Jump to content
Dogomania

Felka z Bagien

Members
  • Posts

    2734
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Felka z Bagien

  1. [quote name='togaa'][B]Felka[/B] ! jak będziesz miala kiedys kontakt z Panią[B] Halinką,[/B] to przekaż proszę że mam do odstąpienia używany ( przez rok) wózeczek dla psa wielkości owczarka niemieckiego. Może ktos potrzebuje ? Bezpłatnie.[/QUOTE] Rozmawiałam z Pania Halinką wczoraj i myślę,że będę niedługo znów rozmawiać. A jaki jest ten wózek?Taki podobny do Lolkowego?Masz jakieś foto?Da sie go regulować?Pytam,bo,akurat mamy w Krakowie takiego pieska,który dochodzi do siebie,robi ogromne postępy,ale to ciągle jeszcze długa droga. Oczywiście przekażę Pani Halince info o wózku!:loveu:
  2. Dla mnie każdy wariant jest o.k.Nie będzię łatwo,ale ja niestety nie mogę koordynować "na odległość" transportu.Co najwyżej mogę prosić o pieniądze na ten transport.Przydałoby się jakieś "pogotowie rehabilitacyjne"-przewóz zwierząt do i z. Poczekajmy, aż dojedzie Dropsik i Pani Teresa się odezwie z Panią Halinką.
  3. Kasiu wielkie dzięki.Póki co jeszcze chyba nie ustalono godzin zabiegów,ale trzeba koniecznie trzymać kontakt z tym Aniołem od transportu.Ciśnij Martkę, bo ona ma kontakt z Panią Teresą
  4. Wysłałam dzisiaj deklarowaną kwotę na Biszkopcika vel Irvinka.
  5. Feliksik i wszystkie Śląskie cioteczki,nie zapominajcie,że ciągle bardzo jest potrzebny transport na rehabilitację z Gliwice-Knurów do Katowic. O ile pamiętam Berkano i Martika miały coś do zaoferowania! Musimy pomóc Pani Teresie,bo sama nie da rady:shake:Nie wiemy jaki Dropsik, też jest "upierdliwiec" w autku,czy w ostateczności w busie:placz: Może nigdy nie jeździł,oprócz tego swojego "vehicle" for handicapted dog?
  6. Jak on to robi?Tak biega,jakby wszystko widział!Drapanko,głaskanko,mizianko i całusków tysiące,Czarny Nochalu:loveu:
  7. No chyba już dojechali do "punktu przerzutu"?Ciekawe jak Dropsik jeździ autem?
  8. Trzymam kciuki za naszego "podróżnika".Powodzenia malutki,pokazuj nam się tutaj,bo ciagle musimy zbierać pieniążki, żebyś wyrósł na "tęgiego psa". Ukłony dla Pani Prezes i wielkie podziękowania dla Jej siostry .:loveu: Ja ciągle mam tę stówę dla Dropsika + stówę na wózeczek, jak bedziemy zamawiać, ale to już Pani Teresa i Pani Halinka będą chyba koordynować.Może uda się ten przerobić.:loveu::loveu::loveu:
  9. Kochani Tora w oczach chudnie:-(! Zbieramy na karmę Jasera (kaczka z ryżem).!5 kg tylko 143,10. Nikt się nie dołoży?:-( :-(Choć grosik:-(
  10. [quote name='martka1982']Felka nie rozpaczaj! Dropsiu jedzie dziś!!!!! już dziś:))) przenocuje u Figu a jutro wyruszy do pani Teresy:))) zawozi go nasza prezeska z siostrą:)[/QUOTE] E tam fiu,fiu:cool3: Coooooooo.......??????? Hurrraaaaaa!!!!:loveu::loveu: Dajcie mu wszystko co trzeba na drogę i ten wózek,też.Niczego nie zapomnijcie:książeczka zdrowia i co tam jeszcze ma.Dropsiku pilnuj!!!! Jaka radość:loveu::loveu: Nie wiem co pisać, to juz nic nie będę pisać.:multi::multi::multi: A gdzie nasz skarbnik się podział, bo chyba będzie od razu ustalić co i jak?
  11. Jaka szkoda! 1.Że Irenaka gościła tak krótko.Dziękuję za ogrom pracy włożonej w rozgłaszanie Dropsa.Może jednak jeszcze kiedyś zajrzy do naszego Dropsika:placz: 2.Że kierowcy nie pasuje wtorek.:placz:
  12. Ja doskonale rozumem Twoje dobre intencje,Rudzia.Używa się takiego czasu,do wyrażenia najbliższej przyszłośći np"jadę w poniedziałek".-paniatno?zaraz mnie zjedzą jacyś poloniści i tacy tam:diabloti: Bo przecież \drops już jedzie..... w tę środę.
  13. Ależ ta Dogomania rozleniwia.Dzisiaj piszę, że jedzie we środę do Pani Teresy-malusieńkimi litereńkami:multi::multi::multi:.
  14. Marycha i Ubocze zakładają jakiś klub,to takie obiekcje szybko Ci wybiją z głowy Selengo:mad: Pani Elunia powinna być szczęśliwa,że jeszcze ktoś interesuje się losami Kuby. To chyba naturalne! Ja o moich podopiecznych mogłabym godzinami rozmawiać,mimo,że nikt mi grosza na nie nie daje;)
  15. To ja tylko,takimi malutkimi literkami napiszę smsika do Pani Halinki,że Dropsiu już w drodze,co?;)
  16. No i jak ten pies ma znaleźć dom?Maksiu,to naprawdę nie twoja wina!Ile ten pies jeszcze musi przejść w swoim życiu:-(:-(:-(
  17. To ja już cichutko siedzę,nic nie pisnę,żeby nie popsuć:loveu::eviltong: Pociągnijcie mnie tylko do "odpowiedzialności",jak przyjdzie pora:cool3:
  18. Te jego oczka nadal nie wyglądają za dobrze.Może taka jego uroda, a może go po prostu bolą przy ostrym słońcu.Warto byłoby,żeby to zobaczył wet.Ma takie "okularki",jakby przypuchnięte powieki. Kochany jest i jakoś tak na zdjęciach nie wygląda na "łańcuchowego dzikusa".Jest piękny:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  19. Ale chyba można stwierdzić,czy kojec był postawiony 1 m-ąc temu, czy rok temu.Ja nikogo nie namawiam do żadnego śledztwa, za bardzo przeżyłam odejście Nelsona.Ten facet,po prostu, od początku wyglądał mi na wykalkulowanego cynika,który w ten właśnie sposób się dowartościowuje.I należy mu się op...l ze wszystkimi konsekwencjami, a nie słuchanie jego "tiutiu,tutu".Przypomniał sobie o psie, bo przyjechały paniusie co mają bzika.Teraz pies,a za chwilę kto inny.Toż to pozbawione jest uczuć,współodczuwania.Cynizm w czystej formie! Kochał go!Mam takiego jednego koło siebie,długa historia.Jednego psa skazał na wielomiesięczne cierpienie,tez płakał, że go kocha-uwierzyłam.Teraz puszcza po wsi amstaffa(70kg) i też mi wmawia,że on jest pozbawiony agresji!!!! Nawet głupota i niewiedza ma swoje granice. Jak kupuje pralkę, to czyta instrukcję obsługi,żeby go nie zabiło!
  20. No to też trzeba by doprecyzować:mad:, ale szkoda czasu antenowego Dropsika. Może nie trzeba będzie,może bliżej,może nie na klęczkach,a tak normalnie:evil_lol: jakoś "dotachamy"Panią Teresę. Trzeba ustalić plan działań i grafik wyjazdów.To nasz priorytet:diabloti:
  21. [quote name='Rudzia-Bianca']Pomogę Ci ...[/QUOTE] Uklękniesz tylko,czy weźmiesz Panią Teresę na ręce?:multi::evil_lol::mad::loveu::angryy:
  22. [quote name='alice midnight']Tak jak pisałaś Anita...Hadar musi mieć pana znającego wymagania "rasy", kogoś cierpliwego. Nie wyobrażam sobie jak on mógl znosić ten łańcuch :([/QUOTE] A miał wyjście?Uczepili mu łańcuch i tyle!To jest straszne.I najgorsze jest to,że urazy na psychice pozostają na całe życie. Nie miałam nigdy do czynienie z psem "łańcuchowym" oprócz tego,że mnie ugryzł w tyłek jak miałam 3 lata.Bolało i nie mogłam siedzieć.Pogryzł tez moje kuzynostwo i tak przy obiedzie siedzieliśmy na oparciach krzeseł ze zwisającymi,pokąsanymi dupinkami trzylatków.
  23. Nie spodziewałam się,że Elwirka trafi do Krakowa!Tak po ....cichutku śledziłam jej wątek na początku,ale potem wiadomo...jak są inne psiaki w potrzebie,to tego "zaopiekowanego" zostawia się na spokojny,sobotni wieczór. Ale widzę,że łapinka wymaga rehabilitacji,tak samo jak u mojej -mogę tak powiedzieć podopiecznej. Szkoda by było zmarnować szansę.Widziałam zdjęcie z tą gumą,chętnie założyłabym to,"toto" u mojej? Jakby Krakowianka mi pomogła w tej sprawie,to byłabym bardzo wdzięczna.:multi: Jak długo Elwirka ma to nosić i jakie ćwiczenia wykonywać. Ja polecam Pana rehabilitanta z Arki,który już niejednego psiaka wyciągnął z opresji. Stosuje on b.dobry masaż manualny + światłoterapię i magneto+ ...coś tam,coś tam. Pani Małgosia również jest specjalistką wysokiej klasy,więc jest w czym wybierać:loveu::loveu: Zdrówka Elwirko.... i nowej Pani też:loveu::loveu::loveu:
  24. Pani Tereso! Zaniesiemy Panią na rękach do Częstochowy,ja to nawet na klęczkach!Wierzę,że się wszystko ułoży dobrze. Już podaję numer Pani Halinki,ona wszystko wie o Dropsiku i wspomniałam też o Pani Teresie. 600 879 957 Katowice ul Kordeckiego 3 A( w tę ulicę wjeżdża się z bramy, od ulicy Andrzeja) - jest to z tyłu dworca głównego,czyli ścisłe centrum.Na kamienicy jest szyld. Myślę,że wszystko dopasujecie.Z tego co pamiętam,to u Pani Haliny był wózek rehabilitacyjny po Lolusiu ze złamanym kręgosłupem. Chyba ta niedziela należeć będzie do najszczęśliwszych dni w moim życiu:multi:
×
×
  • Create New...