Jump to content
Dogomania

Lili8522

Members
  • Posts

    13833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lili8522

  1. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Tak, obecnie w lecznicy.[/QUOTE] Już nie, jest w DT ;)
  2. Jestem i ja :lol: Śliczności z tej Kredki :loveu:
  3. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Bo Lili jest najlepszy Psi Anioł na świecie :loveu:[/QUOTE] Pinczerko znowu mnie zawstydzasz :oops: Ja tylko przypomnę że Niki jest w swoim domku ale dług po nim pozostał [B]459,66[/B]... Może ktoś wsparłby jakimś bazarkiem? :roll: Pomógł w spłacie? Bo już kolejna bida czeka na pomoc a dług goni dług....
  4. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ej kochana! Bez takich, proszę... :calus:[/QUOTE] Wiem, wiem ;) Tylko trochę tak hmmm... Pusto? Smutno? Za spokojnie? Miejmy nadzieję że za niedługo się to zmieni!
  5. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Świetne wiadomości :) Ale Ci szybko prysnął ten tymczasik... oby Farcikowi też się poszczęściło :)[/QUOTE] No widzisz Pinczerko wszyscy znikają mi ostatnio :roll:
  6. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Super, to wspaniała wiadomość! Kochany Nikonek! Powiesz cos więcej o nowym domku, czy daleko, czy blisko, czy domek, czy mieszkanie...? :)[/QUOTE] Domek blisko Bielska, no i jest to dom z ogrodem. Nikon będzie jedynym psiakiem lecz są tam kotki także zobaczymy jak się dogadają ;) Państwo od razu zakochali się w Nikusiu został wyprzytulany ze wszystkich stron, dostał nową obróżke no i został ;) No a Nikuś jak to Nikuś zadowolony i szczęśliwy że jest w centrum zainteresowania ;) Co prawda chciał wracać z Nami ale to normalne, myślę że się szybciutko przyzwyczai w końcu to dziecko jeszcze :)
  7. [B][CENTER][SIZE="5"]Uwaga Uwaga! A teraz niespodzianka.......... Tak więc........... [COLOR="red"]Nikuś pojechał dzisiaj do swojego nowego domku stałego! :multi:[/COLOR] Trzymajcie kciuki za pierwsze dni!![/SIZE][/CENTER][/B]
  8. [quote name='fochu']to co wstrzymać się z allegro??[/QUOTE] Na razie się wstrzymajmy
  9. [quote name='magdyska25']i jak? udało się z jakąś z tych ciotek umówić?[/QUOTE] Wizyta przed adopcyjna będzie w poniedziałek. Trzymamy kciuki!
  10. Nasz Ukochany Synuś :-( ........ 15.10.2011r. Śpij spokojnie, nie będzie drugiego takiego jak TY! Na zawsze zostaniesz w Naszych sercach Kochany! Bardzo Cię kochaliśmy, kochamy i będziemy kochać, nigdy nie przestaniemy! Xedos Uploaded with ImageShack.us http://www.dogomania.pl/threads/210849-Czarne-pozostaje-czarne-a-białe-się-często-BRUDZI!-Ukochany-Synuś-za-TM-*-Pamiętamy
  11. Jeszcze to.... : [B][I]„TĘCZOWY MOST” Właśnie ta strona Nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Kiedy umiera zwierzę, które było w szczególny sposób bliskie komuś tu na ziemi, wówczas odchodzi na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół więc mogą biegać i bawić się razem. Jest tam mnóstwo, jedzenia, wody i słońca – nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i starsze zostaje przywrócone zdrowie i wigor. Ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, tak jak wspominamy je w naszych snach z dni, które minęły. Zwierzęta są tam szczęśliwe i zadowolone z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym dla nich, kogo musieli pozostawić. Wszystkie razem biegają i bawią się wspólnie, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy patrzą uważnie a jego ciało zaczyna drżeć. Nagle oddziela się od innych, zaczyna biec przez zieloną trawę a jego nogi niosą go szybciej i szybciej. Poznał Cię!! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia – już nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce znowu tulą ukochaną głowę, znów spoglądasz w ufne oczy Twojego Przyjaciela, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale nigdy nie zniknęły z Twojego serca. Wtedy przechodzicie przez Tęczowy Most – razem.[/I][/B] [B]Paul C. Dahm "The Rainbow Bridge"[/B] Tych chyba jeszcze tutaj nie było.... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/98/dsc09234a.jpg/][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7050/dsc09234a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/802/dsc09220a.jpg/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/6917/dsc09220a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  12. [B]On wróci Zapłacz kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i – przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się wkoło ale nie w górę; patrz nisko i – może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: on w r ó c i... Choć może w innym futerku. Franciszek Klimek[/B] [B][I][U]Necia ten wiersz podnosi mnie na duchu.... Pamiętasz, że mi go wysłałaś w tą nieszczęsną sobotę wieczorem? Cały czas za mną chodzi... [/U][/I][/B] :candle:
  13. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Lili, nie ma reguły. Dlatego tyle trąbi się o tym, żeby np. nie karmić psów zaraz przed spacerem. Łapczywość, powietrze plus dużo ruchu niejednokrotnie tak właśnie się kończą, nie jesteście jedynym przypadkiem... Fakt faktem, tyle właścicieli tak robi i nic się nie dzieje, ale to już los... Ja obecnie walczę wraz z moim chłopakiem o tylne łapki jego jamnika. Porażenie jamnicze, już 4 tydzień, całkowity niedowład łapek. A niektóre jamniki całe życie chodzą po schodach, skaczą, nikt ich nie nosi... a spotkało naszego Luckiego, 5letniego szaleńca... Musicie nauczyć się żyć bez Xedosa, choć to ciężkie... ale wierzę, że Wam się uda. Pozostanie na zawsze z Wami - w Waszych serduszkach.[/QUOTE] Pinczerko masz rację taki jest ten podły los... A ten Wasz jamniczek we wszystkich 4 łapkach ma niedowład? Straszne to wszystko :shake: Trzymam mocno za niego kciuki musi się z tego podnieść! Jeszcze mi mama dzisiaj dzwoni że Nasza Goldenka (we wczesniejszych postach o niej pisałam) się jakoś dziwnie ostatnio zachowuje, jakaś przygaszona, osowiała, nie cieszy się na widok pełnej michy... Czeka ją wizyta u Weta...:shake:
  14. [quote name='Chiquita&DeeDee']Aguś:calus: no i mam baseny w oczach... Tydzień... jak to leci... Xedosku:candle:[/QUOTE] Kochana strasznie to leci... :shake: A skąd te baseny w oczach? :Rose: A ja czuje jakby się czas dla mnie zatrzymał siedzę dziś rano przed TV i mówią że piątek... a ja chwila zastanowienia jak to piątek? JUŻ? Ja myślałam że coś koło wtorku jest...:roll:
  15. [B]To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki czlowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza[/B] [B][I][SIZE="3"][COLOR="red"]Jutro minie tydzień Kochany... a ja czuję, jakbyś nadal był obok Nas...[/COLOR][/SIZE][/I][/B]
  16. [B]"Dokąd idą psy gdy odchodzą? No bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba. Ja proszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuje z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu. W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy."[/B]
  17. [B]Bozia dała pieskom zbyt krótkie to życie, coś się Jej popsuło w wielkim, boskim planie. Może nie powinnam, lecz zapytam skrycie- czemu mi zabrano me pieskie kochanie ? Czemu nie zobaczę więcej słodkiej mordki uśmiechniętej stale z rana do wieczora? (...) Czemu nie usłyszę już więcej szczekania? Jak można zamienić to mądre spojrzenie na samotne chwile gorzkiego czekania? Może Bóg się jednak nie pomylił w planie i dobrze obliczył kruche, pieskie życie. Gdy zsyła tu dobre, przyjacielskie dusze daje im też tajny plan do wykonania- mają nas nauczyć zapomnianej dawno sztuki bezinteresownego kochania. Daje Bóg im więc kilka tylko lat, by nauczyć ludzi kochać tak po prostu i cudowne oczy, których krótki blask roztopi serc wielu lodowe komnaty, a do tego przecież wielu nie potrzeba lat, by uczynić człowieka wewnętrznie bogatym...[/B]
  18. [quote name='magdyska25'] Ogólnie jak chce teraz coś wymusić to siada i podaje łapę [/QUOTE] Xedos robił identycznie... Wiemy od kogo Szadi się tego nauczył... Głaski dla niego.
  19. [quote name='Paulina_mickey']Zapamiętam i jak tylko ktoś taki będzie to na pewno dam znać. A może takie starsze dziecko?Roczne? Jest Bunia i Koma, one duże są :)[/QUOTE] No właśnie ale już są duże a ja mam malutką shih-tzu i martwię się że może się bać bo to trochę strachliwe stworzenie jest... Wychowywała się z Goldenką która została u moich rodziców i Rottkiem [*] który Nas opuścił a teraz została sama z tymczasowiczami, też właśnie mniejszymi kundalkami dlatego rozglądam się dla niej za jakimś braciszkiem lub siostrzyczkom... I pomyślałam że jak będzie szczenie to będzie tak stopniowo się oswajać... Wziełam to na głupi rozum :roll:
  20. To jakbyście miały jakieś większe psie dziecko to dacie mi znać? Będę wdzięczna ;)
  21. Witajcie Cioteczki mam pytanie odnośnie szczeniaków. Tak więc czy macie jakieś które docelowo będą duże tj około 40kg?
  22. [quote name='Chiquita&DeeDee']Aguś...:calus:życie jest niesprawiedliwe... nigdy nie dowiemy się dlaczego...[/QUOTE] No właśnie... im dłużej o tym myślę tym mam coraz więcej wersji i raz to co napisałam powyżej wydaje mi się prawdziwe raz inna i już sama nie wiem o co chodzi... Chyba musze przestać się zastanawiać dlaczego, jak to było, co było przyczyną, a gdyby.... tylko jak tu nie myśleć? Dziś byliśmy kupować dywan z moim TZ... i stoimy oglądamy... po czym coś Nam się spodobało i mój TZ mówi... "Dobrze się będzie Xedikowi na nim leżało..." chwila ciszy... No tak... Przecież.... Ehhhh.... :-(
  23. [quote name='Awit']O matko, baardzo bardzo Wam współczuję:-( Jak to przez ogórka, zjadł kawałek ogórka konserwowanego czy kiszonego i dostał niedrożności jelit? Aż niewiarygodne. Lili jak będziesz mogła, napisz coś więcej, co lekarz powiedział, ja myślę, że psy co niektórych z nas też jadły nieraz jakiegoś ogórka, czy paprykę, czy cokolwiek innego....[/QUOTE] Analizując wszystko wychodzi na to że kawałek ogórka zatkał Xedosowi jelita bo Wetka mówiła że nic innego nie znaleźli tylko ogórka i były gazy, ogórek a później nic... No i chyba przez te gazy dostał tego skrętu...? No a zdziwione były tym że tak mały kawałek mógł spowodować to co się stało... Ale przecież niekiedy psy połykają większe rzeczy niż to co on zjadł i nic się nie dzieje... Xedos to był bardzo łapczywy i nie kiedy nie gryzł tego co zjadał do końca i też wszystko było dobrze... Po prostu mieliśmy cholernego pecha... tak cholernego że to się dosłownie w głowie nie mieści...Tylko za co to wszystko? :placz: Może już chyba za dużo myślę ale jak nie myśleć o tym wszystkim? Jak nie pytać? Nigdy się nie dowiem jak to było na prawdę i co tak naprawdę się stało... To tylko taki zbiór informacji.... Tak sobie to wszystko zebrałam do kupy i chciałam Wam napisać ale co mam Wam napisać ku przestrodze? Nie wiem jak ominąć pecha :placz: Nie wiem jak ominąć głupie zbiegi okoliczności :placz: Awit napisała że pewnie psy co poniektórych z Was też pewnie zjadły jakiegoś ogórka czy jakieś inne rzeczy może większe ale żyją....... To czemu Xedosa już nie ma? :placz: Jakaś totalna tragedia :placz: Trudno się z tym wszystkim pogdzić... [B][I][CENTER][COLOR="red"][SIZE="3"]Kochany Xedosku bardzo tęsknimy... Każdy dzień bez Ciebie jest bardzo ciężkim dniem... :-( [*][/SIZE][/COLOR][/CENTER][/I][/B]
  24. Mocno trzymam za niego kciuki! Niech wraca do zdrowia i cieszy się życiem!!!!!!
×
×
  • Create New...