może...Daga sie zlituje nad Rufim,,,,,,a właśnie,jak ona bedzie jechala odwiedzic deniska to moze zawiozlaby Rufiego????tylko nie mam pojecia skad ona jedzie i w jakiej miejscowosci jest zuziny hotel....
ok to jak wyglada sytuacja Rufiego?bedzie wyciagany ze schronu?szykowac te kase?
zaznaxczam/pierwsze dni listopada bede mogla przelac i to jest jednorazowe!!!
ja nie wysylalam pm i nie moge tego zrobic...mam problemy z dostaniem sie do kompa/jakie pisalam,komp nie jest moj.../
wiec inne cioteczki moze popisza troszke
czy jednorazowa deklaracja 200,przelana na konto w pierwszych dniach listopada pomoglaby jakos w wyciagnieciu go ze schronu?
stalej zaoferowac nie moge,jak wpadnie mi nadwyzka podziele sie nia z Rufikiem,,,ale nie jest to regularne i stale
to 200 moge zadeklarowac ale tylko jednorazowo na wyciagniecie ze schronu
[quote name='DZIR']Nie nie to nie ten jużakowaty dalej na str 41 post 1015 trzeci zarośnięty kudłacz . Denis miał szczęście ,że go nie wykastrowali i dlatego jest w tak dobrej kondycji psychicznej a może są gorsze warunki w tym schronie. Nie wiadomo. Jedno jest pewne psiak jest w ciężkim dole psychicznym. A czy Rufi jest wykastrowany.? Spotkałam na wątkach sytuacje, ze potencjalni właściciele nie chcą brać dużych psów wykastrowanych. Właściciele- panowie oczywiście.[/QUOTE]
no tak,,,ale jest duze prawdopodobienstwo ze do pseudo moze terafic i co wtedy/gorzej niz w schronie....