danavas
Members-
Posts
11967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by danavas
-
[quote name='dorobella']I to jakimś porządnym środkiem na robale, z powtórką po 10-12 dniach. Ja w zeszłym roku w sierpniu wzięłam z ulicy kociaka, umaszczenie podobne do Zosi- tylko szary, a nie bury. Nie miałam na weta, odrobaczyłam go Fenbenatem, bo miałam w domu. Po 10 dniach ostre zatrucie, płuca, oskrzela, wstrząs po użądleniu osy. Musiałam mieć na weta, bo kot by już nie żył... ponad 250 zł.[/QUOTE] o rany.... koleżanka ma spytać swoja sąsiadkę kociarę czy nie chciałaby małej na dt za 100zł miesięcznie (to chyba nie dużo?), może się uda i ja weźmie....
-
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
ona...Zośka:) to jej wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212490-Przygarni%C4%99ta-z-ulicy-Zosia...musi-znale%C5%BA%C4%87-dt-lub-ds....pilne-na-wczoraj[/url]!!!!! -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']a na miau dawałaś ogłoszenie?[/QUOTE] koleżankaco całe dnie spędza na miał powiedziała że jeste taka kicha że nie warto...przez czas wakacji nie ma szans, nawet ogłoszenia nic nie dają ...jest mnóstwo przepieknych kociaków do wydania i absolutnie wszystko w miejscu stoi...tylko droga pantoflową coś można wskórać....:( -
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
danavas replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']my:shake: :razz:, no co ty:siara:, takie sobie rozmówki przy kawie:popcorn:. [SIZE=1][COLOR=silver]dziewczyny dawajcie dalej:happy1:. [B]marra[/B] wspomóż mnie:diabloti: kicię trzeba wyadoptować[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] wariatki;) -
dzwoniłam do pana Henia i mam zapewnienia że Rodzinkowo w tym tygodniu zrobi wszystkim chłopcom foty i wrzucimy cioteczkom do oblukania......:) a Herbus to kopi-dół i już wymanewrował kilka dziur na podwórzu, gdzie stanie tam kopie:) i ciągle szczeka....rozkapryszony uciekinier:eviltong: no i oczywiście kompletnie nie do adopcji...chyba że przez szkoleniowca....ktoś go bardzo skrzywdził i nie ma szans żeby w obecnej chwili zaufał i otworzył się na ludzi...dużo czasu minie....a deklaracji jak na lekarstwo:(
-
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']a co Bobinek na to? akceptuje koty?[/QUOTE] A Bobinek kota nie widzi to akceptuje;) a kot w szoku , że pies na niego uwagi nie zwraca... ale niestety największe cwaniaki w tym domu...Demol i Kuba, bardzo chętnie odgryza kotkowi ogonek i dlatego siedzą cały boży dzień na dworze żeby kicia mogła buszować po domu.... kotek przeuroczy i bardzo zabawny...i bardzo ładnie załatwia się do kuwety...POLECAM!!:) -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
tak...zrobiłyśmy deal'a i teraz mam na głowie kiciora..... KTO CHCE KOTA????? -
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
danavas replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']ja znowu podczytuję czy tu już nie ma jakiś konkretów - już kicię ci reklamuję, żeby dla Bobinka było miejsce:cool3:[/QUOTE] hehe..najpierw mi pomóżcie wyadoptować kiciora to porozmawiam z mamą....bo jak już to ona jest potencjalną adoptującą.... a swoja drogą .....niezły mi tu spisek pod nosem knujecie;) -
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
danavas replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Bobi pozdrawia cioteczki:) -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
i tak na szybko...Suśka i jej nowy teren:) i posłanko tylko dla niej...:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/dsc01190wu.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/9550/dsc01190wu.jpg[/IMG][/URL] i to nieszczęsne jabłko;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/829/dsc01188wc.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/7039/dsc01188wc.jpg[/IMG][/URL] a nowa ciocia pozwala się tez wylegiwać na kanapach i fotelach:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/dsc01192ao.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/8571/dsc01192ao.jpg[/IMG][/URL] -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
my teraz dzwonimy do siebie na zmianę..ciocia przejęta jak tam kot a my w stresie jak Suśka? byliśmy wczoraj na wizytacji.... dziewczynka zadowolona...od razu wskoczyła mi na kolana i kazała się głaskać...na spacerze znalazła sobie jabłko i nie pozwoliła zabrać...wniosła je na swój teren- do legowiska i obgryzała machając ogonkiem...wnuczki zachwycone, że to właśnie ich babcia zabrała psinkę o którą zaryczane tak ze mną "negocjowały", a wujaszek dowiedział się o wszystkim dopiero wieczorem jak wrócił do domu i banan mu z buzi nie schodzi...:) dziś z rana ciocia zadzwoniła z pytaniami o Zosię i powiedziała ze Suzi (nie umiem się przestawić na to nowe imię) zachwouje się tak jakby u nich mieszkała od zawsze...i jak została w domu sama to nie piszczała w ogóle:) mnie martwią jej łapki...kuleje raz na jedną raz na druga, ma zdarte poduszki......jak się ją chce zabrać na ręce to kłapię zebolami za każdym razem gdy dotknie się żeber...i ma dziwna kulkę pod skóra na żebrach...jak się ją dotknie to przesuwa się w inne miejsce..tak jakby jej ktoś umieścił pod skóra ziarno fasoli....nawet widać ją jak stoi posto że jej wybrzusza skórę...nie boli jej to w cale ale nie wiadomo co to jest.... cioteczki kochane apeluję do Was...o pomoc dla Suzanki... każdy grosik jednorazowo się liczy........nie wiadomo co ona ma z tymi łapeczkami....tyle psinka przeszła a teraz ma szanse na super domek...bo moje wujostwo to ludzie którzy sobie od ust odejmą żeby dać pieskowi....szczęście się do niej uśmiechnęło... teraz trzeba zadbać o jej zdrowie i myślę że niedługo będzie można skreślić ja z listy psów w potrzebie... a teraz troszkę fotek...te jeszcze u mnie na pożegnanie.... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/26/dsc01175m.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8898/dsc01175m.jpg[/IMG][/URL] Zadowolona, dumna z siebie Oliwia:) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/225/dsc01178o.jpg/"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3281/dsc01178o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/851/dsc01179h.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5638/dsc01179h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/dsc01182o.jpg/"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/8805/dsc01182o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/204/dsc01183w.jpg/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/136/dsc01183w.jpg[/IMG][/URL] -
a Zosieńka jest super:)
-
a wiecie że się z tą wymiana w porę wyrobiłyśmy bo dziś wnuczka z alergią w odwiedziny przyjechała i ciężko by było jej wytrzymać z kotem w jednym domu...
-
Kajtek-widzę nie oczami a sercem-ma dom w Miliczu!
danavas replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
jestem na zaproszenie carycy...niestety nie moge pomóc finansowo...ale powiem iż byłam w Warszawie na konsultacji u Dr Garncarza....super lekarz i super człowiek...terminy były luźne i pani w recepcji chciała nas umówić nawet na następny dzień...Dr daje zniżki bezdomniaczkom i zamiast 90 zł zapłaciliśmy 45 zł za konsultację... diagnoza mniej zadowalająca bo Bobi nie będzie widzieć niestety...ale Kajtusia warto konsultować...koszt operacji ....kosmiczny ale obserwowałam zbiórkę na operację da Duni i wiem że tu na dogo ze wsparciem fb jest to możliwe...więc działajcie cioteczki...;) trzymam Kciuki za Kajtusiowe oczka:) -
nie mamy ani grosza na weta...a tu szczepienia trzeba zrobić....na sterylkę za wcześnie... kotka już jest u mnie w domu..pod moją opieką...piesek któremu zajmowała miejsce w dt bardzo sie przywiązał do mojej rodziny i podjeliśmy decyzję aby go tam jak najszybciej dać...a ja otrzymałam koszyk z kicia i kuwetę w zamian...jest urocza:) sprawa imienia otwarta.....czekam na pomysły:)
-
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Danavas, napisz do Kundelkowej skarbonki, do Obraczus, na pewno pomogą...[/QUOTE] napisałam do obraczus :) -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
no i poszła dziołszka.....smutno mi troche bo to taki fajny ogonek czarniutki i wpasowała się już w mój dom...ale wiem że teraz będzie jej bardzo dobrze...dałam cioci te 125 zł które Suzi miała nazbierane...a ta szalona kazała się zawieźć do zoologicznego i od razu obkupiła sunie na nowe lokum:)...ma teraz mięciutkie wielgachne legowisko i zapas przysmaczków:) jeszcze tylko jej brakuje sterylki do kompletu.... aha......oficjalnie ma tez nowe imię...bardzo proszę mówić do niej Sara:) wieczorkiem pójdziemy w odwiedziny to będę mieć relację jak się laska sprawowała.... fotki się poszły....... ale teraz będą już fotorelacje z nowego miejsca....:) a ja idę się zająć kotkiem:) zrobię Suzance jutro bazarek i nie ukrywam że liczymy na jednorazowe deklaracje.... -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Danavas - do Skarbonki Kundelkowej można napisać, nawet jeżeli się nie subskrybuje wątku i nie wplaca. Trzeba tylko zwrócić 15 % do sześciu tygodni. Może warto?[/QUOTE] napisałam do Soemy właśnie...ale ma skrzynkę zapchaną...potem ponowię... a niespodzianka miała być taka......że ciocia dziś zabiera Suzankę....a ja chwilowo przetrzymam kota.... miała być ale teraz nie wiem jak będzie, bo zapewniłam że w tym tygodniu zawiozę Suzi na sterylizację....na razie nic jej nie mówię ale trzeba szybko działać i uzbierać te 200zł...ja moge dać jednorazowo 20 zł...ale więcej nie uciułam.... -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
nie pisałam...to by musiał ktoś kto tam wpłaca chyba napisać.... już myślałam żeby jej bazarek zrobić na weta...puki co szczepienie i odrobaczenie ma ..a u weta wiszę bo myślałam ze ten wójt to pokryje...zresztą chłopak który się tym zajmuje zapewniał mnie że zgoda będzie.... eh.... -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
dziewczyny zaraz mnie coś trafi...wójt nie wyraził zgody...i nie da ani złotówki na Suzi..... czyli nie mamy na sterylkę..... co za koleś w ogóle...powiedział, że żadnego psa nie widział na Herbach.... i co teraz??? jak tak można w ogóle...w dodatku z tego wszystkiego sobie pokasowałam dzisiejsze foty....a świetne były..:( -
ogarnę się z leksza i zrobię jej wątek na miał...no a weterynarza ona na oczy nie widziała...:(
-
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Odpocznięta? ;-) To dawaj niespodziankę![/QUOTE] hehehe jeszcze chwila...bo trzeba dograć szczegóły;) ale mam coś na już...podobno pan z bloków widział jak Suzę z auta wyrzucają i spisał numery...to jest znajomy mojej cioci więc poproszę aby go spytała.... -
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
mam fotki nowe...fajowe...ale nie miałam kiedy wrzucić...tak tylko z doskoku wątek czytałam... wymyśliłam sobie jakiś czas temu postawienie ścianki działowej...taki mały zabieg kosmetyczny dla mojego domu...i tak się z mężem rozkręciliśmy że nie mam już ani sufitów ani drzwi, ani nawet podłogi...zaiwaniam brudna jak prosiaczek..a zamiast postawić wymyśloną ściankę ...zdążyliśmy już dwie usunąć....teraz wpuściłam psy z podwórza do domu i stały na progu..zastanawiając się czy wejść bo nie poznawały, czy to ich dom...hehehe...a Suzanka dzielnie nam pomagała...kradła kawałki gruzu i puste plastikowe butelki.... więc nie miałam czasu nic napisać ani wrzucić fotek...ale jutro to nadrobię i będę miec dla wszystkich niespodzinkę...;)( tylko prosze sobie za dużo nie myśleć bo to bardzo skromna niespodzianka) ledwie zipie idę spać...dobranoc ciotki.... -
kurcze to jest bardzo pilna sprawa...bo aktualnie ja mam w domu tą sunię która ma wskoczyć na miejsce kici i ona całą sobą wrasta w moją rodzinę(i moje łóżko) i potem zabrać ją to będzie tragedia a zostać u mnie nie może.... tym bardziej że tam jest tymczas z opcją adopcji...czyli w rezultacie dom na stałe....w dodatku miejsce świetne...to jest moje wujostwo które tyle co się pozbierało po odejściu ich Cezara....i każdy psiak miał tam raj ...ale przy alergii ich córki i wnuczki kot odpada....ciocia nie wiele myśląc jak zobaczyła kicie i jej nieżywe rodzeństwo to zabrała małą do domu...a teraz nie wie co z nią zrobić.....
-
[quote name='AnnaCynthia']Udostępniłam na facebooku. To, że się boi psów to raczej normalne. Moje oba tak miały. Siebie tez się bały na początku. Było ciężko, ale po kilku dniach zapanował spokój. Taka młoda kotka wszystkiego się nauczy. Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek.[/QUOTE] dziękuje bardzo:)