Jump to content
Dogomania

suślik

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by suślik

  1. [quote name='gawronka']Bo wszystkie dziewczyny z Podlasia są extra :p[/QUOTE] No baaa.... z tym to ja się spierać nie mam zamiaru :)
  2. [quote name='Aimez_moi']O mamuniu......jakie cudenko......:)[/QUOTE] Nasze podlaskie :) Cudeńko i to prawdziwe. Wielka, wychodzona z pięknymi oczami i cudownym pyszczkiem. Gdyby nie to, że miałam lekki respekt do jej wielkości to bym wytarmosiła ten słodki czerep :)
  3. [quote name='gawronka']Całym sercem jestem z Wami, to chyba jestem bielska :loveu:[/QUOTE] No to ustalone :)
  4. Ot jakie skromne te moje bielskowe dziewczyny :) tylko maila wysłała, tylko karmę kupiła, tylko to tylko tamto :) No już nie ma co się tak skromnie wstydzić. Odwaliłyście kawał niezłej roboty. Gawronko Ciebie do bielskowych zaliczyłam więc mam nadzieję, że się nie obrazisz za to? :)
  5. Młody bardzo przystojny! Pokaż seniora ;) w kogoś musiał się wdać :)
  6. [quote name='Pipi'] [B][COLOR="#ff00ff"]Joi, Halinko[/COLOR][/B], bardzo dziekujemy. Zawsze jestescie tam gdzie potrzeba. Wielkie słowa uznania.[/QUOTE] Ja chyba Was wszystkich nie wychwalę do końca życia :) Dziękujemy Wam bardzo za pomoc!! Naprawdę bardzo bardzo bardzo dziękujemy :) I oczywiście oferujemy swoją pomoc w rozgłaszaniu, poszukiwaniu domu. Nie zostawiamy Wam psa i po sprawie :) Co to to nie :) bardzo chętnie zaangażujemy się dalej. Tylko trochę nas nakierować musicie.
  7. [quote name='doris66']Patmol, Aron jest pięknym miksem[/QUOTE] Jeśli to ten pies którego z Agą widziałyśmy odwożąc Cie do domu ( wtedy jak się kręciły psy koło sklepu ) to faktycznie pies piękny i postawny. a z jego właścicielką to trzeba pogadać i jak Aga mówi do alimentów pociągnąć :)
  8. [quote name='joi']Dobra drogie forumowiczki i forumowicze to ja jadę do Knoryd i zabiorę ją na tymczas do siebie. Już kontaktowałam się telefonicznie w tej sprawie z Buniaaga. Po powocie zdjęcia i relacja :)[/QUOTE] Suuuuuuuuuuper!!! Ale Joi my mamy dla niej 20 kg karmy od Gawronki! Może wieczorem? Dasz radę? Podaj mi swój nr na pw jeśli możesz to jakoś zorganizujemy transport karmy.
  9. [quote name='kaszanka']Suślik, to może niech kuzyn popyta - jakby żołnierze zrzutę zrobili - to by na sterylkę było. Bo bez tego to cieżko pomagać.[/QUOTE] No tak niby ja taka yntelygentna a nie wpadłam na to :/ Dzięki, że chociaż Ty masz głowę na karku :) Zaraz pisze sms do kuzyna i pytam czy by mogli się zrzucić na sterylki.
  10. Dałam znać kuzynowi on na tej jednostce jest. Może się uda suke znaleźć dość szybko i wyłapać szczeniaki do uśpienia. Suke fakt trzeba ciachnąć i to koniecznie. I tą trikolorkę bo i ona jeszcze pewnie narodzi małych.
  11. Dzwoniłam do Białostockiego schroniska. Bardzo miły Pan obiecał sprawdzić w ich bazach czy sunia była w schronie i komuś została wyadoptowana i uciekła czy to jednak znajdek. [B]Gawronka [/B]podarowała Kami 20 kg karmy więc wykarmimy choć trochę tą olbrzymkę. Po południu pojedziemy jeszcze raz, nakarmić, napoić może się uda z wetem podjechać i sprawdzić jej stan zdrowia i czy ma chipa. [B]Zuzlikowa [/B]czy teraz ją można odrobaczać i podawać coś na kleszcze? Chyba najpierw trzeba wyjąć te, które na niej urzędują?
  12. [quote name='gawronka']Dziewczyny, przestańcie :oops: karmę (2 worki po 10 kg) już dostarczyłam do doris66 :cool1:[/QUOTE] Boziu 20 kg :) Dobra z Ciebie dusza naprawdę :) Po wszystkich odpustach będziemy chwalić :)
  13. [quote name='gawronka']Dziewczyny, któraś będzie w Białym? Kupiłabym 2 worki karmy dla sunki. Zawsze to coś. Może Pipi?:roll: Piękna jest i strasznie chuda :shake:[/QUOTE] Gawronka ja Cię wycałuję i wyściskam jak tylko będę miała okazję!!!! Dziękuję! Naprawdę dziękuję. Nie wiem jak się Tobie odwdzięcz!
  14. [quote name='zuzlikowa']Porozmawiajcie też z panem, który mówił,że wpuszczał sunię do siebie na podwórko. Może mógłby przetrzymać suczkę u siebie na podwórku a my zabezpieczałybyśmy karmę, przynajmniej przez jakiś czas? A może w międzyczasie uda się wymyślić... znaleźć cos lepszego?[/QUOTE] Wątpie, żeby to przeszło. Ta wieś to rodzinne miejsce mojego męża wczoraj z nim rozmawiałam już na temat Kami i tego czy ktoś mógł by pomóc. Ale będę dopytywac. Może jednak ktoś się znajdzie rozsądny i odpowiedzialny. Ale tam ludzie psy traktują jak szczekający lańcuch.
  15. [quote name='Vicky62']Jest piękna i przeraźliwie chuda :-( Dziewczyny może Was i nie wiele do pomocy psów Bielskich, ale podziwiam waszą skuteczność w organizowaniu i działaniu.[/QUOTE] Mało nas to fakt jak widać i w 5 można świat na nogi postawić :) Dzięki :) Takie słowa dużo nam dają i dodają skrzydeł :) Człowiekowi aż się chce działać :)
  16. [quote name='zuzlikowa']Czy możecie coś powiedzieć o przypuszczalnym wieku suni?... jakieś przypuszczenia?[/QUOTE] Cięzko określić. Wg. mnie jest między 6 a 8 rokiem życia. Na pewno nie młodsza. Nie miała tez chyba małych. Może w co wątpię była sterylizowana. Obawiam się kolejnej cieczki :( tak znajdą się chętni do romansów z nią :( Zuzlikowa na PW wyślę Ci mój nr. w razie pytań dzwoń.
  17. [quote name='Pipi']a tatuaż ma? koniec swiata potrzebny jak pragne podskoczyc. . . .[/QUOTE] Pipi nam odwagi brakło, żeby sprawdzić czy ma tatuaż :( w pierwszej chwili to karmiłyśmy ją przez okno zuzi. ale później było coraz odważniej. może jutro się znowu wybierzemy. ja bardzo chętnie służę zuzanną i jej kołami. oby tylko ktoś miał czas i chęci. i może jutro odwagi więcej będzie, żeby sprawdzić. Dowiedziałyśmy się, że niby pies z Puchał ( okolice brańska ) był na łańcuchu ( co widac po pazurach ) i ktoś go wyrzucił w Knorydach.
  18. [quote name='zuzlikowa']Czy macie możliwość zabezpieczyć psa na czas szukania mu domu, żeby bezpiecznie czekał na dom lub ew. na czas szukania innego rozwiązania?...jakieś podwórko, z którego nie wyjdzie, gdzie będzie mógł być karmiony, przetrzymany, by nie zniknął lub nic mu sie nie stało?[/QUOTE] Niestety poki co takiej mozliwosci brak. To sunia, bardzo wychudzona, wyglodzona, z kleszczami. Nakarmilysmy ja i napoilysmy. Na ludzi z wioski nie ma co liczyc. Moze jutro uda sie nam ja dokarmic i odrobaczyc, zakroplic cos od kleszczy. wszystko wiaze sie z czasem, autem ( poki co tylko ja je mam a i to na spolke z TZ ) i pieniedzmi. ale bedziemy sie staraly jakos jej pomoc na tyle na ile mozemy.
  19. To sunia. Bardzo wychudzona, strasznie po prostu :( Lagodna w miare. Nakarmilyssmy ale ona bardzo glodna jest i moglaby wiadro karmy i wody pochlonac. poki co nie mamy gdzie jej przechowac. a ludzi z wioski nie ma co liczyc. niestety. Bunia ma fotki. Podrzucie jej na PW instrukcje wstawiania fotek na dogo. bo my zielone w tym temacie. Psica ma na sobie kleszcza wielkosci 5zl. i kilka malych. nie sprawdzalysmy tatuazu bo jednak jej wielkosc ( siega mi prawie to zadka a mam 175cm wzrostu ) wzbudzala pewien respekt o ile nie poczatkowy strach.
  20. [url]http://www.bernardyn.org.pl/index.html[/url] to znalazłam. trzeba tam uderzać. jadymy z bunią do knoryd zobaczyć psa.
  21. [quote name='buniaaga']kurcze a może dziś?ja jutro nie mogę.[/QUOTE] Ok może być i dziś. Zdzwonimy się.
  22. Dziewczyny, która chętna jutro jechać ze mną po południu zobaczyć tego giganta ? Po 17 mam auto i mam zamiar pojechać i sprawdzić co z psem, czy może ma tatuaż.
  23. [quote name='Pipi']Z hajnowki nie wyadoptowywali bernardyna. Rozmawialam z kierowniczką.[/QUOTE] Ok. dzięki. w takim razie jutro dzwonię do Białegostoku i wypytuję. bo teraz to już chyba za późno na telefon... poszukam na stronach o bernardynach info czy ktoś wyadoptował bernardyna na nasz teren. mam dziwne swedzenie nosa, że to "właściciel" Belki znowu psa szukał dla dzieci i znowu mu pies nie odpowiadał...
  24. [quote name='doris66']Na pewno z lornetka w oknie stała, w końcu bardzo dobrze jej to wychodzi. I nie chce z nami kontaktu to nie wychodzi na podwórko, zreszta już nie ma w okolicy żadnych szczeniaków ( na razie ) do skradzenia to po co ma wychodzić. Swoje juz zrobiła. Teraz może działa na innym terenie. Za spłoszenie Rudej to mam do nie żal ogromny.[/QUOTE] to samo chciałam napisać. tylko, że żal bym zastąpiła znacznie mocniejszym słowem ogólnie przyjętym za obelżywe. Tak jak już pisałam Doris na PW trzeba sprawdzić książeczkę zdrowia. Dla własnej spokojności i jej pewności, że nie odpuścimy i będziemy pilnowały jej obowiązku.
  25. No żesz no... pechowe te knorydy. pies z tego co widzę to raczej w środku wioski jest. nie miał tam nikt takiego psa a przynajmniej na i mąż nie widzieliśmy. strasznie wychudzony. mam pewne podejrzenia co do pochodzenia tego psa. dziewczyny KONIECZNIE trzeba sprawdzić czy w ostatnim czasie ze schronu z białego albo hajnówki nie wyadoptowano żadnego bernardyna!
×
×
  • Create New...