Pewnie za dużo nie pomogę, ale:
-kontakt do schroniska z zapytaniem czy koty, które oddała były katowane
-wizyta u weta z obecnym kotem, z zapytaniem o stan zwierzęcia
-może obdukcja ciotki-jakieś stare siniaki itp. może są
-pogadać z sąsiadami ciotki, którzy potwierdzą jakąkolwiek kłótnie, pobicie, znęcanie się psychiczne...
I założyć sprawę z powództwa cywilnego.
Oprócz tego, warto się przejść do notariusza i adwokata i zapytać, jak można cofnąć zapis mieszkania ;)