Ja kilka miesięcy temu miałam spięcie z gościem, który ma maks 5kg psa. Oczywiście piesek bez smyczy, rzuca się z zębami na inne psy itp. Jak mu wtedy wydarłam się, że ma zabierać psa na smycz, to usłyszałam, że on jest mały i na smyczy chodzić nie musi :/
Skończyło się telefonem na policję, ale oni jedyne co mogli zrobić, to porozmawiać z gościem, bo pies nie ugryzł ani mnie, ani mojego psa. Sam policjant kazał mi wtedy zgłosić kolejne zajście (jeśli nastąpi) do Ordnungsamt (odpowiednik polskiej SM).
Ja tego oficjalnie nie zgłosiłam, tylko zaczęłam chodzić na spacery w innych godzinach. Jednak od jakiegoś czasu widuję tego małego psiura, tylko i wyłącznie na smyczy ;) Podejrzewam, że ktoś się wkurzył jak ja. Tylko ten ktoś zadzwonił od razu do Ordnungsamt, a nie na policję ;)
Więc da się ;) Nawet jeśli nie dostanie mandatu za pierwszym razem, to wizyta SM da mu do myślenie ;)