-
Posts
7071 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pikola
-
[quote name='Selenga']Zrobię, najwyżej mi zamkną... Tylko będę w stanie je zrobić dopiero w poniedziałek, jutro jestem cały dzień w drodze...[/QUOTE] Pieknie dziekujemy:lol: Poszlo 25 zl,niestety wiecej nie moge.:shake:Ale w przyszlym miesiacu wplace wiecej. Jesli ta nowa ustawa nic nie zmieni,to tylko sie zastrzelic.. Walcz Atosku z calych sil..
-
Marysiu w dalszym ciagu to Aga jest szefem:lol: Ja probuje pomoc jak moge,fajnie ze pomozesz rozsylac watek:lol: Mnie tylko chodzi o dobro psiakow.Martwi mnie ten piesek z przepuklina,jak on sie miewa.Jak bys mogla podejsc i sprawdzic. Prosze tez o pomoc w rozsylaniu bazarku,bo Anja nam bardzo pomogla.Jak by ktos mial jakies fanty jeszcze..:razz:
-
Oby wiesci byly dobre.
-
Wspanialy domek masz Tusiku:loveu: Ciocie kolejna tragedia:-( [B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216139-%C5%BBywy-trup-i-zag%C5%82odzona-sunia-w-ci%C4%85%C5%BCy."]Żywy trup i zagłodzona sunia w ciąży.[/URL][/B]
-
Szczęśliwe zakończenie! Kulek/Gucio już w domku!
pikola replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Zobaczcie:-( [B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216139-%C5%BBywy-trup-i-zag%C5%82odzona-sunia-w-ci%C4%85%C5%BCy."]Żywy trup i zagłodzona sunia w ciąży.[/URL][/B] -
To sie nigdy nie skonczy:-( [B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216139-%C5%BBywy-trup-i-zag%C5%82odzona-sunia-w-ci%C4%85%C5%BCy."]Żywy trup i zagłodzona sunia w ciąży.[/URL][/B]
-
[quote name='inga.mm']Przez kutafona, którego sama chętnie bym zabiła[/QUOTE] Pewnie kazdy z nas.Jak pomysle ile chwastow zyje wokol..
-
Allegro cegielkowe by sie przydalo.Poproscie Selenge,moze zrobi?Choc ostatnio miala wstrzymane.
-
I ta sunia jest w ciazy?
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
pikola replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Zeby sie udalo! -
Zaraz wysylam na leczenie.Mam nadzieje ze Atos przezyje..Ten szkielecik to Atos?A ten drugi mniejszy?:-( Mam nadzieje ze cala ta holota, co tak postepuje z bezbronnymi zwierzakami bedzie zdychac w meczarniach!To nie sa ludzie!:angryy:
-
Kamusia zamieszkała w swoim wymarzonym domku w Krakowie!!!!!
pikola replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Kamciu juz sie nie musisz bac:lol: To juz Twoj domek na zawsze:multi::multi::multi:Czekamy na fotki:loveu: -
[quote name='Anja2201']Zapraszam na bazarek m.in. na potrzeby Misi : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216131-Ciuszki-prostownica-pasy-prostuj%C4%85ce-i-wiele-innych-.-Do-29.10%21?p=17811133#post17811133"]http://www.dogomania.pl/threads/216131-Ciuszki-prostownica-pasy-prostuj%C4%85ce-i-wiele-innych-.-Do-29.10!?p=17811133#post17811133[/URL][/QUOTE] Kochani a moze ktos ma jeszcze jakies fanty?I chcialby dolozyc do bazarku?Mozna prawda Anja?:lol:
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
pikola replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jezabel']Tak, to województwo lubelskie. Jak do nikogo sie nie dopukam od nas to wsiądę i pojadę sama. Może mnie ten gość nie zabije. Tylko nie chce go rozzłościć i zostawić psa, bo wiadomo co mu do łba strzeli...[/QUOTE] Lepiej nie jedz sama.Strach pomyslec co to za patologia. -
Saturn i Sawa wrocili do domu ale blagam o pomoc to jest pseudo
pikola replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Cioteczki nastepna tragedia:-( Dokad to wszystko zmierza? [B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216117-HASZCZAK-i-jego-tragiczny-los.-S.O.S.%21%21%21-POM%C3%93%C5%BBCIE-%21%21%21/page2"]HASZCZAK i jego tragiczny los. S.O.S.!!! POMÓŻCIE !!![/URL][/B] -
[quote name='Biafra']Cieszę, się bardzo, że myslicie tak jak ja :loveu: Już się bałam, że dostanę łomot, że stoję Pestce na drodze do szczęścia i nowego domu. :oops: Pomału do wszystkiego dojdziemy. Odnosnie pytania wcześniejszcego, gdzie jest Pestka- jest u mnie w domu, ale cały czas jesteśmy w pogotowiu i gdyby trzeba było jechać do lekarza to pojedzie natychmiast. W chwili obecnej nie ma już bezpośredniego zagrożenia życia. Wiadomo to jest żywy organizm i wszystko może się zdarzyć , ale jej stan jest dobry. Rokowania już nie są tak ostrożne jak na początku. Przebywanie w szpitalu, gdzie przychodzą bardzo chore zwierzęta nie byłoby dla Pestki dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza , że jej organizm jest wyniszczony "wypadkiem" i głodem. W takiej sytuacji może jeszcze podłapać jakąś chorobę. Teraz całe leczenie koncentruje się na ratowaniu skóryna grzbiecie, zeby jak najmniej bolało i nie pękało. Dzieki opatrunkom hydrożelowym jej stan jest bardzo zadowalający. Skóra nie wysysa już tak wilgoci z opatrunków. Ma zmieniane co drugi dzień. Na początku miała na grzbiecie taki ogień, że opatrunek po godzinie z grubej galarety zmieniał się w maleńki pergamin- tak bardzo skóra wyciągała wilgoć :-( Ucho udało mi się z daleka sfotografować :lol: Wygląda ładnie, tylko w środkowej części pozostał jeszcze jeden niewielki strup. Pestka jest bardzo dzielnym pieskiem [IMG]http://www.zwierzeniejestrzecza.org.pl/zdjeciadododania/zwierzeta/Pestka7.jpg[/IMG][/QUOTE] Czekalam na te slowa jak na zbawienie.. Ostatnio tyle zlego sie stalo.Kruszynko jeszcze pokochasz czlowieka..Zapomnisz..