[quote name='kajak']tak też myślę że kręcenie się w kółko to jakaś trauma trzymania jej w malęj klatce,ale ogólnie to strasznie smutny psiak, po miesiącu dopiero zaczeła leciutko się cieszyć,ogólnie to chowa się w swoim posłaniu i nie wychodzi chyba że na jedzenie,a je dużo ile bym jej nie dała to tyle zje a póżniej odda;),staram się ją karmić mniejszymi porcjami, kiedy wie że ma dostać jedzenie wtedy biega jak piesek cyrkowy po arenie:lol:,najpierw nas to śmieszyło teraz martwi. Załatwia się w domu i na spacerkach, po zachowaniu widać ze pies nie był w domu ale lubi domek bo zaraz jak zrobi swoje to ucieka do domku.Z moją suczką się zgadza ale wielkiej miłości nie ma, jest dwa razy mniejsza więc mało się stawia;)
co do zachowania to myślę że raczej się boi, ogonek cały czas podkulony.
Przepraszam za zaśmiecanie wątku- mam nadzieję że mi wybaczycie:loveu:[/QUOTE]
karm ją małymi porcjami a częściej nawet 5-6razy,
jedzenie podawaj jej z ręki-sprzyja nabraniu zaufania
unikaj patrzenia bezpośrednio na psa
dużo mów do niej spokojnym,monotonnym głosem
odrobaczałaś ją?
zabieraj ją na dwór: gdy się obudzi,zaraz po jedzeniu,zawsze w to samo miejsce i nagradzaj jedzeniem ale takim,którego nie dostaje do jedzenia-to ma być nagroda
kręcenie się w kółko może być efektem życia w klatce ale również zaburzeń neurologicznych