-
Posts
1411 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by suślik
-
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
suślik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Moja faworytka :) Najśliczniejsza z wszystkich . No to Pestko niech się Tobie w nowym domu z nową rodziną dobrze żyje :) A rodzeństwo jakie ma? poprosimy o fotki :) -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
suślik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Popieram przedmówcę, Byle komu szczeniat nie oddamy. Ani ich mamy. Wiemy że bedzie trudniej ale w tym wypadku tak naprawde ne wiemy co z psiaków wyrośnie. Mama jest amstafowata, ojciec nn to nie wiemy co wyrośnie z dzieci. Ale dla miłośników psów to nie ma znaczenia. Psy są do kochania przeciez. Wszystkie.[/QUOTE] Popieram i rodzynka męskiego i Doris :) Wykładamy kawę na ławę i wiadomo. Nie ma sensu ukrywać tego, że sunia amstaffowata bo i po co? rasa to rasa wychowanie to wychowanie. Nie ulegajmy stereotypom. No i nie wiadomo co ze szczeniąt wyrośnie. -
Coffinka do DSu jedzie? O matulu człowieka 1 ( jeden naprawdę tylko jeden ) dzień nie było i takie wieści :) I jeszcze popławska dziewczyna jedzie no no brawo :) Pipi Ty naprawdę jesteś u nas kobietą instytucją :) I Ty i Twoje dobre duszki, które nam pomagają :) I jak Aga proszę o więcej bo tez mnie ciekawość zjada od środka. To co to będzie jak ja wyjadę na pare dni? Wrócę a tu do nadrobienia kilkanaście adopcji, z 20 stron do poczytania i wieści dobre, lepsze i superowe :)
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
suślik replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Byłam na bazarku z Ifką od 10 do 13. W tym czasie zarobiłyśmy około 80-90 zł. Później Ifka została z naszą koleżanka Kasią. Nie wiem jak to sie skończyło bo miałam zajete popołudnie i nie kontaktowałam sie z Ifką. Ogólnie ludzie bardzo mili ale ruch był mały to nie wiem ile tej kasy sie zebrało. Iwona jest na bieżąco prosze jej pytać. Ulotki tez rozdawałyśmy, ludzie nawet chetnie czytali i sie zatrzymywali aby porozmawiać. I najwazniejsze - odwiedziłą nasze stoisko Deag - nasza skarbniczka od Gareta. Było miło, urocza osoba, wsparła Gareta na bazarku, pogadała z nami. Jestem pod wrażeniem jej osoby,. Dreag dzięki za obecność.[/QUOTE] Dziewczyny pięknie dałyście radę :) Dumna z Was jestem aż puchnę :) Szkoda, że mnie nie było ale musiałam przysiąść do pewnych spraw i dokończyć. Im dłużej siedzę i się tym zajmuję tym dłużej nie odciążę Was od pisania ogłoszeń i całej reszty. Dreag mogłaś uprzedzić, że będziesz to chociaż na 10 minut bym wpadła Cię poznać. Ale Apsik był reprezentowane przez jedne najlepszych więc poznałaś nas od tej lepszej strony :) Brawo dziewczyny jeszcze raz :) -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
suślik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']Jak zapraszacie, to będę.[/QUOTE] My się chyba nie rozumiemy :) Obecność obowiązkowa ;) Żartuję nie myśl, że taka dyktatorka ze mnie :) Zapraszamy i to chętnie. Zapomniałam Tobie dziś sms wysłać z info? Kurcze... wybacz. 19,30 pod ratuszem. Jeśli nie dasz rady - trudno. Jeśli będziesz - będzie nam b ardzo miło. Ogłoszenie do EMIRa wysłałam, pomocna dusza podpowiedziała jak obejść zabezpiecznia dziękuję. -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
suślik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Po problemie technicznym. Zgłoszenie wysłane. -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
suślik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Ok nie ma sprawy zabieram się za maila do Emira. Wyślę na ten mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] bo tam innego w tym typie nie ma. Groszka też wstawiam do zgłoszenia. Nr podaje swój PiPi czy Ty dzisiaj będziesz na spotkaniu? -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
suślik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Czy te psiaki jednak decydujemy się wysyłać do Emira? Teraz mam luźniej trochę w czasie i mogę je podesłać. Te wszystkie dzieciaki do adopcji to same dziewczyny tak? -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
suślik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Ok i ja mam banerek. Na zdjęciu jest brązowa psinka ona już chyba wyadoptowana tak? Psinki są śliczne ale dużo ich. Nie mogą zostać długo tam gdzie są bo jeśli wróci właściciel posesji to może psiaki za TM wyslać :( Więc zbieramy siły i działamy! -
[quote name='doris66']U Pipi jest Misia, ładna dośc duża i Cezarek tez na psiaka dużego wyrośnie. Jak Pipi sie zgodzi to może któreś z nich. A może ta Pani sama do Pipi podjedzie i zobaczy? Skąd ona jest? Da rade podjechać?[/QUOTE] Z tego co wiem to z Białegostoku. Pani by chciała jednak sunię. Rozmiarowo też ciut większe. Pani ma bardzo podobne poglądy jak i ja :) Psa ma być widać. Czyli rozmiarowo mniej więcej jak moja bździągwa albo coś podobnego. Rasowo bez różnicy. Jutro obiecałam podesłać kilka fotek psów może akurat któryś ukradnie serce tej Pani :)
-
W temacie szczeniaków... głowa mi już dziś siada od telefonu bo od 11 jestem ciągle z kimś na rozmowie. Rachunek mnie zabije automatycznie podczas otwierania :/ Udało mi się i coś i nic :/ Jest osoba chętna do adopcji psów, najlepiej sunia podpisze umowę ALE psa może zabrać do domu na wakacjach. Końcówka remontu domu i przeprowadzka. I teraz pytanie : [B][I]które psy proponować?[/I] [/B]w domu są dzieci ( 4,5 i 7 lat ) oraz kot. Pies będzie psem ogrodowo - podórkowym. Pani chętnie się zgadza na umowę, wizyty itp. Pani jest zainteresowana psem większym ( w domyśle, że ten pies wyrośnie na większego niż np. Ruda ) i cała nasza procedura jej odpowiada.
-
Nie mogę obiecać, że dojadę do Popław. My ciągle z jednym autem a do tego jeszcze tato i kardiolog na dzisiaj. Zadzwonię do TZ i dopytam o której będzie w domu itp. Na 17 mam wizytę u kardiologa więc odstawiam tatę i teoretycznie jestem wolna na mieście. Po 16 dopiero będę wiedziała coś więcej jak się moi panowie do domu zjawią. Karma to już coś. Niech karmi 2 razy dziennie sołtysowa to chociaż nie trzeba będzie się martwić, że psy są głodne i martwić się o dojazd. Ja niestety nie mogę poganiać męża w tamtym kierunku chociaż z pracy ma blisko. Sama rozumiesz, że w jego przypadku to po prostu nie jest dobry pomysł.A ja ciągle bez auta jestem. I ciągle czekam na ten środek czerwca aż dostanę swoją zuze i będę mogła wreszcie być dyspozycyjna jak człowiek. Pipi a jak ma na nazwisko ten facet, którego niby są te psy? gdzie one dokładnie są? Zaraz Ci wyślę PW .
-
Pipi na 17 postaram się być jeśli potrzebujesz pomocy dziś u weta. To ja bardzo chętnie. Odstawię tatę do lekarza i jestem! P. Bielawski potrafi zdziałać cuda. I ja wiem, że gdyby nie jego tel to by nic z tego nie było bo gmina wystraszyła się widocznie jego osoby. Najważniejsze, że kupią karmę. Słuchaj jeśli potrzebujesz pomocy przy dzwonieniu to daj znać. Mam jeszcze trochę minut darmowych i całkiem dobrą ofertę za minutę to mogę dzwonić. Zdzwaniam się z dziewczynami w razie czego i dzisiaj jesteśmy u weta. Wątek zapisałam i rozesłałam. Wejdę jak tylko ogarnę i siebie i psa i kota i coś zjem bo od rana na nogach jestem a jeszcze nawet jedzenia nie widziałam na oczy.... :/
-
[quote name='Randa'] Pipi to skarb:loveu:[/QUOTE] Prawda !! Skarb nad skarbami :) Ogłaszać to ważna sprawa ( nad tym ciągle pracujemy. my jako nowicjuszki jeszcze kilka błędów popełniamy ale szybko się uczymy ) i dlatego wspólnie podejmiemy decyzję w czwartek na walnym zgromadzeniu ciotek co jak z kim dlaczego i jak tu zrobić, żeby było ok :) Czyli jednym słowem dopinany organizację na ostatni guzik i skupiamy się na najważnieszych sprawach! Mam nadzieję, że już w piątek będziemy mogły zacząć działać pelną parą i wspólnie pomożemy Pipi. Bo niestety ale u nas organizacja kuleje i to dość poważnie aż musiałam bunt urządzić :)
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
suślik replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']anecik60, w Bielsku weterynarz wystawi zaświadczenie,ze suczki agresywne i kogoś pogryzły i już ....do uśpienia albo ...w lepszym przypadku....wio do Radysów, czyli też po nich...Jedyne wyjście to rozmowa z tym panem i zapewnienie,ze szukacie im domów i że problem będzie rozwiązany.Wiecie jakie teraz jest nastawienie władz Bielska do bezdomniaków.....Niestety, wystarczy jedna wredna osoba i po psach....[/QUOTE] Wątpię czy znajdzie się jakiś weterynarz, który wystawi zaświadczenie. Może i u nas super extra wybitnych weterynarzy nie ma ale konowałów to tez nie widuję. Pozatym do tego zaświadczenia o agresywności to chyba musi być kwarantanna/ nadzór żeby ustalić czy pies jest faktycznie agresywny? Jakieś zaświadczenie od lekarza, że została osoba pogryziona i w jakim stopniu? to chyba nie jest tak na łapu capu i usypia się psa. -
Randa zrobiłaś piękne ogłoszenie :) Na nauki się do Ciebie wybiorę bo u nas w ogłoszeniach to słabo. Trzeba odciążyć w miarę możliwości Agnieszkę. Pipi nie wiem jak z czasem i jak z autem ale postaramy się do Ciebie wybrać w najbliższym czasie i pomóc trochę Tobie. Nie obiecuję terminu bo auto mam do podziału z TZ, a i czas też, sama rozumiesz.... Będziemy kombinować jakoś. Może na raty przyjedziemy. Raz we dwie drugi we trzy a może i w 5 się uda zajechać. No to już kwestia dogadania się. Wiem, że bude masz do skręcenia. Masz wkrętarkę? będzie szybciej i łatwiej. Jak nie masz daj znać. ja mam - wezmę. Na szczęście miałam być chłopcem to i Tato paru rzeczy mnie nauczył to pomogę przy budach :)
-
[quote name='zuzlikowa'][B]Przed momentem mnie zatkało... zupełnie![/B] Zadzwonił Pan o zupełnie innego psiaka beniastego, ale na wstępie stwierdził, że chce psa do klatki, na noc będzie wypuszczany, kastrowanego nie chce, bo "już jest do niczego"... takie stwierdzenia znam i słyszę nie tak rzadko, ale powaliło mnie już całkiem, gdy Pan stwierdził, [B]że na wsi psy mają się najlepiej...:crazyeye: [/B]Oj, wiedzą coś o tym niektóre psiaki:-(:shake:... ciekawe, czy zgodziłyby się z taką opinią?[/QUOTE] Ludzki pan... nawet na noc wypuści z klatki. A co on się tej kastracji tak boi? myśli, że i jego to dopadnie? Jakiś kompleks czy jak? ja nie wiem dlaczego faceci tak reagują. jak by o ich dżondra chodziło i im krzywdę chciał ktoś zrobić.... a niektórym to by się nawet przydało taką kastrację zrobić to może rozumu by nabrali... A tak w ogóle to zła jestem więc proszę nie reagować emocjonalnie na moje posty :)
-
Patmolku dziewczyna Tobie rośnie jak na drożdzach, coraz większa, coraz śliczniejsza i coraz bardziej księżniczkowata. Piękności :) A kakao faktycznie ma coś w sobie bo i moja Fiondzia uwielbia kakao. I muszę się odganiać ( a mam od czego :D ) od psa jak tylko robię kakao. Ale uwielbia też jogurt naturalny i za kubeczek jogurtu sprzeda rodzinę :D Wczoraj u Ciotki Agi rozrabiała aż miło i całą noc przespała wymęczona :) A gdybym ja tylko wiedziała jak fotki wstawić to bym się pochwaliła zdolnościami fotograficznymi Ciotki i moją pięknością :D
-
Joi dziękuję bardzo :) kami się u was czuje bezpieczna nawet w burzę. Zaczyna już się rozkręcać i czuć jak u siebie :) Zastanawiam się czy ona wie jakich jest rozmiarów i czy wie, że przy maluchach jest kobietką gigantem :) Może faktycznie jest młodsza niż sądziłam. Ale była tak zmarnowanym psem, że naprawdę ciężko było uwierzyć, że jesst młodziakiem. Ale jak dojdzie do idealnej formy to wtedy można oceniać.