Felka z Bagien
Members-
Posts
2734 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Felka z Bagien
-
[quote name='togaa'][B]Felka[/B] ! jak będziesz miala kiedys kontakt z Panią[B] Halinką,[/B] to przekaż proszę że mam do odstąpienia używany ( przez rok) wózeczek dla psa wielkości owczarka niemieckiego. Może ktos potrzebuje ? Bezpłatnie.[/QUOTE] Rozmawiałam z Pania Halinką wczoraj i myślę,że będę niedługo znów rozmawiać. A jaki jest ten wózek?Taki podobny do Lolkowego?Masz jakieś foto?Da sie go regulować?Pytam,bo,akurat mamy w Krakowie takiego pieska,który dochodzi do siebie,robi ogromne postępy,ale to ciągle jeszcze długa droga. Oczywiście przekażę Pani Halince info o wózku!:loveu:
-
Dla mnie każdy wariant jest o.k.Nie będzię łatwo,ale ja niestety nie mogę koordynować "na odległość" transportu.Co najwyżej mogę prosić o pieniądze na ten transport.Przydałoby się jakieś "pogotowie rehabilitacyjne"-przewóz zwierząt do i z. Poczekajmy, aż dojedzie Dropsik i Pani Teresa się odezwie z Panią Halinką.
-
Wysłałam dzisiaj deklarowaną kwotę na Biszkopcika vel Irvinka.
-
Feliksik i wszystkie Śląskie cioteczki,nie zapominajcie,że ciągle bardzo jest potrzebny transport na rehabilitację z Gliwice-Knurów do Katowic. O ile pamiętam Berkano i Martika miały coś do zaoferowania! Musimy pomóc Pani Teresie,bo sama nie da rady:shake:Nie wiemy jaki Dropsik, też jest "upierdliwiec" w autku,czy w ostateczności w busie:placz: Może nigdy nie jeździł,oprócz tego swojego "vehicle" for handicapted dog?
-
OWCA MA DOM!!! Odszedł kochany za TM [*]
Felka z Bagien replied to pumcia02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak on to robi?Tak biega,jakby wszystko widział!Drapanko,głaskanko,mizianko i całusków tysiące,Czarny Nochalu:loveu: -
Trzymam kciuki za naszego "podróżnika".Powodzenia malutki,pokazuj nam się tutaj,bo ciagle musimy zbierać pieniążki, żebyś wyrósł na "tęgiego psa". Ukłony dla Pani Prezes i wielkie podziękowania dla Jej siostry .:loveu: Ja ciągle mam tę stówę dla Dropsika + stówę na wózeczek, jak bedziemy zamawiać, ale to już Pani Teresa i Pani Halinka będą chyba koordynować.Może uda się ten przerobić.:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='martka1982']Felka nie rozpaczaj! Dropsiu jedzie dziś!!!!! już dziś:))) przenocuje u Figu a jutro wyruszy do pani Teresy:))) zawozi go nasza prezeska z siostrą:)[/QUOTE] E tam fiu,fiu:cool3: Coooooooo.......??????? Hurrraaaaaa!!!!:loveu::loveu: Dajcie mu wszystko co trzeba na drogę i ten wózek,też.Niczego nie zapomnijcie:książeczka zdrowia i co tam jeszcze ma.Dropsiku pilnuj!!!! Jaka radość:loveu::loveu: Nie wiem co pisać, to juz nic nie będę pisać.:multi::multi::multi: A gdzie nasz skarbnik się podział, bo chyba będzie od razu ustalić co i jak?
-
Spanielek czekający na dom, kolejny raz zwrócony, znowu ugryzł
Felka z Bagien replied to Rumi.'s topic in Już w nowym domu
No i jak ten pies ma znaleźć dom?Maksiu,to naprawdę nie twoja wina!Ile ten pies jeszcze musi przejść w swoim życiu:-(:-(:-( -
Te jego oczka nadal nie wyglądają za dobrze.Może taka jego uroda, a może go po prostu bolą przy ostrym słońcu.Warto byłoby,żeby to zobaczył wet.Ma takie "okularki",jakby przypuchnięte powieki. Kochany jest i jakoś tak na zdjęciach nie wygląda na "łańcuchowego dzikusa".Jest piękny:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Felka z Bagien replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale chyba można stwierdzić,czy kojec był postawiony 1 m-ąc temu, czy rok temu.Ja nikogo nie namawiam do żadnego śledztwa, za bardzo przeżyłam odejście Nelsona.Ten facet,po prostu, od początku wyglądał mi na wykalkulowanego cynika,który w ten właśnie sposób się dowartościowuje.I należy mu się op...l ze wszystkimi konsekwencjami, a nie słuchanie jego "tiutiu,tutu".Przypomniał sobie o psie, bo przyjechały paniusie co mają bzika.Teraz pies,a za chwilę kto inny.Toż to pozbawione jest uczuć,współodczuwania.Cynizm w czystej formie! Kochał go!Mam takiego jednego koło siebie,długa historia.Jednego psa skazał na wielomiesięczne cierpienie,tez płakał, że go kocha-uwierzyłam.Teraz puszcza po wsi amstaffa(70kg) i też mi wmawia,że on jest pozbawiony agresji!!!! Nawet głupota i niewiedza ma swoje granice. Jak kupuje pralkę, to czyta instrukcję obsługi,żeby go nie zabiło! -
[quote name='alice midnight']Tak jak pisałaś Anita...Hadar musi mieć pana znającego wymagania "rasy", kogoś cierpliwego. Nie wyobrażam sobie jak on mógl znosić ten łańcuch :([/QUOTE] A miał wyjście?Uczepili mu łańcuch i tyle!To jest straszne.I najgorsze jest to,że urazy na psychice pozostają na całe życie. Nie miałam nigdy do czynienie z psem "łańcuchowym" oprócz tego,że mnie ugryzł w tyłek jak miałam 3 lata.Bolało i nie mogłam siedzieć.Pogryzł tez moje kuzynostwo i tak przy obiedzie siedzieliśmy na oparciach krzeseł ze zwisającymi,pokąsanymi dupinkami trzylatków.
-
Nie spodziewałam się,że Elwirka trafi do Krakowa!Tak po ....cichutku śledziłam jej wątek na początku,ale potem wiadomo...jak są inne psiaki w potrzebie,to tego "zaopiekowanego" zostawia się na spokojny,sobotni wieczór. Ale widzę,że łapinka wymaga rehabilitacji,tak samo jak u mojej -mogę tak powiedzieć podopiecznej. Szkoda by było zmarnować szansę.Widziałam zdjęcie z tą gumą,chętnie założyłabym to,"toto" u mojej? Jakby Krakowianka mi pomogła w tej sprawie,to byłabym bardzo wdzięczna.:multi: Jak długo Elwirka ma to nosić i jakie ćwiczenia wykonywać. Ja polecam Pana rehabilitanta z Arki,który już niejednego psiaka wyciągnął z opresji. Stosuje on b.dobry masaż manualny + światłoterapię i magneto+ ...coś tam,coś tam. Pani Małgosia również jest specjalistką wysokiej klasy,więc jest w czym wybierać:loveu::loveu: Zdrówka Elwirko.... i nowej Pani też:loveu::loveu::loveu:
-
Pani Tereso! Zaniesiemy Panią na rękach do Częstochowy,ja to nawet na klęczkach!Wierzę,że się wszystko ułoży dobrze. Już podaję numer Pani Halinki,ona wszystko wie o Dropsiku i wspomniałam też o Pani Teresie. 600 879 957 Katowice ul Kordeckiego 3 A( w tę ulicę wjeżdża się z bramy, od ulicy Andrzeja) - jest to z tyłu dworca głównego,czyli ścisłe centrum.Na kamienicy jest szyld. Myślę,że wszystko dopasujecie.Z tego co pamiętam,to u Pani Haliny był wózek rehabilitacyjny po Lolusiu ze złamanym kręgosłupem. Chyba ta niedziela należeć będzie do najszczęśliwszych dni w moim życiu:multi: