Duszek jest szczesliwy teraz,,,ale i w ostatnich dniach zycia tez byl szczesliwy!!!ze trafil na kochajacych ludzi,
spoglada sobie zza teczowego mostu i mowi ,nie ryczcie ciotki!
tak ,dlugo ,jak sa na swiecie takie osoby ,ktore mnie ratowaly,,,,,
duzo innych moich kumpli wyzdrowieje,a ja umarlem szczesliwy.....zapominajac o krzywdach,,,,i bolu,czujac wokol siebie milosc!