Dolka, nie bierz sobie do serca wszystkiego co pisze isabelle301 ;)
Jakbyś zagłębiła się bardziej w dogo, to znajdziesz jej posty, że wiedza dogomaniaków na temat barf'u jest równa "0", że tylko na barfnymświecie są rzetelne informacje, że tylko ona karmi psy tak jak się powinno itp. itd. ;)
Mój pies jest na barfie od 4 lat. Głownie dostaje indyka, kurczaka, wołowinę i wieprzowinę. Wszystko, co znajdę w sklepie. Więc są to i kości, i mięso, i podroby... Czasem, jak uda mi się kupić, to jest kaczka ;) Królika, moja suka nie chce jeść, więc po 2 zakupionych sztukach odpuściłam. Nie będę zmuszać psa do tego, czego jeść nie chce. 4 gatunki mięsa, to i tak dużo, porównując do faktu, że w suchych karmach pies ma 1-2 rodzaje mięsa ;)
Mój pies krwi nie dostaje i dostawać nie będzie, bo nie mam do niej dostępu. Dostaje za to olej z łososia czy skorupki z jajek :)
Mimo tego, że głównym pożywieniem mojego psa jest surowe, to jak zostaje mi mięso po ugotowaniu zupy czy z obiadu, to takie coś również daję psu.
Gotuję też psu wywar ze świńskich nóżek, bo niedawno zdiagnozowano u niej zwyrodnienie stawów i o stawy trzeba bardziej zadbać.
Dostaje leki na stawy, dostaje glukozaminę, ale oprócz tego będzie też dostawać wywar z nóżek.
To nie jest barf, bo nie jest surowe. Ale to moja decyzja jak i czym karmię psa :)