa na czesaniu i kapaniu. Ja już nie mam siły robić koło niego. Od stycznia chodzę raz w miesiącu do spa na czesanie. Za każdym razem jest wiadro sierści a on cały czas obrośnięty.
Może znajdzie biedaczysko. Jednak nie trzeba napalać się i myśleć, że szybko to nastąpi. Jutro muszę wziąć się z robotę w domu. W niedzielę powysyłam zaproszenia w sprawie deklaracji.
Pisałyście o imiennym dla suńki. Imienne nie maja wzięcia. Jest w tej chwili imienny dla amstaffki Gandzi.
Cienko jest na nim. Szkoda czasu. Można zrobić na przykład na jedzenie czy lekarza. Na transport psiaków nieźle idą. Tylko trzeba pozapraszać ludzi. Nie tylko tych z listy.
[quote name='Anja2201']U Dropsika wszystko w porządku, tylko ja ostatnio na nic nie mam czasu i na dogo jestem tylko z doskoku .[/QUOTE]
Trzeba zrobić wizytę poadopcyjną udokumentowaną zdjęciami. Poszukam kogoś. Tylko proszę o podanie ulicy.
W dt może zostać do początku grudnia. W przyszłym tygodniu bedzie bazarek ogłoszeniowy to wykupię mu pakiecik. Tylko Maia musi ułożyć ładny tekst. Jednak trzeba działać i iść na żebry w sprawie deklaracji na hotelik, żeby nie zostać z ręką w nocniku, jak to się mówi.