-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by masza44
-
Śliczna młodziutka wilczka Antenka już w cudownym DS
masza44 replied to masza44's topic in Już w nowym domu
[b]już jutro![/b] nie mogę się doczekać, pańciostwo też:) -
[quote name='Patkant']cale szczescie ze sunia sie lepiej czuje! Jak juz wcina to moze to dziadostwo przesunelo sie w dalsze odcinki ukladu pokarmowego, tak, ze juz az tak bardzo nie podraznia... Link wstawie pozniej bo poki co korzystam z internetu w telefonie i nie mam zielonego pojecia czy w ogole mozna w ten sposob wstawic link :D generalnie zeby tam trafic to w googlach wpisz bordercollie.fora - powinien wyskoczyc link do forum, a tam w dziale 'psy do adopcji' jedne z pierwszych tematow dotycza Milki :) rowniez czekam niecierpliwie na wiadomosc... Uff! :)[/QUOTE] Dzięki, już mam: [URL]http://www.bordercollie**********/border-collie-szuka-domu,37/milka-szczeniaczek-z-krakowa,7980.html[/URL] [url]http://www.bordercollie**********/border-collie-szuka-domu,37/bardzo-aktywna-pelna-energii-8-miesieczna-sunia-szuka-domu,8640.html[/url]
-
Noc minęła spokojnie. Malwinka wczoraj pierwszy raz od kilku dni wrąbała michę z apetytem i nie wymiotowała, dzisiaj sprawdziłam w koo...ale nic nie znalazłam :(Zjadła coś trochę rano ale już znowu mniej i bez większego apetytu...no nic póki nie jest gorzej mamy czekać, czasem podobno nawet po 2 tyg takie dziadostwo wyłazi. Najgorzej, że to może być cokolwiek, kawałek gałązki, patyka, wygrzebanej z ziemi kości, pestka, orzech...niestety nie jestem w stanie nie spuścić jej z oka w ogrodzie...Czekam niecierpliwie na telefon o Milkę- Pani znalazła ją własnie na forum borderów:) i za pierwszym i za drugim razem:) Patkant możesz wstawić link?
-
Milka bardzo ładnie gra w piłkę:) dzisiaj wszystkie psy grały. Dzisiaj to prawie "normalny" pies. ja myślę, że ona z tych swoich " amoków" wyrośnie, uspokoi się po cieczce i sterylizacji, ten wiek w jakim jest teraz to taki najbardziej " głupi" jak u nastolatek. Ja już zauważam, ze one lepiej reaguje i na imię i na upomnienia. A Malwisia coś zjadła i zalega w żołądku, jeśli nie wydali tego z wielkimi ilościami oleju jaki jej aplikuję to czeka nas prześwietlenie i ...nawet nie myślę co... Dlatego to co zje wymiotuje bo coś ją podrażnia. Ale pan doktor fajny, zdradziłam moje ukochane wetki z Nowosadeckiej ale przekonałam się, że w Wieliczce też mam fajnego:) Pocałował Malwnkę w główkę na koniec a i zniżkę dostałam jak usłyszał o 4 psach :)
-
Szczeniaczek Lunka- do zamknięcia i usunięcia
masza44 replied to masza44's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś']Zaglądam Marysiu do Lunki :)[/QUOTE] Dziękuję:) Wojtusiu, że jesteś ze mną i moimi wątkowymi psiakami. Bardzo miło mi się z Tobą rozmawia:) -
Szczeniaczek Lunka- do zamknięcia i usunięcia
masza44 replied to masza44's topic in Już w nowym domu
Dt u mojko zarezerwowany. W międzyczasie Lunka była 2 dni w DS- zwrotka bo piszczy i zlała się na dywan- no comment. A pani wydawała się taką normalną osobą...Kasia na razie czeka na odzew z ogłoszeń bo żal jej tak przerzucac Lunke z miejsca na miejsce, ale Dt jest w pogotowiu bo nie wiadomo jak będzie. -
Najpiękniejsza Żabka na świecie ma swojego Człowieka !
masza44 replied to mussimusk's topic in Już w nowym domu
o rany, tego jeszcze nie widziałam ...! -
Byłoby idealnie. Dwa energiczne psiaki, dużo biegania, dużo ruchu, Pani zabiera swoją sunię do sklepu ze sobą. W domu jest kot- ale ustawia nawet wilczury więc Milkę też by ustawił:) Zostawałaby w domu na 4-5 godzin czasami i to z drugą sunią, więc byłoby ok. Pani wie, że trzeba ją uczyć zostawania po godzinie po pół na początku. Jeśli mąż się zgodzi dajemy 2 tyg próbne na aklimatyzację, jak pójdzie dobrze, Mileczka miałaby DS. Ona z większym pieskiem jest super, z każdym dniem widzę u niej postępy, żeby tylko tych moich dziewczyn tak nie goniła to byłoby nawet ok. Ale to nasze zabieganie plus remont i inne zawirowania życiowe to już trochę za dużo i nie jesteśmy jej w stanie ani tyle czasu poświęcić ani tyle cierpliwości czasem nie mamy ile trzeba.
-
Miałam przed chwilą bardzo fajny telefon. Pani prowadząca sklep zoologiczny, z energiczną sunią border collie, bardzo aktywna, chętna do pracy z psem. Wie o jej problemach. Ma porozmawiać jeszcze z mężem, jeśli się zgodzi to wzięłaby ją na 2 tyg na tymczas a jeśli będzie ok to przerodziłoby się to w DS. Jutro ma mi dać odpowiedź. Trzymajmy wszyscy kciuki.
-
[quote name='ataK']Chyba niestety to prawda...[/QUOTE] Ech, że też ludzie są tacy...i co w takiej sytuacji jaką mam teraz, mam utrzymywać na własny koszt psiaka w hotelu bo oni umywają ręce od obowiązku a ja muszę zawsze być gotowa...? To zraża do bycia BDT bo ja też nie zawsze mogę przyjąć dorosłego już psa, mam BDT dla szczeniąt nie bez powodu, a w totka też jeszcze nie wygrałam i nie mam extra 500 zł na utrzymanie kolejnego psa... Taka jakaś gorycz mi się zebrała...Chyba zacznę znowu być BDT jak już wybuduję ten swój hotelik dla psów i wtedy powrót z adopcji nie będzie straszny bo zawsze będę miała ten boks w zapasie. A noc minęła spokojnie oprócz tego, że Malwinka znowu wymiotowała 2 razy i muszę ją zabrać dzisiaj po pracy do weta. Powinno być dzisiaj ok skoro wczoraj było.
-
[quote name='Nevi']Facebook zrobiony: [URL]https://www.facebook.com/events/173974189374634/[/URL] Rozsyłajcie! Masza44 mogę zapytać, Wy gdzieś niedaleko Bonarki mieszkacie?[/QUOTE] Dziękuję! My mieszkamy na wsi za Wieliczką, ale te zdjęcia są zrobione na drugi dzień po przyjeździe Milki, przez 2 dni mieszkała u mojej teściowej a oni mieszkają na Bieżanowskiej. TŻ zabrał Milkę na spacer do rezerwatu, jak mieszkaliśmy w Krakowie często zabieraliśmy tam Puppiego. Milka 9 godzin wytrzymała zamknięta w domu. Nie zabrudziła, nic nie zniszczyła, wyła ale pewnie potem jej się znudziło. Jednak Malwinka jest zaszczuta a Świnka zestresowana :( Psy pobiegały za piłką itp 2 h po ogrodzie, zjadły, zgryzły kości ze skóry. Moje położyły się spać zmęczone a ona wędruje po domu i szczeka żeby zwrócić na siebie uwagę...
-
A moja Milka wróciła z adopcji, w najgorszym z możliwych dla mnie momentów...dałam jej awaryjny tymczas na kilka dni max tydzień lub dwa ale jest ciężko...Prosze porozsyłajcie jej wątek może znajdzie się inny DT : [url]http://www.dogomania.pl/threads/215325-BARDZO-PILNE-DT!!-dla-%C5%81ACIATEJ-radosnej-ok.-8-miesi%C4%99cznej-suni-PROSIMY[/url]!!
-
Czy ktoś zrobi Milce wydarzenie na facebooku? Ja nie za dobra w tym jestem...
-
to już dzisiaj? kciuki!
-
Śliczna młodziutka wilczka Antenka już w cudownym DS
masza44 replied to masza44's topic in Już w nowym domu
Najprawdopodobniej w czwartek wielki dzień:) cieszę się, że tam śnieg i mam nadzieję, ze wytrzyma, bo czystsza będzie niż tak prosto z błocka:) zaprezentuje się pięknie swojemu Państwu -
Noc minęła spokojnie, Milka jest nałóżeczkowa:) trochę nam ciasno z 4 psami na łóżku:) psy zostały same na 10 godzin, trochę się boję co zastanę jak wrócę... ale myślę, że przelewu krwi nie będzie:) a i Milce znudzi się wycie po jakimś czasie... Milka ma wyróżnione gumtree na tydzień:[URL]http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=348273958&Guid=135062e6-8180-a20b-2763-5f68ffff656b[/URL] i tablicę: [url]http://tablica.pl/oferta/sliczna-7-miesieczna-sunia-milka-szuka-domu-IDFN4d.html[/url] Niestety pojawiła się nowa trudność, od środy zostaję z psami sama- mąż będzie co kilka dni wyjeżdżał w delegacje po kraju. Naprawdę to bardzo awaryjny tymczas...
-
Milka byłaby super do domu z ogródkiem, i z większym od siebie pieskiem- u mnie z większym od siebie Puppym dogaduje się super, chyba czuje respekt i go bez przerwy nie zaczepia no i dominować nie może, z kolei on jest "dogoterapeuta", ostoja spokoju i z takim psim towarzyszem ona też by się wyciszyła i nabrała dobrych psich nawyków. Poza tym widzę, że już 2 dnia u mnie pomału zaczyna łapać co wolno co nie, nauczy się szybko tylko ktoś musi jej poświęcić sporo czasu i cierpliwości. Nas w domu nie ma po 10 godzin...i jeszcze robotnicy od czwartku zrywają podłogę w kuchni.....
-
3 miesięczny z ropnym zapaleniem skóry maluch W NOWYM WSPANIAŁYM DOMKU
masza44 replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że dajesz radę, przy takiej wiercipięcie to mega trudne... -
[IMG]http://img254.imageshack.us/img254/1292/dsc0194s.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img254.imageshack.us/img254/1700/dsc0184se.jpg[/IMG]
-
Nowe fotki: [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/4505/dsc0174k.jpg[/IMG]
-
Malwinka już dobrze- to była jakaś niestrawność, ale napędziła nam strachu. Noc spokojna, Milka zostaje na kilka dni próby. Ale na razie nie jest fajnie- Milka traktuje Malwinkę jak zabawkę, cały czas ją ściga i zaczepia, Malwina się wkurza, Świnka staje w jej obronie, szczeka i lata za nią z zębami. My nie mamy chwili spokoju a naprawdę mamy taki czas , że mamy dużo spraw do ogarnięcia i to jest nam bardzo potrzebne.Zobaczymy. Ja nie wiem jak postepować z psem z ADHD, poczytam na wątku behawioru. Na pewno ostatni raz dałam w umowie , ze pies wraca do mnie jakby co. W przyszłym tygodniu wyadoptowuję Antenkę- i tam już wpiszę, że w razie powrotu z adopcji właściciel będzie opłacał hotel psu. Powiem Wam jedno- mój TŻ i jego rodzice są super- nie usłyszałam jednego złego słowa.
-
Jeszcze do tego nasza Malwina się rozchorowała...nie wiem gdzie jutro jest weterynaria otwarta w Krakowie bo w Wieliczce zamknięte...jakiś porąbany czas ostatnio
-
Trzymamy kciuki:) byłaby blisko mnie, mogłabym ją odwiedzić kiedyś:)
-
Myślimy o tym. Dlatego zostaje do jutra. Ale nie odwołuję na razie hotelu- zobaczę jak będzie dalej.