-
Posts
1734 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by SkarpetKa
-
Twister: [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6706/p1100538z.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/2672/p1100534.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/1777/p1100525w.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/5264/p1100513ms.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/4650/p1100493.jpg[/IMG]
-
Labi pojechała do domu! Trzymajcie kciuki!
SkarpetKa replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia mamy, ale żadne nie powala, marny ze mnie fotograf. Trochę ich jest, mimo iż większość poszła w kosz, więc w łikend je jakoś w końcu wstawię :) sorrka za zwłokę, ale musiałam je przebrać :) -
W przytulisku dwa nowe psy - znalezione w jakimś lesie, bardzo głodne! Starszawsze są niestety :( Ta onkowata to podobno sunia, a ten drugi wystraszony i skołtuniony to pies. [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5544/p1100063.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/508/p1100064o.jpg[/IMG] Jasiek adoptowany w przytulisku. SŁOMY WCIĄŻ BRAK!!! Musimy się umówić na dłuższą wizytę i poznać na spacerach nowe psy i opisy im zrobić!
-
Piękny biszkoptowy labrador w przytulisku ma dom! :-)
SkarpetKa replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
oj, ta Dubby, wszyscy się o nią biją a ona akurat ma pakiet 150 problemów w 1 :shake: moi znajomi też ją akurat wypatrzyli na tymczas, nawet zgodzili się podpisać pismo, że fundacja nie odpowiadałaby za szkody, ale najgorszy właśnie jest ten powrót, bo jak zacznie wyć z mieszkaniu to żadna dobra wola by nie pomogła, trzeba by ją oddać...no a na to nie mamy alternatywy :-( -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
SkarpetKa replied to elik's topic in Już w nowym domu
Miło mi, że allegro się podoba :) Jest na 14 dni, dajcie znać czy będziecie chciały, abym następne odnawiała z wyróżnieniem. Bez wyróżnienia to nie problem, więc będę odnawiała automatycznie, ale trzymam kciuki, że by nie trzeba było!!! -
A kichało pana sąsiada i wszystkich mu podobnych :eviltong: Pan Marcin prosił mnie dziś o wstawiennictwo w sprawie astki Luki, delikatnie odmówiłam i napisałam, że nie biorę odpowiedzialności za adopcje nie swoich psów. Zrezygnował też z adopcji Keno, bo Luka mu się jednak bardziej spodobała, a Keno na pewno znajdzie dom...Oby p. Marcin miał rację! a podobno taki był w Keno zakochany! No ale Luka "jest naprawdę śliczna, ułożona i młoda." Mam nadzieję, że nie zrobiłam Kenusiowi niedźwiedziej przysługi, ale widać Pan i tak szybko się rozmyślił. Dziś dzwonił jakiś koleś i pytał o Kena, wysłałam ankietę, powoływał sie na swoja koleżankę - Weronikę z fundacji ast(znacie?), i dawał namiary na swój profil nk, żebym zobaczyła jak mieszkała jego astka, która "zdechła" tydzień temu (ja nie mam konta na nk), ale ankiety jeszcze nie odesłał.
-
Rany boskie dziewczyny adopcja amstafa to jakiś koszmar :( Kora jakby Keno miał dom to bym pisała, sorry że wyszło zamieszanie i jeszcze większa szkoda, że "sąsiad" okazuje się niepoważny. Ja byłam u p. Marcina i powiedziałam mu, że sprawdzamy inne domy, które pisały jeszcze przed nim i decyzja będzie najwcześniej w przyszłym tyg, coś szybko szuka innego psa, a twierdził, że nigdy wcześniej nie zastanawiał się nad amstfem, a tego pierwsza mu mama pokazała, która zresztą do mnie pierwsza dzwoniła-tzn dokładnie jakaś kobieta najpierw do mnie dzwoniła. ;) Nie pisałam tu o tej wizycie, bo mam mieszane uczucia, nie umiem Panu zaufać, napisałam Ani maila. Agnieszka możesz do mnie zadzwonić to wszytko Tobie opowiem. Generalnie nie ma jakiegoś konkretnego argumentu, ale pan jest z grupy ryzyka dla mnie - młodych włascicieli tej rasy i ja nie podejmę decyzji na tak. Bardzo mi przykro, ale może ktoś bardziej doświadczony i w wizytach, i w rasie by się jeszcze raz z nim spotkał. Korespondowałam z jeszcze jednym małżeństwem, którzy najpierw usilnie wydzwaniali, a potem jak chciałam się umówić na wizytę to powiedzieli, że bez poznania psa nie będą dalej rozmawiać o adopcji, wyjaśniłam im sprawę, że to standardowa procedura, że najpierw poznajemy domy, a psa nie przywozimy/nie pokazujemy, bo to dla niego niepotrzebny stres i się już nie odezwali.
-
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
SkarpetKa replied to elik's topic in Już w nowym domu
Pierwsze co napiszę to przeprosiny, dziś w końcu siadłam do allegro i szukając maila dopiero uzmysłowiłam sobie, ile czasu temu mnie poprosiłyście o wystawienie aukcji, a z mojej strony cisza, bardzo przepraszam. Naprawiam ten błąd: [url]http://allegro.pl/bella-sunia-cocker-spaniel-prosi-o-pomoc-i1931384317.html[/url] Wyróżnienie Bella ma ode mnie, ponieważ długo czekała, więc może tak naprawię swoją wpadkę. Jeśli allegro jest za "długie", piszcie śmiało poprawię, co trzeba. :) -
Honey - mała kudlata i młodziutka sunia - ma własny dom!
SkarpetKa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Świetnie, że pannica już dupkę w ciepełku grzeje! :) A jak z czystością i co Havanka na nowego sublokatora? ;) -
Kasiu - tak, Zara znalazła dom z przytuliskowej adopcji, akurat przy tym byłam i podpytałam trochę, wzięłam też od pani nr tel - pani jest z Puszczykowa, zapraszała nas do siebie - do Zary, dałabyś radę do niej podskoczyć i zboczyć co u Zary? :) rudisiowy domku byłoby rewelacyjnie, jakbyśmy miały swego człowieka na miejscu - aby trzymał rękę na pulsie, ja nie zawsze mogę podjechać :(
-
Zara - sprytna uciekinierka z komornik znów w przytulisku!!
SkarpetKa replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że to był po prostu wypadek przy pracy i że dobry domek ma ta sunia :) -
Ostrzeżenie od Ani z Poznania: "pani Paulina z Chojna koło Wronek, 694138xxx, dzwoniła w sprawie adopcji Keno, jako reproduktora..... Ma sunię bardzo podobną do niego i chce dopuszczać ją tylko ze stałym partnerem!!! "Miłośniczka rasy, chce ją rozpowszechniać", jakby jeszcze za mało było astków w schroniskach! Po moim wykładzie na temat bezdomności psów może zatajać swoje zamiary w następnych rozmowach, szczerze wątpię, żeby udało mi się jej to wyperswadować....." [B] Ciotki możecie wstawić to na ogólny bullowatych?! bo zanim ja go znajdę... ;) a Ania prosiła, na czarne kwiatki już wpisałam![/B]
-
Piękny biszkoptowy labrador w przytulisku ma dom! :-)
SkarpetKa replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Wesoły i sympatyczny - oprócz tego koszmarnego łańcucha wygląda fizycznie dobrze. -
Nowy kolega Kena: [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/37/p1090598.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4189/p1090599i.jpg[/IMG] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/2303/p1090631.jpg[/IMG] Cały czas skacze mocno po bocznej ścianie(takie odgłosy odchodzą jakby miała, ta ściana po chwili zostać roztrzaskana), drapie ją, gryzie, liże - nadpobudliwy ciągle coś tam kombinuje i próbuje się przedostać do kolegi z boksu obok. Zęby ładne białe, ale wiemy tylko z tego co nam pokazał, same nie zaglądałyśmy - dziś trafił. Młody.
-
W Mosinie są już nowe budy dzięki pani Kasi! Trzy już niestety w użytku :( (Jedna na szczęście ma szansę jutro się zwolnić, bo taki mikrusek, co trafił półtora tygodnia temu, może zostanie jutro adoptowany w przytulisku) [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7448/p1090619z.jpg[/IMG] Parę dni temu trafił do przytuliska taki bardzo spokojny i grzeczny psiak - niestety przy szyi ma wytarte do gołej skóry, chyba od obroży. Jest wystrzyżony, więc może jakimś cudem właściciele się odnajdą. [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/278/p1090593.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/7397/p1090615.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7607/p1090596v.jpg[/IMG]
-
Dubby doprasza się kontaktu, wtula się w kraty i oczekuje głaskania. Taka słodka jest i kochana! [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2803/p1090563c.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2199/p1090574b.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5158/p1090576f.jpg[/IMG]
-
Mam nadzieję, że Keno się nie obrazi - nowy kolega: [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/37/p1090598.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4189/p1090599i.jpg[/IMG] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/2303/p1090631.jpg[/IMG] Cały czas skacze mocno po bocznej ścianie(takie odgłosy odchodzą jakby miała, ta ściana po chwili zostać roztrzaskana), drapie ją, gryzie, liże - nadpobudliwy ciągle coś tam kombinuje i próbuje się przedostać do kolegi z boksu obok. Zęby ładne białe, ale wiemy tylko z tego co nam pokazał, same nie zaglądałyśmy - dziś trafił. Młody.
-
Oj Śnieżynka to taka wojownicza... poczciwotka :diabloti: Jak to wychodzący(niegdyś) kot ze stresu i złości na swój piękny posterylizacyjny kubraczek lała mi (siusiała - nie znaczyła) pod drzwi, ale po zdjęciu piżamki na szczęście się to nie powtórzyło. Oj bardzo jej się to nie podobało!!! :roll: Niestety zamiast być lepiej w kontaktach z moimi kotami jest gorzej. Coraz częściej atakuje mi Skarpetkę i miała starcie ze Szczurem, on generalnie jej unika i przed nią ucieka(schodzi jej z drogi), ale raz jak na niego ruszyła to pokazał, że potrafi się obronić. Trochę sierści poleciało, ale na szczęście nic podnadto, ale ostro było! Biedna się boi, więc na zapas broni się atakiem.