Jump to content
Dogomania

suślik

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by suślik

  1. Sylwia kobieto SKUP SIĘ! Fundacja ma miejsce dla psa i siebie w swoim ośrodku! zadzwoń do Ewy 601322200 jeśli nie wierzysz i sama zapytaj! Chciałaś pomocy? no to dostałaś. wykorzystaj ją! Lepszej nie dostaniesz!
  2. [quote name='Anette']Jasne :) Poczytaj wpis na FB. Mnie osobiście zniesmaczyło że Fundacja sugeruje odłowienie psiaka i zbieranie na niego pieniędzy przez osobę która go złapie a nie konkretną pomoc[/QUOTE] No to teraz dają konkretną pomoc. Więc trzeba korzystać dla dobra psa. Chyba, że ktoś ma inny, lepszy pomysł :) Ale w takim wypadku trzeba poinformować Fundację, żeby nie organizowali pomocy psu.
  3. [quote name='Anette']Suślik, fundacja Bernardyn wypowiedziała się na FB [url]http://www.facebook.com/events/155118981258827/[/url] i raczej chętna do odłowienia nie była :([/QUOTE] Cóż :) Skończyłam rozmawiać z P. Ewą z Fundacji. Oni już organizują miejsce dla psa. Wg. niej pies nie przetrzyma więcej niż 2-3 dni. Teraz trzeba go tylko złapać i dostarczyć chociaż 100 km za Bielsk.
  4. Jeśli pies zostanie złapany i dostarczony choćby i do połowy drogi na Łódź/ Radomsko to ma DT z Fundacji. Pies nie ma zbyt wiele czasu. trzeba go złapać i to najszybciej jak się da.
  5. Czy ktoś kontaktował się z Fundacją Bernardyn? Fundacja jest gotowa pomóc suni. Ewa podawała do siebie nr trzeba do nich zadzwonić i prosić o pomoc. Sunia jest w mało ciekawym stanie. przeraźliwie chuda i chyba jeszcze baaaaaardzo młoda. Im szybciej zostanie zabezpieczona tym lepiej.
  6. Dobry wieczór! Czy znajdę tu wolontariuszy ze schroniska? Jeśli tak to prosiłabym o PW :)
  7. Roma dziękuję za wszystkie wskazówki! Przekazałam je Alinie. Uczuliłam na wszystko na co kazałaś uczulić! Wracaj szybko do zdrowia ;) i dziękuję jeszcze raz! Kuna jakaś epidemia normalnie ! U Ciebie kaszel u Romy też kaszel ale raczej nie tego typu ;)
  8. [quote name='oliwia96']Niestety ale kiermasz który miał się odbyć się nie odbędzie. [/QUOTE] Wielka szkoda. Może uda się po świętach? W każdym razie dziękujemy bardzo za zaangażowanie! Wielu ludzi mieszkających w Hajnówce powinno brać z Was przykład!
  9. [quote name='kahoona']Na Miau np. zbierają na budy - realna pomoc to pomoc materialna choć odradzam przelewy pieniężne, psom można różne rzeczy po prostu kupić i wysłać. Sytuacja będzie czysta i nie bedzie jatki na forach internetowych.[/QUOTE] Czyli obroże, smycze, karma, miski itp? czy może coś konkretnego? Nie ukrywam,że w swoim rejonie też mam schron,któremu chcę pomóc. Ale podzielimy się tym co mamy :) Dużo tego nie będzie ale zawsze coś.
  10. Mnie zastanawia jak można pomóc [B]zwierzętom[/B] z Korabiewic. Jeśli ktoś będzie znał odpowiedź na to pytanie to ja bardzo chętnie dowiem się co mogę zrobić. Przyjazd niestety odpada. Mam trochę trasy do pokonania.
  11. Przepiękny mały szkrab :) Zapisuję sobie wątek.
  12. [quote name='DONnka']Witaj suśliku :):):) I co, miałam rację - cudna ;)[/QUOTE] Cudna to mało powiedziane :) Echhh Ciotki co Wy ze mną zrobiłyście? Ja kompletny świr goldenowy zakochałam się w ONkach ! Przeciągacie mnie na ciemną stronę mocy oj przeciągacie! ;)
  13. Tu też się melduję na zaproszenie DONnki :) prosiła wpaść podziwiać cudo jakie znowu ;) wypatrzyła anett :) no faktycznie cudo :)
  14. Jutro Kierownik schroniska Alina zajedzie z karmą dla psa. Więc problem z karmą już z głowy. Zobaczy też psa, obejrzy go/ ją. To połowa problemu z głowy. Zabezpieczenie psa teraz jest najważniejsze. Ale prawda jest taka, że hotel kosztuje. A zebranie sumy na hotel jest problemem co widać po przykładzie Kami. Miesiąc w miesiąc kombinowanie...
  15. [quote name='polubek']mam nadzieję że nie będziecie miały nic przeciwko temu żebym jakieś fotki napiego z galerii na fotosiku wykorzystała do zrobienia banerka?[/QUOTE] Proszę bardzo :)
  16. Lilek zastanawia mnie kilka rzeczy. Po pierwsze wellington pisze o rzeczach o których ja nie mam zielonego pojęcia. Ma kontakt z prawnikiem? Skąd ma informacje, że akurat ten prawnik zajmuje się sprawami stowarzyszenia? Co jeśli stowarzyszenia nie stać na opłacenie prawnika ale mimo to chce znać prawdę o Maksie? pada propozycja ze strony schroniska o współpracy. Dlaczego na tą propozycję nie padła żadna odpowiedź? Dlaczego to zignorowano? Jeśli schronisko miało by udawać, że nic się nie stało i by ignorowało cała sprawe to czy by prosiło o pomoc? Wątpię. Więc gdzie tu chęć pomocy ze strony wellington? Przecież kierownik schroniska pisała wiele razy, że chętnie podejmie współpracę, jeśli wellington chce to dostanie upoważnienie aby działać w imieniu stowarzyszenia. Odpowiedzi - zero. Po drugie dlaczego na wątku nie ma tematu Maksa? A no może dlatego, że wątek powstał jakiś czas temu, później obumarł śmiercią naturalną i ożył znów jak schronisko popadło w tarapaty bo zabrakło dosłownie wszystkiego w schronie dla psów. Dlaczego w czasie kiedy wątek nie był reanimowany milczały osoby min Ty ,które teraz chcą, żądają oraz wymagają odpowiedzi? Gdzie byłyście wtedy? Dziwisz się, że mnie to zastanawia? Każdego by zastanowiło dlaczego raptem w momencie kiedy schronisko powoli wychodzi z tarapatów pojawia się grupa osób z rewelacjami jakoby stowarzyszenie nie interesowało się losami Maksa. Sądzisz, że wchodząc do schroniska ok.miesiąca temu pierwszą rzeczą jaką usłyszałam od kierownik schroniska to było streszczenie historii Maksa? Opinie o kimś? Skąd ten pomysł, że pisałam o krążących opiniach o wellington? Błąd! i to duży błąd. Bo widzisz Lilek mnie chodziło o to, że do pisaniny to zawsze jest dużo rąk ale do pomocy jakoś brakuje. Prawie 200 psów i jedna kierownik schroniska, 4 pracowników interwencyjnych i dosłownie garstka wolontariuszy spoza terenu Hajnówki. A tu proszę pojawiacie się Wy. Chcecie nam pomóc wyjaśnić sprawę Maksa? Świetnie! Jak już pisałam i ja i kierownik schroniska stowarzyszenie tą pomoc przyjmie! Skoro wyciąga się dłoń po pomoc no to chyba teraz Wasza kolej prawda? Co ma zrobić stowarzyszenie, żeby ta pomoc nadeszła? Chęć ze strony stowarzyszenia jest. Więc na co czekacie? Zabierajcie się razem ze stowarzyszeniem do roboty! bo tak jaki Wam tak i stowarzyszeniu i nam wolontariuszom zależy na tym, żeby całą sprawę wyjaśnić! Lilek nie dziw się moim reakcjom bo są zupełnie normalne. Nie dziwiłabym się Waszym reakcjom gdyby stowarzyszenie nie chciało z Wami współpracować. Ale chce i wyraźnie to podkreśla! Potraficie pomóc w wyjaśnieniu sprawy Maksa? To pomagajcie! Nie ma na co czekać! Nie potraficie? No to pomóżcie stowarzyszeniu znaleźć kogoś kto będzie wiedział co zrobić! Każdej ze stron chodzi o zwierzęta i o prawdę! Mam nadzieję, że pomysł o tym, że stowarzyszenie czy wolontariusze chcą unikać tematu nie ma prawa bytu! jak widać chęć współpracy jest!
  17. [quote name='wellington'][/QUOTE] W porządku. Ciapkowym psom pomóc nie chcesz. Kierownik schroniska pomóc w wyjaśnianiu sprawy nie chcesz ( padała prośba kilka razy ) Pomysłów na pomoc Ciapkowym psom nie masz. Ok... Wszystko jasne. Dziękuję za niezwykle "interesującą" wymianę zdań. Potwierdza się krążąca opinia. Jeśli jednak są osoby,które chcą pomóc schronisku w wyjaśnieniu spraw Maksa, chcą pomóc pozostałym 200 psom i chcą pomóc nam wolontariuszom w ogłaszaniu psów i szukaniu im domu to my bardzo chętnie przyjmiemy [B]kazdą[/B] pomoc od każdego. Kontakt ze stowarzyszeniem i schroniskiem można znaleźć w poście #2 .
  18. Rozmawiałam z rodziną Hery. Hera nadal chodzi krok w krok za P. Zuzanną. Dała nawet nura do pralki. W końcu trzeba sprawdzić co tam do tej pralki wrzucają i po co :) Z synkiem Hera póki co się nie dogaduje. Ten brak porozumienia polega na tym, że Hera jeszcze jest wystraszona. Wcześniej uciekała zupełnie od chłopczyka teraz już jakoś mniej. Z dnia na dzień będzie coraz lepiej :) TŻ P. Zuzanny póki co nie jest ulubieńcem Hery. Ona zdecydowanie woli nową Panią :) Ale na to też dajmy jej czas :) przekona się do reszty rodziny szybko. Hera łądnie przesypia cała noc na swoim posłaniu w sypialni. Nabiera odwagi do reszty domowników, coraz dalej zapuszcza się na terenie posesji. Szwy są suche, Hera nie interesuje się nimi w ogóle. Moje wrażenia jak najbardziej pozytywne. Rodzina szuka kontaktu z Herą, P. Zuzanna jak mówi o Herze to bardzo pozytywnie, nawet jak był problem z posikiwaniem to P. Zuzanna szukała wyjścia z tej sytuacji, chciała jak najlepiej dla psa. Rodzina wg. mnie idealna :) Delikatna Hera szybko odnajdzie się w troskliwej rodzinie. Mąż P. Zuzanny ma za sobą doświadczenia w trenowaniu psów. Więc czeka na Herę dużo ciekawej pracy co przy jej typie ONkowym bardzo służy :) Hera trafiła to idealnego domu :)
  19. Wellington skoro tyle wiesz to dlaczego nic nie mówisz? Dlaczego ukrywasz? Jeśli chodzi Ci wyłącznie o dobro zwierząt to pomóz Kierownik schroniska działać. tak jak Cie o to prosi w swoich postach. Nie wiem po co cała ta zabawa w kotka i myszkę. Czy na pewno chodzi o dobro zwierząt? Czy może o coś innego? Ja nie wnikam. Ale bardzo niesmaczne robią się te podjazdy. Niby coś wiecie ale nie powiecie. Gdyby z Wami tak rozmawiano to byście tu zrobiły rzeź... Zachęcam do pomocy pozostałym prawie 200 psom. Nie tylko w temacie Maksa trzeba coś zrobić. Inne psy tez potrzebują pomocy. Czy w ich temacie też równie chętnie będziecie działać? Wellington mieszkasz w Krakowie tak się składa, że będę tam w styczniu. Może masz coś do przekazania dla Ciapkowych psów? Martwisz się o Maksa ( i słusznie ) to na bank martwisz się tez o brzuchy innych psów. A może masz coś do ocieplenia bud? Noce coraz zimniejsze. Ja chętnie podjadę i zabiorę. Tak jak pisałam w styczniu jestem w Krakowie. Wracając do domu będę miała całkiem sporo miejsca w aucie. A i auto spore. Więc się dużo zmieści. A może pomożecie w ogłaszaniu? Może macie inne propozycje pomocy? Z rodziną Hery dzisiaj będę rozmawiała. Przypomnę o antybiotyku, sprawdzaniu szwów. Ciekawa jestem czy synek P. Zuzanny zaprzyjaźnił się już z Herą :) No i czy Hera przełamała pierwsze lody w kontaktach z TŻ :) Dostałam dziś MMSa od P.Zuzanny ale niestety nie mogę go odebrać. Zdjęć na razie nie będzie. Rodzina Hery nie ma jeszcze dostępu do internetu przez kompa. Korzystają wyłącznie z neta w telefonie. Ale cierpliwie poczekamy :)
  20. Bardzo dobry pomysł z kiermaszem! Zgłoście się do Kierownik schroniska i poproście tez o ulotki na przekazanie 1 % podatku. No i powodzenia na kiermaszu! :)
  21. Z najnowszych wieści. Hera powoli przyzwyczaja się do ludzi i nowego domu. Bardziej upatrzyła sobie P. Zuzannę, chodzi krok w krok za nową panią. Synek zaciekawiony Herą :) TŻ P. Zuzanny będzie chyba musiał wkupić się w łaski ślicznotki :) bo niestety ale poza P. Zuzanną świata nasza Hera nie widzi :) Z kolei co do reszty wypowiedzi to owszem Panie wybornie rozmawiają sobie na wątku bo Panie nie są stowarzyszeniem czy też schroniskiem, żeby udzielać odpowiedzi na Wasze pytania. Nie oczekujcie od wolontariuszek ( które w stowarzyszeniu nie są ) tego, że będą odpowiadały na pytania dot. zdarzenia o którym praktycznie nic nie wiedzą. Jeśli chcecie sobie coś wyjaśniać to bardzo prosze wyjaśnić to z osobami upowaznionymi do tego oraz z osobami,które historię Maksa znają. Z mojej strony w tym temacie to wszystko. Życzę miłego piątkowego późnego wieczoru. Suślik.
  22. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1270/443d08cc68e9b2e2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1280/6ced9e1ab1745dacmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1227/907253503d453cd6med.jpg[/IMG][/URL] I tu jej album [URL]http://www.fotosik.pl/u/suslik/album/1052237[/URL]
  23. Rozmawiałam z domkiem Hery. Sunia nie jest zainteresowana za bardzo jedzeniem. Troszkę popuszcza w domku ( kilka kropel ) ale tez ładnie robi siku na zewnątrz. Nie chowa się przed ludźmi, ogląda ich zaciekawiona. Zdjęcia z podróży z Jolaskiem ( prawie bym wywaliła bo mi do spamu poszedł mail ) wstawię jak tylko wrzucę je na fotosika.
  24. Wellington jeśli masz jakieś pytania do zarządu stowarzyszenia czy kierownik schroniska to proszę kieruj je do nich nie do mnie. Nie wiem jakich informacji oczekujesz od wolontariuszki pomagającej w schronisku od miesiąca.
  25. Ok. 12 dzwoniłam do Jolasek. Informacja była taka : Hera jest grzeczna, nie sprawia problemu. czekamy na Monikę. Chwilę wcześniej rozmawiałam z P. Zuzanną dostałam zgodę na umieszczenie tego linka [URL]http://mazury.info.pl/domki/wejsuny/[/URL] tu będzie mieszkała Hera :) I nie wiem co Wy na to ale ja chętnie bym się z Herą zamieniła :) Czekamy na relację dziewczyn :)
×
×
  • Create New...