[quote name='figa33']fajny jest ten pudelek , mam wrażenie ,że wyczesać go , wykąpać i tak po domowemu doprowadzić do ładu to będzie bardzo ładny
a poza tym z postury , z pozycji leżącej i ten ogonek pod siebie to widać ,że zupełnie sobie nie radzi
dopiero na tym ostatnim zdjęciu , na smyczce jakiś taki radośniejszy...[/QUOTE]
Te pierwsze zdjęcia to z samego początku, kiedy on był cały obolały, teraz ma się o wiele lepiej, chodzi na spacerki, Pati wręcz uwielbiał, a jej szczeniaczki traktował jak swoje. Maluchy za nim biegały, zaczepiały, a on nic, widać że to lubił, wchodził do bosku szczeniaczków, machał ogonkiem. Bidulek został sam bez Patuni.