[quote name='malagos']He, he, bardzo nam miło, bo to była pierwsza nasza wspólna akcja .............
W ubiegłym roku przeżywałam, że mam pójść do gospodarstwa na interwencję, bo sąsiedzi zgłosili, ze tak pies siedzi w klatce na króliki. Tak się zbierałam w sobie, tak przeżywałam , ze jak już poszłam, energicznie maszerując dla dodanie sobie animuszu, to zaklinowałam się z parasolką w ciasnej furtce....... :oops: :diabloti:[/QUOTE]
:shiny: :grin: