Jump to content
Dogomania

necianeta89

Members
  • Posts

    3997
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by necianeta89

  1. [quote name='togaa'][B]Neciu Słońce ! ratuj naszą Iwonkę ![/B] Moge pozyczyć klateczke taka metr na pół. Nie wiem czy może w takiej siedzieć szczeniul.? Nigdy nie posługiwałam sie klatkami, ale czasem jak widzę to koniecznośc .[/QUOTE] Chciałabym bardzo kochana, ale sprawa jeszcze bardziej się skomplikowała.... znaleźliśmy 8 5 tyg szczeniaków :( Jedna malutka się już przeziębiła, jest w lecznicy :( jestem zmuszona wziąść chociaż dwa maluchy do siebie bo marzną pod gołym niebem :( , nie wiem co pocznę, pracuje prawie codziennie po 10 h. :( Straszne.... :(
  2. ten z dłuższą sierścią normalnie poruszył mi serducho. żebym ja miała więcej wolnego czasu :( albo jakąś klatkę, w którą mogłabym malucha dać. kurcze. Iwonko, trzeba zdjeć do ogłoszeń??
  3. ja po mojej Kropki mam zniszczone wykładziny na parterze i piętrze. całowicie, ale pracowicie szorowałam na kolanach, prałam, suszyłam. a małego domu nie mam. i teraz wyg;lądają jako tak, względnie :) no ale, Kropka pojechała i tęsknie za szorowaniem wykładziny.... ;)
  4. a no, mmd masz dużo racji. Ingę od dłuższego czasu podczytuje. Zbiera wszystko o swojego domu, nie odmówi... nie wyjdzie z domu a kogoś znajduje. Musimy być czuje i rozważne.
  5. [quote name='togaa']Dziekujemy [B]Ci Nikaragua[/B] !!! U naszej [B]ihabe[/B] wyładowały na tymczasie[B] 3[/B] szczeniule.!!!! [B]Iwonka[/B] jest chorusia, w domu[B] ma 5 [/B]własnych psów i jeszcze te nieznośne maluchy. Bardzo potrzebne sa ogłoszenia . Allegro; [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1980536684[/URL][/QUOTE] Iwonka już mi pisała o maluchach, zwolniło mi się miejsce... ale teraz w grudniu pracuje np 4 dni pod rząd po 10h i nie miałabym jak maluchem się zająć :(
  6. Wiadomo jak trafił do tej przechowalni/schronu? Myślę, że to musiał być typowo kanapowiec i pewnego dnia ktoś go wyrzucił. Trafił do schronu i się załamał. Potem poczuł miłość Agnieszki, ciepło i kanapę i odżył :)
  7. młoda jest oryginalna teraz ;)
  8. Czy ja dobrze przeczytałam?! Fundacja EMIR ma pretensje do Figu?! eeee.......?? Nie dość , że Figu jedzie za darmo, jest to jej dobra wola zabrania psiaka ze sobą po drodze, poza tym dzwoniła, że będzie później, więc dlaczego nie powiedzieliście tego weterynarzowi? że będzie później i żeby nie czekać sobie popołudniu tylko wieczorem? Powinno się FIgu po stopach całować, za to co robi i pomaga zwierzakom jeździć ze sobą za darmo. Bo gdyby każdy miał płacić za transport to już nie było by tak łatwo.. Poza tym, Figu specjalnie miała do nadrobienia 200km, czyli kolejne godziny kota w kontenerku, kolejne godziny przed kierownicą, kolejne godziny siedzenia jej psiaków jak i mojej byłej podopiecznej Kropki na tylnym siedzeniu. Ona ma dobre serce, więc czasem pomyślcie zanim coś powiecie. Bo jest to bardzo przykre. Zawiodłam się na was. A co byłoby gdyby Figu nie jechała akurat w ten weekend? Może byście ją obwiniały za krytyczny stan małej? Eh. Niech zdrowieje.
  9. hm, nie będę mówić złych słów o Budrysek na tym forum.. ale poczytałam tu na dogo conieco o niej. Tzn jest to smutne i przykre. Ale prawdziwe. Ludzie to ludzie. No cóż. Poza tym, ja wiem, że macie dobre serca, każda z nas, ale myślmy trzeźwo. oraz widzę, że miałyśmy dziś hojnego mikołaja :D oby tak dalej! :loveu: Mamy mi się nie schodzić poniżej 200 zł ;)
  10. Jestem ja, żyje, mała zołza też. Jest bardzo dzielna i grzeczna, przyjechali do warszawy koło północy, albi trochę przed, mała szalała do 3 w nocy. Rano poszła z Figu do pracy, gdzie była baaardzo grzeczna! Zuch dziewczyna i odsypiała ciężką noc. Po południu po małą przyjechał jej nowy tata ;) Zakochany po uszy, miłość od pierwszego wejrzenia, tak sądzę ;) Potem wieczorem się zdzwoniliśmy i rozmawialiśmy. Mała całą trasę przespała na nowym kolanach swojego taty ;) W domu zero stresu, psy ją nie obszczekały, kot tylko się napuszył ;) Mała już pokazuje swoje drugie demoniczne spojrzenie, bo już zagląda na stół w poszukiwaniu czegoś smacznego :diabloti: Jak akurat rozmawiałam z Nowym Tatą Kropki to mała próbowała od nowej Mamy wyżebrać coś dobrego na ładne oczy :evil_lol::evil_lol: Kropka w nowym domku zostaje Kropką :) Mam zaproszenie pod Toruń na kawkę, ciekawe kiedy się tam wybiorę ;) Myślę, że za tydz będą jakieś zdjęcia bo Pani Ania akurat będzie jechać do rodziców i poznawać Kropeczkę naszą ;)
  11. [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/4369/dsc00016nd.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5329/dsc00015ue.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/777/dsc00013du.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/9069/dsc00008zk.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8676/dsc00007nv.jpg[/IMG]
  12. To cudowna sunia, piękna i mądra, z destrukcyjnym charakterkiem. To moje ostatnie zdjęcia. Reszta będzie już z Ds ;) Figu powinna już jakoś dojeżdzac do warszawy, jutro o 15 przyjeżdzają po nią nowi właściciele i mała jedzie pod Toruń :) [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6089/dsc09995le.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/4328/dsc09990hn.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/7756/dsc09989h.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7781/dsc09966p.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6481/dsc00017eq.jpg[/IMG]
  13. hm, Figu o 22 napisała mi, że mają jeszcze jakąś godzine drogi. Nie wiem czy małą zawożą do fundacji, czy ktoś ją odbiera, czy nastąpi to jutro.
  14. [quote name='ewu']Trzymaj się Neciu, dzięki Tobie sunia ma dom - a nie urodziła sią "na salonach". Przekaż domkowi,żeby jej bardzo pilnowali. Szelki i smycz na początku. Mam schizę na punkcie ucieczek . Mała będzie tęskniła za Tobą, to dla niej trudny okres i trzeba jej bardzo strzec.[/QUOTE] Właściciele wiedzą, smycz, obroża, adresówka obowiązek. Na ogród przez pierwsze dni tylko na smyczy. Mała u mnie po ogrodzie po 2 dniach czuła się na tyle swobodnie, że mogła biegać ze spuszczoną smyczą. Na spacerach gdy była sama nie mogłam jej spuścić bo się bała, ale jak szła z Czokiem , to bez problemu luzem, bo się go bacznie pilnowała. Ogólnie pięknie go naśladowała. Była identyczna jak czoko. On szczeka, ona też. On siedzi ona też. On podaje łapę ona też, on się tuli, ona też. On biega za piłką ona też. On się tarza w liściach, ona też. Czoko je, ona też, czoko pije, ona też, z tej samej miski. Walka kto więcej wypije wody ;) Taka papuga ;)
  15. No Kwoka, bo pokochałam ją, jak każdego mojego tymczasowicza, a było ich już 3 . Nigdy ich nie zapomne i strasznie się cieszę, że mają tak wspaniałe domki, na moje szczęście pierwszy telefon w sprawie adopcji jest najwspanialszy, bo chyba bym umarła je selekcjonując, bo nie potrafię odmawiać. Zaraz tu wrzucę jakieś zdjęcia małej, bo zrobiłam na pożegnanie, uff, jestem za bardzo uczuciowa! I mam strasznie pojemne serducho.
  16. nie biega za talerzem? ślepa? Boże, co za ludzie. trzymcie mnie bo nie wytrzymam! A! Trzymam kciuki za Tinkę, bardzo mocno, Kropeczka od was wyruszyła do DS ;) w sumie przemierza podobną trase.. ostatnie 200 km tylko inne ;)
  17. Kropeczka właśnie dziś pojechała do DS pod Toruń. Trzymajcie kciuki!
  18. jejku, narazie to ja jestem zapłakana i zasmarna, bo moja mała zołza pojechała, Czoko nie lepszy, szuka, kręci się i płacze. Więc pociągamy noskami razem, Beatka która ją zawoziła do katowic mówi, że była tak zestresowana, że nie chciała wyjść z samochodu, myślałam, że zwariuje dziś w pracy, tak mi było źle wiedząc, że mała przerażona gdzieś tam jest :( Gosia mi napisała teraz, że jeszcze jadą a mała grzecznie w samochodzie śpi. Boziu, ale ja za nią tęsknie!!! :( Narazie chyba przerwa ze szczeniakami, bo mnie nie ma całymi dniami w domu :(
  19. a ten preparat czasem nie był na robaki skórne? mój pies takie też dostał, bo miał problemy skórnę, w kupie nic nie wychodziło. dałam tabletkę 2 razy i dopiero za drugim razem coś wyszło ;) tabletki niezastąpione bądź co bądź.
  20. Właśnie dzwoniła Kasia! Kropka pakuje walizki, tak jak mówiłam, rodzica cudowna :) może Kasia napisze coś więcej jak wróci.... ;) A mi już szklą się oczy...... ojoj. Nasza Kochana _bubu_ zawiezie ją do katowic, potem z Katowic odbierze ją Figu i zawiezie do Warszawy, tam przenocuje, a w poniedziałek po małą przyjedzie córka przyszłym opiekunów... jupi!! Jejku! Chyba się popłaczę ;) bo ta zołza hm... zapadła mi w sercu :(
  21. Ciocie wspomożemy naszą kochaną lilkę? na kastracje tego malca? Konto coraz bardziej puste, poszperam w moich szmargałach i wystawie bazarek, jak znajdę czas, bo normalnie coraz mniej go mam tak samo jak sił witalnych :/ co mi się bardzo nie podoba....
  22. Dzisiaj wizyta w nowym domku, potem dogrywam do końca jutrzejszy transport ;) Jejku, ja się stresuje......!! Straszne. Btw, dziura na pyszczku młodej paskudnie się goi! :/ nowi właściciele będą musieli z nią iść do weta.... bo nie wygląda to za ładnie, poza tym młoda to rozdrapuje.... eh :/ Ale serce kraja mi się jak muszę jej to przemyć, strasznie panikuje i płacze :( w 2 osoby musimy ją trzymać bo inaczej nie ma mowy.. 3 osoba jej to przemywa.... sraszne :(
  23. Alfik - to imię mojego psa - mądry był. Bardzo i wychowany przez butelkę. Imię dla niego idealne ;) Nie wiem czy pamiętacie kto jeszcze miał na imię Alf ;) Ten kosmita w serialu ;) taaaki cwaniak ;) lubiłam ten serial oglądać ;) Lilko musisz się zorientować ile dokładnie będzie kosztować kastracja, bo jakieś finanse tam są, może nasze niezastąpione baloniarki sfinansują reszte? tylko musimy znać dokładne koszty. Potrzebujesz Aguś karmę? Mogę Ci trochę odsypać mojej, ale kurcze nie będę miała kiedy Ci jej dostarczyć :( Adresówki żadnej nie mam pod ręką, bo ostatnią nosi Kropka i w niej pojedzie do DS..
  24. Czyli podsumowując, potrzebne pilne finanse na: -karmę -kastracje -szczepienie -szelki tak? troszkę tego, jakiś super ekstra pomysł ktoś ma na bazarek cegiełkowy?
×
×
  • Create New...