Jump to content
Dogomania

patusiove

Members
  • Posts

    721
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patusiove

  1. Fides79 - Ooooo, dobry dzień! ;D No, to prawda dzisiaj byłyśmy w parku ale nie po to by Nadia się załatwiła lecz po coś innego, na prywatnej mogę Pani powiedzieć.. :( Facet z amstaffem z białą głową? :O Widziałam Go chyba wczoraj, pies był w ubranku. Ja nie mam z tym psem i z Nadią żadnych problemów, ale i tak Go unikam mimo, że nie wiedziałam, że nosi gaz pieprzowy -.- Boję się, ponieważ wiem, że ten FACET jest nieobliczalny -.- Zaraz odwiedzę Felkowego tylko jeszcze zobaczę temat "wandurs" i już idę, bo jadę z Nadią na obóz ;)
  2. [B]Kirinna[/B] - Nagram filmik jak będę wstawała trochę wcześniej bo to jest tak, że ja nie śpię do 6:00, a wstaję o 16:00 ;/ a wtedy już się robi ciemno co niszczy jakość w aparacie przez co jest straszna jakość -.- Jutro zrobię pół filmiku, bo będę sklejać ;p :laugh2_2:
  3. [B]Fantowa[/B] - hahaha ja też tak powiedziałabym gdyby nie to, że uprzedziła mnie faktem, że idzie na sanki z siostrą ;D [B]Eta_Carinae[/B] - właśnie - genialny filmik ;p Slalomu i ósemki (w poprzednim filmiku) zazdroszczę.. Moja jest za głupia na to . -.- Mam pytanie do was: Czy wy też nie możecie się tak doczekać OZP? :D [quote name='Eta_carinae']AHAHAH XD. Ja w takim kombizneoniku na saneczkach >.< No, ja odkryłam że lepiej jest biegać ze smyczą przepiętą w pasie (bo pies ciągnie całe ciało i taki zajebisty wydłużony krok wtedy mam xd), a trzymanie w ręce to istna męka ;/ haha, nigdy nie zapomnę, jak na egzaminie Fanta uciekała przed kiełbasą, a po nim zjadła cały zapas xd[/QUOTE] Uciekała przed kiełbasą? Pewnie już uknuła swój cel i nie chciała sobie napchać żołądka. :mdrmed:
  4. [B]Karinna[/B] - ee, to ciekawie ;> sama go uczyłaś? Moja Nadia zaledwie sztuczek umie dwadzieścia coś :D Ogólnie w tym roku to się tak za nią wzięłam, że "hej" ;] Nadia jeszcze umie prosić na kartkę ;) ;*
  5. [B]Fantowa - [/B]hahahaha nie chodziło mi o zaszycie kości, tylko rany, pies jej rozszarpał cały palec i kość.. -.- miała jakiś bandaż czy gips - nie wiem, nie wnikałam. [B]Keja[/B] - właśnie Nadia się jeży i przyjmuje postawę dominacji tak jak na górze wspomniałam. Ale nie sądzę, żeby wynikało to z agresji. I dogaduje się świetnie z innymi psami, jak je bliżej pozna. Zaobserwowałam również, że taka postawa TYLKO, gdy psa widzi pierwszy raz bądź go dawno nie widziała.. Dziwne.. -.- [B]Eta_Carinae[/B] - usunęłaś "sprzedam"?!
  6. [B]Klaudia. [/B]- Sorry z góry, że czasami piszę Fantowa ale już mi się tak jakoś przyjęło. ;D Tak właśnie - gryzące się psy są trudne do rozdzielenia i nawet nie wiem czy ten kark by pomógł. Ja jeszcze nie miałam okazji rozdzielać bo robili to za mnie dorośli (inaczej: właściciele tych psów), ogólnie takich "walk" za dużo nie miałam. Miałam kilka razy z takim niewychowanym amstaffem, że to masakra. Pomijając już to, że pies biega bez kagańca i smyczy, a stwarza zagrożenie dla ludzi i innych zwierząt, to jeszcze tego psa właściciele mają czelność spożywać alkohol na widoku (jest zakaz). Poza tym pode mną mieszka mix owczarka bo tego na dole owczarkiem nie nazwę, chodź - zobaczcie sami. No i jak jej pani była z nią na dworze to rzucił się na nią pies, a ta pani jej próbowała ich rozdzielić, szarpała i w pewnym momencie tamten pies złapał ją za palec wskazujący i tak wyszarpał, że: miała rozszarpaną kość, 3 szwy.. Wierzę Ci, że wyprowadzasz Dogi bo ja od lata też mam zamiar pomóc schorowanej hodowczyni (link do hodowli: [url]http://wydmy2.prv.pl/[/url] ). :) [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/268/8207b0d735.jpg[/IMG] [B]Eta_Carinae[/B] - Haha, ja też czasami jak paczę na Fionę to aż zazdroszczę, jednakże patrząc na to jak ona ciągnie powiedziałabym, że 50:50 chciałabym takiego psa. ;) Tak myślałam nad zabraniem Fiony na obóz, razem z Nadią. Oczywiście moja przyjaciółka wzięłaby jednego psa, a ja jednego ^ . ^ Bo Fiona jednym słowem jest tak nie wyżyta, że mała głowa. -.- Chciałabym z tym psem coś robić, ale jest to pies nie mój i ja na niego pieniędzy wydawać nie będę -.-
  7. [B]Fantowa[/B] - York do Kali?! No nie sądzę, bo te psy zazwyczaj są źle wychowane - brane na ręce i szczekają na wszystko co się rusza (wina złego wychowania), a jakby Kala nadepnęłaby to mogłaby je zgnieść. York to nie za dobry pomysł do psa dużego, socjalizację to z wieloma psami różnych ras. [B]Eta_Carinae[/B] - Zachowanie do wieku nie ma znaczenia, pies dziesięcioletni może biegać i skakać, ale będzie już seniorem. Tak jak Nadia ma 6 lst (rocznikowo), a ludzie mówią: "ale stary pies.."
  8. [B]Eta_Carinae[/B] - Wiesz co? Ja z własnego doświadczenia wiem, że jest to dobre, bo nauczy się co powinna i czego nie powinna. Oczywiście trzeba znać umiar takiego ustawiania. Albo rzeczywiście, tak jak mówi Klaudia., że może położyła łapę i poszło o dominację, bo to psy raczej starsze, nie? A wiesz co Ci powiem? Że moja Nadia robi podobnie - jeży się, ogon do góry razem z głową, uszy odchylone. Jednakże nie wiem czy to dominacja, ponieważ NIGDY pies nie odebrał tego źle i ma dobry kontakt. Na AnimalPlanet ostatnio była jakaś pomoc dla zwierząt i robili mu taki test czy się nadaje do domu i pies się najeżył jak zobaczył drugiego psa i ta babka (behawiorysta) powiedziała, że może być to ekscytacja. PS: jestem za tym żebyś specjalnie spuszczała psa, po prostu oduczy się dominowania i będzie to dla Ciebie wygodą. Bo jak trafisz na takiego psa, który zamiast ustawić to ją pogryzie to będziesz jazdę miała. A skoro te psy agresji nie wykazują to Kala się czegoś nauczy ;) PS2: Jak o coś zapytałam na co już odpowiedziałaś to sorry.
  9. [quote name='Kirinna']psy wszystkie lubi, chyba że mu jakiś podpadnie, ale nie wiem jak by zareagował na tyle w jednym pokoju, przez 5 dni. na freexowym nie ma juz miejsc, fortowy nie pamiętam ale maja wydarzenie na fb, a Wandursowy po prostu mi nie odpowiada:), a poza tym kosztuje duzo za duzo.[/QUOTE] No tak, ale ryzykujesz? z moją Nadią to jest tak, że jak jakiś pies do niej podejdzie i rzuci się na nią w celu pogryzienia, to jej odruch jest natychmiastowy - obrona. I np. jak jakiś pies szczeka, ale widać, że nie do zabawy to też umie mu odszczeknąć. Jednakże ja próbuję ją tego oduczyć, gdyż nie wiadomo na jakiego psa trafi jak to będzie załóżmy York to ona go zmiażdży jak straci cierpliwość, a ona chodzi bez smyczy na każdym spacerze (3 razy dziennie po 30 min - 8 h, i nie wiem skąd ta NADWAGA -.-). Także ja wolę by zachowała cierpliwość. No, i powiedzieć nie mogę bo wychodzi nam nieźle, jednak walczymy ze strachem w kierunku pewnego psa z naszego parku z dysplazją rasy Chow-Chow, on jest taki przyciemniany biszkopt, mamy jeszcze 3 inne chow-chow jednak Nadia upatrzyła sobie tego jednego i jak go widzi to szczeka, najprawdopodobniej ze strachu bo jak on do niej podejdzie to zachowuje dystans, na ok. 1 metr bliżej nie podejdzie. Teraz walczymy nad szczekaniem, a później spróbujemy do niego podejść. Przed nami dłuuuuuuuuuuuga droga, ale jak się chce mieć psa prawie idealnego to trzeba pracować :cool3: No, a wiesz co mój pasztet umie? ;D Czytać umie ;p No, serio Ci mówię. Pokazuję jej kartkę z napisem "SIAD", a ona siada. Fajnie nie? :p Jakie umie twój pies sztuczki? ;D
  10. Cudak!! Wy czochraj go ode mnie! _______________________ buziaki od Nadii & Pati ;) pozdrawiamy!
  11. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/5605/a754643dc1.jpg[/IMG]
  12. [quote name='Ty$ka'][URL]http://img840.imageshack.us/img840/1379/nadipro.jpg[/URL] ---> wykonanie tej sztuczki przez dużego psa wygląda super :loveu: Mam okazję tą sztuczkę oglądać na co dzień, ale w wykonaniu kurdupelka :P. [URL]http://img705.imageshack.us/img705/8338/nereni.jpg[/URL] --> a co tu się stało jej w mordkę? czy to tylko tak światło się odbiło? ;) Nadia jest boska :loveu::loveu::loveu: Wyczochraj ją ode mnie.[/QUOTE] Wiem, ta sztuczka jest u niej najlepsza, mam jeszcze inne - zdjęcie z góry. Zaraz je dodam. A konkretniej gdzie w mordkę? ;D A skoro jesteś wielbicielką Nadii to zapraszamy do oglądania naszych filmików. Są trochę bez sensu, ale zobaczysz Nadię w akcji. Teraz, w ferie nagram WSZYSTKIE jej komendy, jak nagram to dam wam tutaj znać ;)
  13. [quote name='Rika-diablica'][IMG]http://images41.fotosik.pl/1281/003f0ea005ee3721.jpg[/IMG][/QUOTE] Piękny psiaczek, jak z nią? Dobrze, że są ludzie, którzy jej pomogli <33
  14. Dodaję fotki ze wczoraj: [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/1379/nadipro.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8338/nereni.jpg[/IMG] I w nowej obroży od Taks, która jest z nami od 02.01.12r. [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/6324/takswka.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Kirinna']myślałam na fortowym, ale mnie skutecznie zniechęcili, na freexowy się nie załapałam, a wandurs odpada bo za drogi i za daleko. ewentualnie graf koło Wągrowca, ale tez się zastanawiam bo kawałek drogi a poza tym 4-osobowe pokoje, nie wiem jak by mój zareagował na 3 inne psy w pokoju:)[/QUOTE] A to on nie lubi piesków innych? Czy sporej ilości? A po ile obóz Fortowy i FreeXowy? Łoj tam, dawaj jedziemy razem na wandursowy obóz z warszawy pociągiem - jak zginiemy, to razem - będzie raźniej.. ;D Czym takim Ciebie zniechęcili? Ja jadę na Wandurs mimo, że mam daleko - pół dziewczyn jedzie z zapytaj.com.pl na którym ja często urzęduję. No i również jadę po to by się świetnie bawić, nigdy jeszcze nie byłam na żadnym obozie (mam 12 lat) to co tam rodzicom jak za mnie wyłożą raz 3 tysiaki? ;)
  16. [quote name='Ty$ka']Fajna psina. ;) Historia równie ciekawa. Jeśli chcesz, by biegała przy rowerze to nie zapominaj, że pies nie może biegać, gdy jest powyżej 15*C, no i po twardych powierzchniach (ulica, chodnik), lecz po miękkich (ścieżka leśna, pola, trawa).[/QUOTE] O tym akurat wiedziałam i dlatego CZEKAMY, gdyby była ładna pogoda to już od dzisiaj bym biegała - lecz co u nas okurat -20*C -.-
  17. [quote name='MakeBelieve']Dokładnie tak jak paula pisze. Agresywne psy nie są przyjmowane. To nie obóz resocjalizacyjny a wypoczynkowy. Kaganiec kagańcem ale zarówno Wy jak i pozostali uczestnicy będziecie się męczyć. Bez sensu świadomie stwarzać niebezpieczne sytuacje dla innych.. Postaraj się jednak znaleźć dobrego behawiorystę :)[/QUOTE] Właśnie, np. jak na moją Nadię jakiś pies się rzuca to obrona jest natychmiastowa, a Nadia nie będzie wiedziała, że akurat ten pies jest w kagańcu i on jej nic nie zrobi. Przez kaganiec może on właściwie ucierpieć. Najlepiej zrezygnować, tak jak napisały poprzedniczki [B]AGRESYWNE PSY NIE SĄ PRZYJMOWANE[/B] . Najlepiej teraz wziąć się do roboty.. Macie jeszcze sporo czasu. [B]Klaudia.[/B] - No to jednak będziesz miała transport. ;D Powodzenia wam życzę, gdyby to tylko było blisko - chętnie wam bym zobaczyła, ale w sumie.. Zobaczymy jak z transportem. Kiedy te zawody? [B]Eta_Carinae[/B] - Łooo, to ja już doczekać się nie mogę filmiku ;) Ja też chyba zrobię nowy filmik ze wszystkimi trikami Nadusiowej, a tamte usunę i będzie ok. Ale jak ja dalej będę taki tryb życia prowadzić to z filmiku nici, a chciałabym nagrać to w dzień, bo wieczorem nic nie widać (o czym świadczą moje teraźniejsze filmiki). Hmmm... Kong zamiast posiłku dziennego? :O - Ty, jednak dobry pomysł, zgubiłaby trochę kilogramów. Eeeem, to którego konga polecacie dla psa w typie labka?
  18. [quote name='Kirinna']a gdzie jest ta hurtownia?[/QUOTE] Hurtownia Pet's Pro, ul. Targowa 35. [quote name='Keja']Haha, Keja mnie budzi zawsze lizaniem :evil_lol: Friesbee się Twojej znudziło? Toż to jakiś dziwny pies! Może za mało ją nakręciłaś? Keja jak widzi friesbee to dostaje... No, ten, tego, lata jak debil i skupia się tylko na nim :diabloti: Kongi są fajne, ale chyba wolę zwykłą kulę smakulę, znaczy pies na pewno ją woli :lol: Chociaż Konga też lubi. O, Dominika, zrobiłaś te szapraki polarowe? :crazyeye: Ja je uwielbiam! Tylko, że sama nie zrobię, bo nie dość, że jestem rozleniwiona to jeszcze w takich kwestiach można mnie nazwać kaleką :evil_lol: Ale za to będę niedługo takie cuda zamawiać :loveu: Wiesz może jaka jest najlepsza długość dla średniego psa? Myślałam nad 50cm :cool3: Keja też lubi butelki, ale pozwalam jej gryźć tylko jak ją nadzoruję, bo ona zawsze dąży do obgryzienia zakrętki i jej zżarcia :mad:[/QUOTE] Dziwny?! Gorzej powiedziane, wiesz co? Na razie może ona sobie po aportować jedynie to frisbee, żadnych skoków, valut itp. Dlaczego? Bo ma nadwagę, stawy to jej się będą "psuć". Oj, Nadia czegoś takiego ogólnie świństwa nie ruszy, bo się boi. Raz taki ochrzan dostała bo było coś takiego: Wstaję rano, Nadia wymiotuje. Więc postanowiłam jej nie dawać jedzenia. Bo po co? Żeby wyrzygała? To nie miałoby sensu. Więc pozostawiłam ją na czczo do przyjścia ze szkoły. Gdy przyszłam ze szkoły, sytuacja się opanowała lecz nie byłam pewna czy już można jej dać coś jeść dlatego bowiem czekałyśmy na spacer wieczorny i po nim dostałaby posiłek. Jak co rusz po przyjściu ze szkoły zabrałam ją na popołudniowy spacer, dorwała przy drzewie jakieś kawałki mięsne i zaczęła je zżerać byłam tak na nią zła, że nie wiem. Dostała taki ochrzan, że później nie wiedziała co ma robić. Specjalnie jej nie dawałam jeść by ustąpiły wymiociny, a ona musiała to ruszyć. Jeszcze rzeczą najlepszą było to, że podobno ktoś głupi rozłożył trutkę NA PSY! No, a gdyby wydarzyła się taka okazja, że wymiociny nie przeszłyby do mojego przyjścia to pozostaje nam weterynarz. Z góry mówię, że nie reaguje paniką, dlatego odczekuje kilka chwil czy jest naprawdę taka potrzeba skorzystania z pomocy lekarskiej. Żeby nie było, że psa zaniedbuje.. -.- [B]A i rzecz najważniejsza MOGĘ SIĘ POCHWALIĆ?! MOGĘ? JUPI! MAM TAKSÓWKĘ, JEJ ZDJĘCIA NA NADII DAŁAM NA FORUM TAKSÓWKOWYM![/B]
  19. Nadia, <3 by: Taks [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/6324/takswka.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2951/wzorektaksi.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Eta_carinae']A ja ostatnio zrobiłam sobie polarowe szarpaki i jestem zachwycona ;) Piłek mamy kilkanaście, z czego każda nieco inna - na sznurku, z piszczałką, z kauczuku, pusta w środku, z miękkiej gumy, z "ogonkiem" w postaci kawałeczka sznurka i z kocimi uszami xd. Poza tym mamy konga firmy TRIXIE, bo oryginału dostac nie mogłam w żadnym sklepie - a przez internet zamawiac mi się nie chciało -.- Lenistwo nie popłaca xd. Do tego szarpaki z liny naturalnej, gumowe kości na linie, gumowego flaminga na linie z piszczałką firmy muscat i masa pluszaków o.0 Nie licząc ośmiu frisbee... I wiecie co? ONA I TAK ZAWSZE BIEGA W OGRODZIE ZE ZGNIŁYM LIŚCIEM W PYSKU >.< Co do gazety dog&sport - przecież napisałam, że kupuję -.- Czy warto? Jak dla kogo. Jest tam opis nauki vaultów, flipów i innych tricków, wskazówki w sportach... gazeta typowo dla osób "siedzących" w świecie sportów kynologicznych i żyjących aktywnie. Polecają też na pierwszych stronach różne nowe wynalazki dla psów, jak gumowe obroże, miski podróżne z nakładkami zapobiegającymi wylewanie się wody i tak dalej. W ogóle - Kala dzisiaj rano do mnie na górę przyszła do pokoju, wyciągnęła mi poduszkę spod głowy, potem do połowy ściągnęła kołdrę i... dala mi buzi -.-[/QUOTE] Łoooj jaka ona jest urocza .. ;* Nadia nie lubi zbytnio dawać buzi, chyba że się czymś wysmaruję, no to wtedy - mmm, aż ślinka jej leci. No i na komendę to czasami 0.0 - jak jej się zachce. Ja mam całą nie przespaną noc za sobą 0.0 - jak ja kocham siedzieć przy komputerze gdy nie ma mamy ;> Nawet Klaudia śpi - do 16:00 ale śpi, a ja to już w ogóle uzależnienie 100 % ;P Mam nadzieję, że tego zgniłego liścia nie je, tylko biega.. ? [quote name='Keja']Moja sucz na 100% obgryzałaby krzesła, gdybym coś takiego do jednego zamontowała :evil_lol: Kei z okresu szczenięctwa przetrwały tylko dwie zabawki - Kong dla szczeniąt i piłka z takiej mocnej gumy (nie wiem, kauczuk?). :diabloti: Teraz ma jeszcze dwie piszczałki, ale obie już u kresu swego żywota :roll: Ogólnie muszę jej zrobić jakieś porządne zakupy, jeśli chodzi o zabawki, bo ona za nie zrobi dosłownie wszystko :evil_lol:[/QUOTE] No wiesz, ja dzisiaj odkryłam u Nadii nowe zamiłowanie do butelek od Cola Original, trochę to dziwne jak dla mnie bo do dzisiejszego dnia na butelki zero reakcji, a dzisiaj.. Jak jej z pyska wyleciała butelka i przy drzwiach się zatrzymała to takiego zrywa wykonała, że w głowę zarobiła.. Mój bidaczek.., jednakże ja i tak się śmiałam.. :D Właśnie ja tego konga nie mam, ale każdy się nim tak zachwyca. Tylko, że muszę powiedzieć to "ale" bo jak się jej znudzi tak jak frisbee? -.- No to bez sensu kupowanie, ostatnio widziałam BARDZO taniego konga za 20 zł piłeczka O.o trochę niedowierzałam, ale no cóż.. Jeszcze się zastanowię, na OZP chyba kupię bo jak będzie przy domku uwiązana to będzie się nudzić.. -.-
  21. to kundelek :) ale śliczny! ;*
  22. [quote name='Eta_carinae']Co do Kakadu, to ja o papudze mówiłam. To frisbee nie jest warte więcej niż 15 zł, to tylko guma - jeżeli gdzieś jest drożej, to szukam aż znajdę cenę jaka mnie usatysfakcjonuje. Tak w ogóle - trzeba się orientować w cenach, bo handlarze mogą na prawdę wywieźć w pole. Np na zawodach DCDC za frisbee chcieli 25zł. A ja jak opłaciłam prenumeratę za 18zł, to nie dość, że miałam gazety, to jeszcze mi dysk przysłali jako gratis. Z kolei co do samych gazet dog&sport - u mnie w kilku zoologicznych leżą na ladach jak ulotki i można sobie brać. Więc te 18zł płacę właściwie za dysk, a egzemplarzy czasopisma mogę mieć ile sobie wezmę - myślę więc, że przed zakupem CZEGOKOLWIEK warto się porozglądać, a nie kierować impulsem ;) W tamtym wielkim markecie o którym już wspomniałam kupiłam 3 plastikowe (mocne, porządne) frisbee... za 3 dolary. U nas frisbee tego typu są po kilkadziesiąt zł.[/QUOTE] [B][B]3 USD = 8.65 PLN[/B][/B] No to masz fajnie, że kupiłaś tak tanio. Mój pies nie przepada za frisbee, lecz za zabawkami piszczącymi, którymi bawi się dopóki nie wygryzie piszczałki, później - leży. Tak kończy się życie każdej zabawki. Dlatego też nie kupuję zbyt wielu zabawek, a moje menu zabawek dałam Ci na GG także.. Gazeta dog&sport, nigdy o tym nie słyszałam.. Ciekawe, kupujesz tą gazetkę? Fajna?
  23. [quote name='MakeBelieve']Hahahah. Tyle, że moim zdaniem to funkcji nie spełni, bo szczeniak się nauczy, że można obgryzać nogi od krzeseł i u innych będzie obgryzał ; DD[/QUOTE] No, właśnie. Popieram Ciebie.. Dziwne te nakładki, a ogólnie to ile kosztowały? [quote name='Eta_carinae']Moim zdaniem też, ale cóż... czego to amerykanie nie wymyślą :lol: Ja mam np szelki dla papugi przywiezione z Chicago i powiem, że... leżą i kwiczą :roll: Moja żako po założeniu próbuje je zjeść, więc już nawet nie próbuję. Tam do zoologicznych sklepów normalnie z kakadu sobie facet na ramieniu wszedł i się nie certolił, ale u nas to jednak by wyglądało jak cyrk na kółkach :-o Choć z drugiej strony, to po wejściu do sklepu "bow wow pet" (czy coś takiego xd) normalnie poczułam się jak w raju :loveu: To była wieeelka hala, gdzie można było dostać WSZYSTKO i to w najróżniejszym wykonaniu - a nieraz takie dziwactwa tam mieli, że głowa boli. Wygląda na to, że ze wszystkiego największe wrażenie zrobił na mnie zoologiczny :evil_lol: Teraz u w Europie też się zaczyna to wszystko rozwijać, widzę coraz częściej te nowości w sklepach... ale nadal lipa. Po prostu nic tylko płakać, jacy my w tyle jesteśmy -.- Nawet taka głupia nakładka na nogę od krzesła - pierwszy raz w życiu coś takiego w Polsce dostałam - w dodatku w sklepie zgapionym od Amerykanów (TK Maxx) :shake:[/QUOTE] U mnie jest właśnie ogromne Kakadu, największy sklep w łodzi. Dostaniesz wszystko co chcesz. No i ogólnie blisko mnie mam hurtownie, ale jakoś niezbyt przytulnie tam, tylko że taniej, no a w Kakadu frisbee małe - gumowe kosztuje 50zł, zaś w hurtowni 17zł, no i tutaj różnicę widać.. Poza tym za zniszczalne gumowe frisbee to raczej nikt by tyle nie dał. [B] PS: Pamiętajcie, że do OZP2 jeszcze 164 dni ^^ [/B] [IMG]http://i1.fmix.pl/fmi87/add19a7c0006fdac4e997e63[/IMG]
  24. [quote name='Eta_carinae']Mówiłam, że najpierw psy są na smyczach, a potem można chodzić bez smyczy, ale w czasie kiedy się nimi nie zajmujemy mają być na linkach - tak dla ścisłości. edit.:[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Ald1u9ZveBY/TyhBMeaVTyI/AAAAAAAABGs/-WilACWmRwA/s512/052507gino3.jpg[/IMG] wiecie co to jest? Bo ja dzisiaj kupiłam taką pustą w środku, gumową "gałąź" i weszłam na ich stronę (jakaś anglojęzyczna) i do się niby na nogę krzesła nakłada, żeby szczyl miał co gryźć o.0 Chyba to oddam, bo nam niepotrzebne, ale byłam ciekawa czy Wy o czymś takim słyszałyście xd[/QUOTE] Ciekawe, nigdy o niczym takim nie słyszałam, ani czegoś takiego nie widziałam. Gdzie żeś to znalazła? O_________o
  25. [quote name='MakeBelieve']o tym mówiłam, że raczej nie ma jak spuścić takiego psa, bo Ci będzie do wody zwiewał. No a jednak psy się zostawia na posiłki, wyjścia do miasta, często jak są zajęcia innej grupy... Więc chyba lepiej zostawić w domu. Nie wiem czy jadę, jadę jak coś z Olą (Molowe), jeśli już to na 4, ale to zależy jaka kadra będzie. *Zwroty grzecznościowe pisze się z wielkiej litery, tak apropo.[/QUOTE] To ja wiem, pisałam jedną ręką, ponieważ jadłam, a teraz muszę CICHO (inaczej - wolno) pisać -.-
×
×
  • Create New...