Aguś, pocieszę Cię ;)
Kiedyś u znajomych, Theodor chciał dorwać jednego z kotów owych znajomych. Kot omijał go szerokim łukiem, uciekał przed nim itp. Pokazywał, że go nie lubi i już!
W pewnym momencie, młodemu udało się jakoś dopaść kota. Kot (dosłownie) wbił mu się pazurami w głowę :/ Młody się popłakał, głowa się zagoiła i po sprawie ;)