Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. Mają silną wolę życia,że tak zagłodzone przeżyły.
  2. To znowu nuuudy panie :lol: GRATKI :klacz:
  3. Z łapami jest średnio ale daje się wycierać i futro obcinać ale skoro odczulam pazury to muszę zacząć od łap.
  4. [quote name='Tekla64']aaa mamy nowego kota pare dni temu przyszedl darl jape , nie bal sie psow ni moich kotow ,wprowadzil sie do stajni i se na razie jest.[/QUOTE] no no,odważny
  5. [quote name='Saththa']i co z Kocykiem?? A próbowalyscie zmienic weta? przeciez nie mozna tak zostawić :([/QUOTE] po co mam zmieniać weta??
  6. Tak sobie myślę o tym odczulaniu na obcinanie pazurów,to ja ją muszę najpierw odczulić na dotykanie łap. To nici z obcięcia ciapci a już rosną :shake: Do odczulania zawsze brakuje mi cierpliwości a do nauki czystości jestem za leniwa...reszta jest OK.
  7. Tylko czasami do niego potrzeba trzeciej ręki a ja sama jestem...
  8. [quote name='bela51']Żal łapeczki.:-( Oby tylko guz nie był złosliwy i nie dawał przerzutów.[/QUOTE] rak kości to chyba jest złośliwy...
  9. To dobrze,bo brak jakiejkolwiek kary dla takich właścicieli wywołuje u mnie czerwone plamki przed oczami.
  10. Jeszcze nigdy nie osiwiałam z powodu sarenek,natomiast ostatnio Mordziasta przyprawiła mnie o zawał serca. Byłyśmy na łąkach,ja usiadłam w cieniu,bo był upał. Mordziasta chodziła w zasięgu wzroku,dalej są wysokie chwastowe badyle. Zajęłam się rozmową telefoniczną. Jak skończyłam,to nie było psicy. Zawołałam,zagwizdałam,przeszłam kawałek-nic. Zaczęły się wizje: pobiegła za sarną a tam daleko jest jezdnia i samochód,pobiegła daleko i się zgubiła i będę robić plakaty,pobiegła i w to gorąco serce jej wysiadło. Zakończyłam wizję,zebrałam klamoty i poszłam szukać cały czas gwiżdżąc. Po jakiś 100m wylazła z chaszczy umordowana a ja się ucieszyłam jak głupia.
  11. Poka te dmuchawce. ten słoiczek to info od rozbitka :D [url]http://images10.fotosik.pl/4063/a3eec020d8dd4bcfmed.jpg[/url] Czy na wodne szaleństwa mają odpowiednie obroże :hmmmm: bulwa padnięta [url]http://images10.fotosik.pl/4062/288aa11f5e19fafdmed.jpg[/url] [url]http://images10.fotosik.pl/4062/7793e2ff67043d66med.jpg[/url]
  12. Zdrówka dla Tazzika!! Nam zawsze wystarczył sam opatrunek bez szycia. Też poczekam na foty :)
  13. [quote name='ania0112']nie no ja sie zgadzam ze jak opowiadam bajke psu to on jej nie rozumie :) ale ktos gdzies napisał ze jak jest potok słów to psy gubia to co było do nich... i tu sie tak do konca nie zgadzam. jak była Pani Gosia u nas odebrac psa to pytała jaką mamy komendę dla psów na wyjscie na spacer a my ze zadną - bo zawsze jak [B]sobie gadalismy i niechcący ona padła to jakos psy wyłapywały ją z tej rzeki słów i już pod drzwiami były. [/B] a wracając do tego co malawaszka napisała - jeżeli pies się boi i jest wycofany to lepiej jak się do niego mówi niz jak działa z cichacza :) chociaz wiem ze pisałyscie ze oczywiscie komendy są itp... nie wiem mi się wydaje ze jak mówie do psa.. zwłazcza który mnie nie zna to jakos łatwiej mu "przełknąc" obecność mojej osoby :) ale to moze złudzenie :) a Brokasiowi jak mówie ze jest najgrzeczniejszym pieskiem świata to rozumie - a przyjamniej się cieszy ale wiem ze to wynika z mojego tonu głosu... chociaz ince ja kiedys z usmiechem powiedziałm ze ukręce łeb jak tylko podejdzie to uciekła.. a jestem pewna ze tiutiałam :diabloti:[/QUOTE] to normalne,bo psy podsłuchują :) [quote name='zerduszko']No ale jak powiesz "nie idziemy na spacer", to co pies zrozumie? :cool3: O to mi chodzi ;) [/QUOTE] tu się całkowicie zgodzę,informacja jest nie jasna [quote name='zerduszko']Co do psów nie ma reguł, jak pies jest na maxa zestresowany, bo się boi ludzi, to można go tylko jeszcze bardziej przerazić, jak sie go zaleje potokiem słów. Tak samo z chwaleniem - można psa zgasić i nie będzie chciał pracować, można psa zbyt pobudzić i przestanie myśleć. Mi chodziło o konkretną sytuację, o reakcję na przywołanie i posłuszeństwo.[/QUOTE] przy przerażonych psach,dobrą metodą oswajania z człekiem jest usiąść na podłodze bokiem do psa i czytać mu książkę [quote name='malawaszka']no to według tego co mi tu radzono :lol: nie będę personalnie wymieniać bo nie chciałabym nikogo pominąć :eviltong: [/QUOTE] ja nigdy nie zalecałam walenia na glebę!!
  14. Dlaczego właścicielka nie będzie ukarana?
  15. W tym tygodniu się golimy.
  16. Masz prawo być dumna z Felixa!!!
  17. Zrobiło się upalnie...z Mordziastą barrrdzo tego nie lubimy wrrr... nie lubię wysokiej trawy wrrrr...
  18. to dobrze :)
  19. [quote name='Pink']Czy ja wiem czy to zimny wychow - ja poprostu uwazam, ze pies to pies i gadac ze mna nie bedzie a mojej paplaniny i tak nie zrozumie i splynie po nim jak po kaczce. Do tego przy "ciagu slownym" pies przestaje reagowac, bo i tak nie moze wychwycic o co nam chodzi. Tak na zasadzie zdartej plyty i wcale nie jestem przekonana o tym, ze gadajac do psa wzmacniamy jakas tam wiez, bo niby wyrazamy swoje zainteresowanie - ale to zainteresowanie jakim jest nasza komunikacja slowna, nie musi miec takiego samego oddzwieku w rozumieniu psa - ktory przeciez nie gada czyli nie wie o czym gadamy. Ja poswiecam psom bardzo duzo czasu, zwracam na nie uwage, dbam o nie, karmie je, chronie przed niebezpieczenstwem, ucze dobrego zachowania zeby im sie lepiej i bezpieczniej zylo, zapewniam im rozrywke itd i wydaje mi sie, ze to jest wystarczajace jak dla psa.[/QUOTE] nie musisz brać tak dosłownie mojej wypowiedzi :) paplaniny to ja też nie rozumiem ale psy potrafią rozumieć bardzo dużo z tego co do nich mówimy,nie chodzi o komendy Zerduszko Bolcika uprasowała :D [url]http://img850.imageshack.us/img850/6796/dsc0010jc.jpg[/url]
  20. [quote name='Pysia']Tylko żal mi jej, bo się obawia panien P :( [/QUOTE] podrap Zmoreczkę za prawym uszkiem :)
×
×
  • Create New...