Jump to content
Dogomania

DONnka

Members
  • Posts

    10901
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by DONnka

  1. [quote name='Ajula']DONko - pan Mariusz z Orlenu wpłacił na konto Wolwa (czyli moje) 150 zł z dopiskiem "dla psa Wolwa i jego znajomych" :) [B]Razem z Elą uznałyśmy, że znajomą Wolwika jest Lira, dlatego podzieliłyśmy pieniądze tak, że dla Wolwa zostawiam 100 zł, a Lirce chcemy dać 50 zł.[/B] Podaj mi proszę nr konta, na które mogę wpłacić pieniądze dla Liry, macie duże wydatki, chociaż na jakąś maść, czy trochę mięska będzie :)[/QUOTE] [B]Ajula[/B], to naprawdę bardzo miłe :loveu: Dziękuję w imieniu Lirci [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley31.gif[/IMG] A Volvikowi te pieniążki nie są potrzebne ? Lircia póki co ma pieniążki w skarbonce :roll:
  2. Liruś pozdrawia i dziękuje za pomoc [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley4.gif[/IMG] Lilka mówi, że apetyt nadal dziewczynie dopisuje - mięsko zajada aż miło [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley4.gif[/IMG] Dotarł Can-Vit z Krakowa - pewnie od dariex z owczarka [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley4.gif[/IMG] Dziękujemy [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley31.gif[/IMG] Na krótkim z uwagi na mróz spacerku... [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/7366/liruv.jpg[/IMG] I w swojej "sypialni"... [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/9885/liru2.jpg[/IMG]
  3. Zaglądam do Agry i cieszę się, że sunia doszła do siebie :multi: Gdyby jednak wizyta u dr Olender miała się odbyć, to deklaracja SKARPETY OWCZARKOWEJ w kwestii dofinansowania jak najbardziej aktualna ;)
  4. Mój słodki intelektualista :loveu: Co on musiał przeżyć, że tak nie radzi sobie biedak ze stresem :shake: Podejrzewam, że to się podziało już w szczenięctwie a pobyt w schronie tylko pogłębił jego stan :( Pewnie od początku miał delikatną psychikę i był szczególnie wrażliwy a jak jeszcze życie mu "dokopało" to go złamało dokumentnie ... :( Na owczarku zakończył się bazarek w części dla Cezarego [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=22345[/URL] [SIZE=3][B][SIZE=3]P[/SIZE]rzypadło mu w udziale [COLOR=#FF0000]233,45 zł[/COLOR] [/B][/SIZE][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/n_yahoo.gif[/IMG] [B]Dołożyłam brakujące 54,55zł i opłaciłam pierwszą fakturę u weta opiewającą na kwotę 288 zł[/B] Proszę o potwierdzenie, czy pieniązki dotarły do lecznicy
  5. Matko, gdzie nie zajrzę dzisiaj, to smutne wieści :roll: Biedna Gajunia :shake: Niech w końcu uda się postawić jakąś diagnozę :modla: Z Szarikiem tez widzę coraz gorzej :shake: Poddam pod głosowanie w SKARPECIE zakup dla niego tego CortaVet Ha Dobrze, że choć kryzys u Kaśki został pokonany :thumbs: [B]Jotesko[/B], poproś Iwonę przy okazji, żeby dopytała w lecznicy, czy pieniądze z bazarku dla Cezarego dotarły (za pierwszą fakturę - 288zł)
  6. [quote name='kakadu']donka, a może by tak do tego postu 16 wstawić w nawiasie w pierwszej kolumnie obok nicka, kwotę zadeklarowaną, to by było widać lepiej jak się wywiązujemy; bo [B]na przykład u mnie, przy zadeklarowanej kwocie 5/mies jest za luty 10,00, za marzec 5,00, a za styczeń nic nie ma...[/B] [B]nie wiem czemu tak jest rozpisane[/B], może tz cos pochrzanił przy robieniu przelewów, ale tak czy inaczej na miesiąc wychodzi tyle ile trzeba, a styczniowa dziura wygląda nienajlepiej... :roll:[/QUOTE] [B]Kakadu[/B], Twój TZ nic nie pochrzanił, wpłynęła kwota 15 zł dnia 04.03. Rozpisałam ją tak, bo styczeń miałam już zamknięty i zbilansowany Jak bym zaczęła tam coś dopisywać to musiałabym wszystko podliczać od nowa a wierz mi, że to jest dość żmudna robota. Zwłaszcza, że takich przypadków jak Twój jest więcej Dlatego właśnie lutego jeszcze nie podliczam, bo ciągle wpływają deklaracje za luty i nie chcę, żeby sytuacja się powtórzyła Będę chyba robić bilanse z miesięcznym opóźnieniem
  7. Boshe, kolejna bieda :( [B]Lu_[/B], odetkałaś skrzynkę ? Chyba wczoraj chciałam Ci podesłać ten link, o który prosiłaś, ale Twoja skrzynka była full :roll: Co z tą wizytą p/a ? Udało się kogoś znaleźć ? [B]Wątek Nory na owczarek.pl[/B] [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=22583[/url]
  8. [B]Przepraszam, że ostatnio zaglądam tu trochę rzadziej, ale brakuje mi czasu ... Częściej bywam na owczarku, bo tam prowadzę duży bazar dla Liry[/B]. Cały czas jestem jednak z Lilką w stałym kontakcie telefonicznym :) Do tego co napisała Wam już Lilka dodam jeszcze, że rany chyba rzeczywiście coraz mniej Lircię bolą, bo jest coraz bardziej żywotna. Dziś nawet narozrabiała odrobinę [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley2.gif[/IMG] Jak nikogo nie było w domu to w ciągu 2 godzin rozpracowała drzwi i porozrzucała rzeczy [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley3.gif[/IMG] Jutro idzie na kontrolę do weta. Trzymajcie kciuki za dobre wieści Lilka potwierdziła, że [B]dziś dotarło mięsko, które zamówiłam i balsam Szostakowskiego od monikach z owczarka[/B] - dziękujemy [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley31.gif[/IMG]
  9. Hura, hura, hura :multi: Bądź szczęśliwy Smyku :loveu:
  10. [quote name='wegielkowa']A ja zdradzę tajemnicę, że Państwo Taszostwo ratują kolejną bidę (za sprawą DONki). Czekamy na zdjęcia, :)[/QUOTE] Ależ ten świat mały ;) Zadzwoniła do mnie miła Pani, która chciała zaadoptować ONkę Miło sobie gawędziłyśmy o psiakach, gdy nagle z opowieści Pani zorientowałam się, że rozmawiam z Panią Taszki [*] Zaproponowałam Pani dwie sunie ONki i wybór padł na Nikitę :) [quote name='izaczek']Tak, tak potwierdzam :multi: W sobotę jedziemy po Nikitę. Prawdopodobnie została wyrzucona z samochodu. Najpierw biegała jak oszalała po ulicy za samochodami, a potem już zrezygnowana po prostu leżała w rowie. Cud, że żaden samochód jej nie potrącił.[/QUOTE] Bardzo się cieszę p. Izo, że sprawy adopcji Nikity zostały już dograne :multi: Miałam właśnie dzwonić do Pani, żeby dopytać, ale widzę, że już nie muszę ;) Życzę Wam, abyście stworzyli z Nikitą wspaniałą Rodzinę :thumbs: Taszeńka [*] na pewno będzie Wam kibicować
  11. [quote name='Diabełek']Witajcie cioteczki, poprosiłam [B]Skarpetę [/B]by opłaciła rachunki za leczenie Majka oraz by wykupiła nam pakiecik ogłoszeń. Teraz takie zdjęcia bardziej przyciągną uwagę na chłopaka :)[/QUOTE] [B]SKARPETA opłaciła rachunki za leczenie Majka na kwotę 126 zł[/B] Prosimy o potwierdzenie na wątku skarpetowym Co do ogłoszeń dla Majka, to SKARPETA nie ma takiej opcji pomocy :oops: Zaproponowałam je w swoim imieniu, ale widzę, że bela51 już zamówiła :multi: Oby okazały się szczęśliwe :thumbs: Z własnego doświadczenia dodam jeszcze, że dobre zdjęcia do ogłoszeń to połowa sukcesu ;) Na tych, które widzę Majki faktycznie ma nieproporcjonalnie krótkie łapy :roll:
  12. Volvo przynajmniej jest cały i zdrowy :roll: Lircia nie miała tyle szczęścia w nieszczęściu :shake: Wieczorem raz jeszcze rozmawiałam z Lilką - stan dziewczynki bez mian Jutro wizyta u weta, trzymajcie kciuki :thumbs: Zastanawiam się nad kupnem większej ilości mrożonej cielęciny dla Liry. Lilka i tak gotuje ciepłe posiłki dla zwierzaków, więc nie będzie dla Niej problemem przygotowywać dla Liry osobno bardziej mięsne porcje Chciałabym Lirę trochę podkarmić :roll:
  13. [quote name='Hałabajówka']No to skoro tak to zaraz zamienię do na innego... oby nie na łańcuch... o i już.... owczarków ci u nas dostatek :) [B]kurcze teraz się będę martwić do kogo poszedł i co i jak...[/B][/QUOTE] Kurcze, ja też :shake: Przyszłam, żeby jakoś pomóc a tu taka niespodzianka Może jednak dobrze trafił :roll:
  14. [B]Rozmawiałam znowu z Lilką...[/B] Liruni otwiera się i ropieje rana na łapie, wizyta u weta odbędzie się już jutro, bo trzeba tą łapinę raz jeszcze zszyć. Na wszelki wypadek Lilka założyła dziewczynce kołnierz Ustaliłam, że [B]Lira dostaje 1xdziennie zastrzyk z miksturą od wetki: antybiotyk + środek p/bólowy[/B] [B]Lilka przemywa jej rany kilka razy dziennie Octeniseptem i smaruje specjalną maścią[/B]. Napisałam do monikach z owczarka z prośbą, żeby wysłała ten balsam Szostakowaskiego. Ja dokupiłam jeszcze Dermatol w proszku i jutro wyślę razem z Omega 3 i smakolami Lira je, pije i normalnie się wypróżnia. Nadal nie chce chodzić na spacery, tylko szybki sik i do domu. Lilka wysłała nowe zdjęcia Lircia wygląda na nich tak żałośnie, że aż mi się ryczeć chce [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley19.gif[/IMG] Waży 28 kg [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley5.gif[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4576/lirawkonierzu.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2749/lirawkonierzu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8017/liraspacer.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley2.gif[/IMG] [SIZE=3][B]AKTUALNOŚCI[/B][/SIZE] [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley2.gif[/IMG] [B]Dziś wykonałam kolejne dwa przelewy dla: - [COLOR=#FF0000]FUKSA[/COLOR] (169 zł zł) - karma weterynaryjna HILL`s Canin z/d low allergen - [COLOR=#FF0000]MAJKA[/COLOR] (126 zł)[/B] [B]- koszty leczenia powikłań po kastracji [/B] [SIZE=3][B]Tym samym [SIZE=3]od początku marca[/SIZE] SKARPETA pomogła już [SIZE=3]8[/SIZE] owczarkom w potrzebie na łączną kwotę [COLOR=#FF0000][SIZE=4][SIZE=4]1[SIZE=4]1[/SIZE]88[/SIZE] zł[/SIZE] [/COLOR][/B][/SIZE]:multi: Wcześniej pomoc otrzymały: Misiek i Szarik (293 zł), Emka (100 zł), Nana (100zł), Hektor (200 zł) i Shiba (200 zł) Ciągle czekamy na rachunek zawizytę u dr Olender ONki [B]Agry[/B]. [COLOR=#FF0000][B]UWAGA !!![/B][/COLOR] W niedzielę zaktualizuję wpłaty deklaracji stałych i jednorazowych. Postaram się też zrobić bilans lutego. Zapraszam do postu #16 [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley4.gif[/IMG]
  16. [quote name='fiorsteinbock']hehehehe :) Dzięki! Macie jakiś pomysł na "rasę" dla tego psiaka?[/QUOTE] Z wyjątkiem kufy, reszta jest jak najbardziej ONkowa ;)
  17. [quote name='natalia.aleksandrov']Dziękujemy!!! <3 Skarpeta jest super, zawsze i wszędzie pomaga <3[/QUOTE] [quote name='joteska']bardzo dziękuje za wsparcie Shiby na hotelik, pieniążki doszly wczoraj :Rose::Rose::Rose:[/QUOTE] Cieszymy się, że mogliśmy pomóc kolejnym owczarkom :multi: Trzymamy mocno kciuki, żeby wyszły obronną łapą z tego zakrętu życiowego :thumbs: [quote name='Temida']Lek Zydusia nie jest na receptę. Tabletki kupuje się w lecznicy w dawce na 40 kg.[/QUOTE] Wobec tego zapytam w mojej lecznicy :)
  18. [B]Rozmawiałam z hotelikiem...[/B] Lirunia dalej słaba, wychodzi tylko na siku i zaraz chce wracać do domu Cały czas leży cichutko i przysypia Pocieszające jest to, że je z apetytem i dużo pije Na razie nie interesuje się ranami, Lilka co jakiś czas aplikuje jej ALU Spray Kurcze, tak się zastanawiam, czy ją to bardzo boli ? Czy nie powinna dostawać czegoś przeciwbólowego [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley5.gif[/IMG] Tak bym chciała jej jakoś ulżyć ... Mam w domu trochę smakoli i 2 opakowania OMEGA 3, wyślę do hoteliku w poniedziałek Czy ktoś z Was używał kiedyś balsamu Szostakowskiego ? Podobno daje świetne efekty w leczeniu trudno gojących się ran
  19. ??? Dajcie jakieś info, co z potencjalnym domkiem dla Kidy :modla:
  20. [quote name='Lilek']DONnko, dziękuję, że zabraliście Lirunię.I dziękuję za wiadomości.Od chwili, gdy właściciel hodowli powiadomił mnie o pogryzieniu jej, cały czas bałam się o Lirę. Wyjątkowo przypadła mi do serca. Jest tak miłą, kochaną sunią szukającą kontaktu z człowiekiem. Lira, słoneczko, zdrowiej. Niech już teraz nareszcie będzie dobrze, Liruniu. Pokaż, jaką jesteś dzielną dziewczyną.[/QUOTE] Witaj [B]Lilek[/B] :) Nie dziękuj :oops: Nie wyobrażam sobie, jak w tej sytuacji mogłoby być inaczej :shake:
  21. [quote name='Amadorka']Ojej biedulka,kolejny dramat owczarka-może trzeba zmienić tytuł wątku żeby nie zapeszać.[/QUOTE] Może i masz rację :roll: Ja wprawdzie nie jestem zabobonna, ale chwycę się wszystkiego, żeby odwrócić złą passę [quote name='hotel_lilki']Opiekujemy się Lirą jak tylko możemy...narazie nadal odpoczywa, pojadła mięska z makaronem popiła...ale k...i nie zrobiło od wczoraj. Lira jest bardzo spokojna i miła mamy nadzieję ze szybko wróci do zdrowia.[/QUOTE] Dziekujemy za wieści :loveu: Ale i tak zadzwonię do Was jeszcze wieczorkiem :oops:
  22. Jaka bidula :shake: [B]Lu_[/B], oczywiście, że założę dziewczynce wątek na owczarkach Na fb ostatnio brakuje mi czasu, ale jak się bardzo sprężę, to może wydarzenie też mi się uda zrobić. Czekam na info
  23. [B]Dziś Lira dotarła do hotelu[/B] Jej stan nie jest dobry, prosto z trasy trafiła do weta Ale może zacznę od początku.... Długo zastanawiałam się, czy pisać o tym na forum, ale ostatecznie uznałam, że należy się Wam wyjaśnienie. Postaram się przedstawić suche fakty i nie oceniać nikogo, choć będzie to trudne, bo to co się wydarzyło w ciągu ostatniego tygodnia bardzo mnie poruszyło ... Tydzień temu otrzymałam informację od Eli, która odbierała Volva, że właściciel hodowli, w której przebywał pod opieką Aferki, chce się pilnie ze mną skontaktować. Zadzwoniłam do niego i usłyszałam pytanie: kiedy rozliczymy się za pobyt Liry u niego w hodowli ?. Z jego słów wynikało, że na początku stycznia Aferka umieściła Lirę u niego w hodowli na zasadzie hotelu, cały czas utrzymując, że pobyt ten zostanie przez nas opłacony (30zł/dzień). Gdy wyjaśniłam Panu, że według naszej wiedzy Lira cały czas przebywa u Aferki w domu na BDT, a my z dobrej woli pomagamy tylko w jej utrzymaniu i leczeniu, był bardzo zdziwiony. Odstąpił od roszczeń finansowych, jednak stwierdził, że w tych okolicznościach Lira nie może u niego dłużej zostać. Poprosiłam, aby przetrzymał Lirę jeszcze parę dni i obiecałam załatwić transport. Bardzo się ucieszyłam, gdy Lilka zgodziła się przyjąć Lirę, a Jej mąż po nią pojechać. Wtedy jednak dopadła mnie kolejna zła wiadomość z hodowli. Usłyszałam, że Aferka zabrała Lirę na spacer, zaatakowały ją obce psy, Lira została pogryziona i odwieziona do lecznicy. Gdy za parę godzin zadzwoniłam do właściciela hodowli, aby zapytać o stan suni przekazał słuchawkę Aferce i usłyszałam od Niej, że Lira ma pokaleczoną jedną łapę, założono jej opatrunek i przepisano zastrzyki. Dopytywałam, czy na pewno nic więcej jej nie dolega i otrzymałam potwierdzenie, że NIE !!! Poinformowałam więc właściciela hodowli, że transport Liry jest już załatwiony i poprosiłam, aby ktoś dopilnował, żeby do tego czasu nie zdarła sobie opatrunku i nie zakaziła rany. Otrzymałam odpowiedź, że to jest oczywiste. Jakież było moje zdziwienie, gdy dzisiaj otrzymałam alarmujący telefon od Lilki, że sunia jest delikatnie mówiąc, w nie najlepszym stanie. Właściciela hodowli nie było na miejscu, a Lirę przekazała Aferka. Nie potrafiła powiedzieć, czy i jakie podano Lirze leki, a w książeczce zdrowia nie ma o tym ani słowa . Sunia prosto z trasy trafiła do lecznicy. Po dokładnym jej obejrzeniu i zdjęciu opatrunków okazało się, że została pogryziona w wielu miejscach, jednak najgorzej wygląda tylna łapa i podbrzusze. Rany zostały zszyte, ale pod nazbyt szczelnymi opatrunkami podeszły ropą, zaczęły śmierdzieć, a skóra wokół ma odczyn zapalny. Zostały dziś dogłębnie oczyszczone i pozostawione pod opatrunkami w sprayu. Lira dostała serię antybiotyków w zastrzykach. Kontrola we wtorek. Lilka wzięła bidulę na razie do domu. Lira jest trochę oszołomiona, nie chce jeść, ale na szczęście dużo pije (pewnie z gorączki). Wygląda na to, że bidulka musiała leżeć brzuszkiem do góry w geście poddania, gdy te psy nadal ją gryzły. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że została w taki sposób zaatakowana i pogryziona przez więcej niż jednego psa w jakimś miejscu publicznym... :roll: Jest mi strasznie żal Liruni i czuję się winna, że powierzyłam ją w nieodpowiednie ręce. To przez moją naiwność, żeby nie powiedzieć głupotę ta sunia teraz cierpi [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley19.gif[/IMG] Oby tylko nie wdało się zakażenie i oby wyszła z tego cało !!! Postępowania Aferki nie chcę i nie będę oceniać, chcę wierzyć, że nie zrobiła tego celowo, a zwyczajnie ją to wszystko przerosło. Mam tylko pretensje o to, że do końca nie była z nami szczera :shake: [B]Mam nadzieję, że już żaden pies nie trafi do Niej na DT [/B] Lira po opatrzeniu: [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9512/liraopatrzona.jpg[/IMG] I w domu u Lilki [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/6568/liraulilki.jpg[/IMG] [B][SIZE=3]Lilka[/SIZE], dziękuję[/B] :loveu:
  24. A w kwestiach finansowych... [B]Dziś wykonałam przelewy na dofinansowanie hotelu dla [COLOR=#ff0000]SHIBY[/COLOR] (200 zł) i [COLOR=#ff0000]HEKTORA[/COLOR] (200zł)[/B] [SIZE=3][B]Tym samym w marcu SKARPETA pomogła już 6 owczarkom w potrzebie na łączną kwotę [COLOR=#ff0000]993 zł [/COLOR][/B][/SIZE]:multi: Czekamy na zakończenie i końcowy rachunek za leczenie [B]Majka[/B] oraz umówioną wizytę u dr Olender ONki [B]Agry[/B]. Na forum owczarek.pl przegłosowaliśmy również zakup karmy HILL`s Vet Canin z/d dla ONka [B]Fuksa [/B]- zamówię jak tylko ustalimy szczegóły dostawy do schronu [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=22460[/url]
  25. [quote name='Temida']A przepraszam mamy jego watek oddzielny: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227631-Zydo-gnił-żywcem!-Potrzebna-pomoc[/URL] Hotel Centrum Zwierzak ul.beskidzka 61 w lodzi. [B]A kwestie recepty zglębie jutro[/B].[/QUOTE] Nie ma sprawy ;) Zaczekamy ... A zakładając, że będzie możliwe przesłanie nam recepty, a następnie zakup i wysłanie do hotelu tych drogocennych tabletek dla Zydo proszę Radę o wyrażenie opinii. [SIZE=3][B]KTO JEST ZA UDZIELENIEM ZYDO POMOCY W TAKIEJ FORMIE ???[/B][/SIZE]
×
×
  • Create New...