Widac ze jest lepiej,tylko ze sa takie godziny ze ona jest taka slabiutka.
Bardzo sie o nia boje,wciaz sprawdzam czy oddycha.
Jutro jedziemy do kliniki kardiologicznej.Boje sie bardzo zeby plyn sie w brzuchu nie zaczal zbierac.
A moze juz jest.Nie wiem.
Czasem mam wrazenie ze ten pies to caly moj swiat..