O raaany, dusi psa nogami, a potem chce go rozdeptać... :mdleje:
Możesz się rozpisać, choć my nawet zadu nie umiemy podnieść :) Więc hehe, nie wiem czy nie żal Ci czasu na nas :P
Co do różnych ras, nieras w różnych sportach... ja znam kilka haszczaków agilitujących ;). M.in. Zuzki Atom z Arktogea :)
A mnie się jednak marzy pies z I grupy, taki z którym będę szpanować IPO, obi, pasieniem i/lub tropieniem, i kocham oglądać psy w ratownictwie. Bo we frisbee tylko uszkodzę psa, znając siebie (nie umiem rzucać :p), agility i flyball mi się nie widzą, więc na wstępie skreślam te sporty:)