Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. [quote name='Pink']Ja dzisiaj chlopakow pierwszy raz na miche przestawilam - do tej pory karmilam z reki. Felix wciagnal zarcie w sekund piec ale Oskar jesc nie chcial - tz jak wyjmowalam i mu pod dziob, to jadl :cool3: ale sam nie chcial, to zabralam miske i sie na mnie obrazil. Dwa razy po czasie stawialam spowrotem i nie - no to nie.[/QUOTE] bardzo dobrze,bądź twarda
  2. bardzo Ci współczuje,zdrowiej!!
  3. Jestem zdziwiona bo Mordziasta nie je śniegu,raz trochę zjadła jak baaardzo chciało jej się pić. Spotkania wroga Tazzika przy schodzeniu z górki to nie zazdroszczę. U mnie nie pada....
  4. [quote name='Pysia']Tak. Mam kolejnego tymczasowicza smarka skubanego. Jaki śliczny taki gnojek ;) [/QUOTE] gdzie go mogę obglądnąć?
  5. u nas nic nie pada i na plusie
  6. Z żółtymi łapkami to jeszcze amortyzator z rączką przy karabińczyku...listki szybko nam przyszły... branie piłki jak śmierdzące jajko :megagrin: [url]http://images10.fotosik.pl/3693/0681c40366c110f9med.jpg[/url]
  7. grzecznie czekamy... [quote name='ania0112']juz pisałam powyzej ze zdjecia są na fb...[/QUOTE] mnie nie ma na fb
  8. [B]Malawaszka[/B],suuuuuper,możesz puchnąć z dumy :klacz: [quote name='Pysia']Berek waży 3,6 kg i co? Jakoś te pchły ciepią się dużo bardziej od psów ....[/QUOTE] Masz jakiegoś Berka??? [quote name='ania0112']:oops2:.......:Help_2: Edit. A napiszesz cos o DJ? kurcze on na tych nowych zdjeciach po obcięciu jest duzo bardziej w typie rasy niz na tych starych schroniskowych. Ja ci powiem, ze on bardzo ładny jest i śliczny pyszczek ma... coś czuje ze domek już teraz to szybko się znajdzie... a jaki on do człowieka? rozumiem ze poznalas bidoka...[/QUOTE] ja protestuję,gdzie są jego zdjęcia,jak to jedni mają wgląd a inni nie :obrazic:
  9. [quote name='Pink']A kto to przyklada ucho do psa? :evil_lol:[/QUOTE] przyłożyłam psa do ucha :D [quote name='Tekla64']a jak palec goi sie? i jak relacje sie poukladaly po tym incydencie a zima sie ciesz nikt ci nie broni , dzien dlugi sniegu duzo mozesz calymi dniami siedziec na dworze i napawac sie cudna zima, bo teraz jest cudna ino za DLUGA[/QUOTE] goi się,tylko nie wszystko mogę robić bo boli stosunki się nie zmieniły łazimy na dłuuuugie spacery i obie cieszymy się z zimy :loveu:
  10. wina podbiegacza,wielkość psa bez znaczenia Fixowi to przydałyby się spacery w pojedynkę aby poznał,że jest mikrus
  11. [quote name='Saththa']Oooooa jak powiedziałaś, że obetniemy pazury to jak było:) [/QUOTE] opuszczony łeb i drgające wąsy z lekkim warczeniem czyli: "Nie zgadzam się!" Sandra dobrze radzi z czymś do żarcia
  12. sznauce potrafią przejąć władzę w aksamitnych rękawiczkach
  13. [quote name='ania0112']bo małemu zawsze wolno więcej! a mordziasta mała nie jest i krzywde mogła by zrobić. a tak serio z punktu widzenia wlasciciela malych psów... wcale nie wymagam od innych by ich pies w parku chodzil na smyczy lub w kagancu, jezeli jest maly pod warunkiem ze nie jest agresywny.. ( brokat ma niestety takie odpały wiec chodzi na smyczy) maly moze byc nawet niewychowany bo moje są, wiec i tak pojda za mną a co zrobi wlasciciel by namowic swojego pieska na powrot to jego sprawa. Jezeli chodzi o duze i srednie psy to jezeli sa agresywne i niewychowane to kategorycznie smycz i jezeli istanieje ryzyk wyrwania smyczy to i kaganiec! jezeli nie wychowany to chyba nie powinien spuszczac bo moja inka np boi sie duzych psow.. ale jezeli wlasciciel nie ma gresywnego psa i jest dobrze ulozony to moze isc luzem i bez kaganca... pod warunkiem ze w momencie mijania nas potrafi nakłonic swojego psa by szedl przy nodze a nie uganial sie za moimi. mamy taka sasiadke ktora ma agresywngo psa i chodzi z nia tylko na smyczy... masakra.. omijamy szerokim lukiem bo pewnosci ze jej sie nie wyrwie zadnej nie ma a poza tym ona mieszka w naszej klatce i juz inka pare razy na nia weszla nichcacy.. naszczescie zdązyła uciec. Takie psy co są duze, niewychowane i agresywne to powinny miec obowiazek szkolenia. bo z całym szacunkiem [B]ale gdyby Brokatowi udalo sie zwiac ( wyszarpnac smycz-ha ha ha) i napadl by na psa to wiele by nie zdziałał a taki duzy... [/B]już tyle opowiesci krąży po moim parku,że jak ja ide z moimi to oczy mam dookoła głowy... ludzie są tacy nieodpowiedzialni...:shake:[/QUOTE] wiesz,taki mały potrafi rozpruć łapę do kości i trzeba szyć Mordziasta podbiega do psów aby je obejrzeć i odchodzi a jeśli pies (lub suka) warknie to od razu odchodzi. Nie wszczyna żadnej awantury i tym jestem zachwycona. Niestety tego podbiegania nie da się opanować :shake:
  14. Dotarły identyfikatory. Z Białegostoku,polecony priorytet "szedł" 5 dni,pewnie piechotą. Żółtych łapek jeszcze nie mamy.
  15. [quote name='Maupa4']Na amen utopiłaś ? Ekipę ratunkową wysyłac ? :cool3:[/QUOTE] zaraz wyłowiłam i poszły na sznurek schnąć a wieczorem inną obrożę założyłyśmy,dzisiaj już suche [quote name='Maupa4']Dlaczego nie ? ;)[/QUOTE] To Mordziasta puchnie z dumy i obie czujemy się zaszczycone :bluepaw: :gent: Wszyscy pomykają w Epoce Lodowcowej? Proszę na bieżąco pokazywać świeżo ulepione "garnki".
  16. Szybko zdrowiej!!! Trzeba gnojka utemperować,bo widać że teraz to on stara się "rozdawać karty".
  17. Nie wiem czy bym dała radę się opanować :D Malawaszka mówi,że ludzie "mają zryte berety",ostatnio kobitka miała pretensję dlaczego Mordziasta nie ma kagańca(była na smyczy),bo "psu się nie wierzy" a jej yorczek popylał luzem i bez kagańca,wszystko opada :lol:
  18. Felix wcale nie wieśniak,tylko prawdziwy sznauc i dlatego włazi w każdą dziurę i wszystkie krzaki:) Z Mordziastą nie mam problemu z wyjęciem kleszcza,mówię co zrobię i wyjmuje a później chwalę. Przyzwyczajaj go teraz "na sucho" do obmacywania.
  19. Jak blisko widziałaś dziki,też chcem! Fakt Grace mogła je rozdrażnić. Niebezpieczne to są te na trawnikach,dokarmiane przez ludzi.
  20. u nas się topi :placz: ja tam jeszcze się zimą nie nacieszyłam
×
×
  • Create New...