Felka z Bagien
Members-
Posts
2734 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Felka z Bagien
-
O rany! A czy ją oklepujecie, czy to raczej niewskazane.Pytam, bo mojej suni tez regularnie podawałam strzykawą różne leki i czasem się zaksztusiła,Ale nie sądziłam,że to aż można wstrzyknąć do płuc. A swoją drogą, to myślę, że ci ludzie nie wiedzieli, że trzeba ostrożnie podawać olej strzykawką.
-
Dziewczyny, uchylcie rąbka tajemnicy,Czy Biszkoptek jedzie w sobotę do Hotelu, czy do DS?:multi:Jaki macie plan?;)
-
[quote name='AlfaLS']A ja mam nadzieję, że jak Kuba przestanie być medialny to rzeczywiście znajdzie dobry dom. [B]I że to nie będzie dom Pani Eli[/B]. Pomijając to co sama myślę o Pani Prezes a przyjmując za dobrą monetę to co piszą o niej[B] fanta33[/B] i [B]marta9494[/B] to ona zwyczajnie nie będzie miała czasu dla tego psa. Tyle czasu ile on będzie potrzebował. Sama czytałam na tym wątku, że porządnej opieki on będzie potrzebował do końca życia, bo nigdy już nie będzie zdrowym psem. I całkowicie to rozumiem. Szczególnie po wypowiedziach wetów, którzy Kubę leczą. A Pani Ela czasu nie ma... Nie ma go żeby zajrzeć na konto, nie ma go żeby uzupełnić stronę internetową fundacji, nie ma go na wiele innych spraw. To na Kubę też nie będzie miała, zwłaszcza że to będzie czas potrzebny na masaże, opatrunki, wyjazdy do weta - bo przecież kiedyś on ten szpitalik opuści... I zwłaszcza, ze nie przyjedzie telewizja żeby Kubę pokazać.... [B]Więc życzę Kubie domu, który go po prostu pokocha całym sercem i będzie i mógł i chciał poświecić mu tyle czasu ile ten biedny pies będzie potrzebował........[/B][/QUOTE] Bardzo pięknie i mądrze to ujęłaś.Nie pozostawia to, żadnych wątpliwości.
-
Przepraszam, ale nie przebrnę przez wątek.Jakie jest leczenie w takiej sytuacji?Czy olej gorszy od wody?Jak długo się on usuwa z płuc,czy dzieje się to samoistnie, czy można jakoś pomóc?
-
A jak wyglada zwyczajny dzień Kuby w klinice?Czy wychodzi na spacery i jak często?Czy ma swojego ulubionego opiekuna? Czy przybył na wadze?Czy są jakieś powikłania związane z poparzeniem i przegrzaniem organów?Jakie są rokowania?Czy pies cierpi i na jakich jest środkach przeciwbólowych?Jaka jest kondycja psychiczna Kuby?Czy nawiązuje kontakt z opiekunami?Czy wchodzi w konflikty z psami przypadkowo napotkanymi?Czy wykazuje cechy psa dominanta-czy jest psem Alfa?Czy jest agresywny?Czy ma swoje ulubione zabawki,smakołyki,miejsce w lecznicy gdzie chętnie przebywa?Czy nadal potrzebny jest mu kubrak na spacery?Jaką karmą jest karmiony i ile razy dziennie?Czy robione są badania;Jakie i jak często i jakie są wyniki?Czy w nocy pozostaje sam i jak to znosi?Czy odwiedził Kubę psi psycholog?Co Kuba lubi, a czego nie lubi?
-
A jak z tym olejem w płucach,czy już opanowano sytuację? Buciki cudne.Zdrowiej maleńka.
-
[quote name='Marycha35']Selenga ma przestać wątpić, że go nie kochacie? tak z wpisu wyszło.....ups ;)[/QUOTE] Tak mi jakoś wyszło spontanicznie, co nie zmienia faktu,że bardzo go kochamy.A to, że jakoś nikt z dogomaniaków nie garnie się do adopcji, wynika z faktu,że pewnie wszyscy zapsieni i zakoceni
-
[quote name='Selenga']Ależ żaden problem :) Link mam w ulubionych: [URL]http://www.tvp.pl/wroclaw/informacyj...022011/4058000[/URL] Powiem Wam szczerze, że ja mam pewne obawy jeśli chodzi o adopcję Kubusia. Teoretycznie nie powinno być kłopotów, zgłosiło się kilka rodzin chętnych do adopcji, do mnie z allegro też - bez problemu można casting zrobić i wybrać najlepszą wersję. Ale tu na dogomanii wiele razy widzieliśmy czy raczej czytaliśmy jak niby pewne domki wycofywały się z adopcji. Kubuś nigdy nie będzie w pełni zdrowy, będzie miał sporo problemów z poruszaniem się, problemy będą się nasilały. No i obawiam się, że jak się okaże, że Kubuś to nie tylko szum medialny ale również obowiązki i problemy, to te chętne domki będą się jeden po drugim wycofywały. Ale wierzę, że znajdzie się jakaś rodzina, która popatrzy na tę jego mordeczkę i w te mądre wierne oczy i nie będzie się zastanawiał tyko zabierze Kubusia do domu bo go po prostu pokocha :)[/QUOTE] Wątpisz Selengo,że my go nie kochamy?Gdyby był nam obojętny,to nie zaglądalibyśmy tu i nie byłoby tych wszystkich przepychanek.Wszystko to, po to aby nie był już nigdy skrzywdzony.
-
[quote name='Renata N']W sobotę będę w azylu po dokumenty dla Badiego, którego w niedzielę wieziemy do Krakowa, a Biszkopt, o ile pojedzie, to pod Łódź :lol:[/QUOTE] Zdradź szczegóły,to już pewne.Ale dokąd Biszkopt pojedzie , do Hotelu-nie, do DT- nie, do DS -Yes,yes,yes. A teraz żarty na bok i moja wolna wola też.Teraz ty masz głos Bogini....
-
[quote name='Lilek']Cześć, jeszcze Piechcia15- też Pabianice i Modliszka chyba też.O rany, ja też trzymam kciuki mocno. Biszkopciku, może to już. Żeby już było wiadomo. Dziewczyny, czy dotarły ode mnie pieniążki dla Biszkopta?Wysłałam przedwczoraj 50 PLN, a nie wiem, gdzie szukac potwierdzenia, że doszły.[/QUOTE] Jej, ja wysłałam dzisiaj i już doszły.Cierpliwości.
-
[quote name='Renata N']Spokojnie! Dajcie porozmawiać! Dzwoniłam do Pani Ani, w sobotę jak będę w azylu wypełniać dokumenty dla Badiego, mam dowiedzieć się wszystko co możliwe o Biszkopcie, czy był szczepiony, jak się zachowuje... i mam zaraz opowiedzieć Ani o wszystkim.[/QUOTE] To jak będziesz w Schronisku, to go bierz do hotelu.Na co czekać?
-
A co powiecie tej Pani o Biszkopciku?Nie wystraszcie jej tymi, niestwierdzonymi chorobami, błagam.:mad:Biszkopt is cool:multi:Przystojniak:crazyeye:jak się patrzy.Po ojcu Labrador, po matce jakiś Dog:evil_lol:.A chudy, bo ma w głowie póki co jedno:eviltong:- wydostać się zza krat.:-(
-
[quote name='tisane']jest osoba zainteresowana Biszkoptem!!!!!!!!!!!!!!! Kto moglby udzielic dokladnych informacji przez gg? Teraz najlepiej ,Podaje nr gg tej Pani 679696 pani Ania :)[/QUOTE] "Dychulcu" czyń cuda:multi: Abrakadabra.Biszkopcik do domku:multi:
-
Olu, nie pamietam, czy to ty pytałaś o rejestrację chipa w bazie?Na wszelki wypadek podaję namiary.Ja mojego psa rejestrowałam 3 lata temu i nadal tam jest.Opłata jest jednorazowa 30 PLN.-Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt.Sprawdziłam niedawno, czy mój pies tam jest i był.Tak,że jest o.k. pozdrawiam
-
[quote name='Trisza']SUPER.To mamy z wglądu w wątek: 25 zł Edek 40 zł Renia 50 zł Kambyzesa :) stałych[/QUOTE] No i moje 10 stałych
-
Kto się dorzuci?Na Biszkopcika, kto dorzuci,kto? Ale niestety czas tutaj robi na niekorzyść,nie ma na co czekać.Może jak nas "przyciśnie" dołek finansowy, to i zmobilizuje do rozgłaszania i "chodzenia po prośbie".Nie będę ukrywać, że mnie dzisiaj rozpiera wiosenny optymizm.Biszkopciku, dużo szczęścia i niech ciotki walczą o ciebie.
-
[quote name='_Aga_']Felka wpłaciła kaskę - zasiliła konto Biszkopta ;) Dzięki Felka :Rose:[/QUOTE] Drobiazg,cała przyjemność po mojej stronie:cool1:
-
[quote name='edek']przepraszam, ale nie rozumiem :([/QUOTE] Ja wierzę, że ta dycha się szybko rozmnoży,jak drożdże i problem finasowy zniknie, jak mydlana bańka
-
To wy tu gadu-gadu, a ja tymczasem wysyłam mojego (z)-"dychulca"( czyt.10PLN) zadeklarowanego na"rozmnóżkę".
-
Masza, a o którym hoteliku piszesz? Ja ponieważ jestem człowiekiem szybszym w działaniu, niż w myśleniu poproszę o numer konta, na które trzeba wpłacać pieniążki dla Biszkopcika. Dużo teraz nie mogę niestety, bo mam zobowiązania, ale zawsze jakiś grosik wyskrobię.
-
Ponadto jest w pobliżu wet, do którego Pan Tomek wozi w razie potrzeby psy, z tego co sie orientuję ceny nie są wygórowane.
-
[quote name='edek']Trisza _Aga_ ja rozumiem, że jest mało deklaracji, ale uważam, że trzeba wstępnie się zorientować, który hotel byłby odpowiedni i zobaczyć ile kosztuje i wtedy wiemy ile jest potrzebnych deklaracji. Zbieramy na hotelik a nawet nie wiemy ile nam jest potrzebne, dlatego też pisałam o hotelikach w różnej cenie i miejscowości.[/QUOTE] Rozmawiałam z Karusią, która ma kilka psów w hotelu w Lednicy k/Wieliczki.Jak do tej pory wszystkie bezdomniaki miały stawkę ulgową- 15PLN.Pan Tomek-właściciel wraca podobno po weekendzie.Myślę,że warto wziąć pod uwagę ten wariant.
-
[quote name='_Aga_']To będzie możliwe dopiero w hotelu/DT. U nas nie ma wolontariatu, nie można psów wyprowadzać z boksów, psy nie wychodzą na spacery - jak poznać charakter psa i zrobić mu ładne zdjęcia przez kraty??[/QUOTE] Ja nie krytykuję, tylko w niekórych sytuacjach potrzeba determinacji.Bez wyciagniecia psa ze schronu i tak nic się o nim nie dowiemy.Tak więc koło się zamyka i dlatego namawiam do kontaktu z hotelem lub krakowskimi wolontariuszkami, bo skoro czekało tu miejsce na innego psa,to sprawa jest już rozeznana.
-
[quote name='edek']Wiesz to nie jest tak, że jedna osoba przewozi psa do dt, czy na badania i robi ogłoszenia. Nikt z nim nie ma kontaktu bo tam nie ma wolontariuszy. Do tej pory na innych wątkach osobą decyzyjną i odpowiedzialną była osoba zakładająca wątek. Też uważam, że trzeba jak najszybciej działać, bo mu dużo nie została. Pomagam jak mogę, nie wiem co jeszcze mam zrobić.[/QUOTE] Dlatego uważam, że trzeba się skontaktować z Hotelem w Lednicy.Ja próbuję,ale niestety bezskutecznie, może jutro coś mi się uda dowiedzieć.Jestem tak stanowcza, bo wiem jakie są tam warunki i czego można oczekiwać od właścicieli.Ale to nie wszystko,bo ktoś jeszcze musi czuć się odpowiedzialny za robienie ogłoszeń,zbieranie funduszy,robienie bazarków.Skoro czekało miejsce na innego psiaka, to sprawa może być prostsza
-
Trzeba poznać jego charakter,wady i zalety, zrobić zdjęcia oddające jego naturę.Nie można usiąść i płakać, że będą kłopoty.Kłopoty są zawsze:z młodym, starym, zdrowym, chorym.