Dziękuję :*
Ja się na początku srałam z proporcjami, różnorodnością itp. Ale doszłam do wniosku, że dzikie psowate same sobie radzą. Żaden człowiek im nie podtyka pod nos jakiś suplementów itp. i mają się lepiej niż pies domowy.
Torka, jedyne co zauważyłam, to w okresie późnego lata/wczesnej jesieni, zajada kukurydzę prosto z pola :) Czyli kukurydza też jest potrzebna psu :)