-
Posts
2575 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by arabiansaneta
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
arabiansaneta replied to Merys's topic in Już w nowym domu
To jest coś, czego nie rozumiem. Kto nie lubi psów, nie musi przecież ich trzymać, a jeśli już trzyma, nikt nie wymaga od niego, żeby je brał do łóżka, ale dać jeść to chyba elementarny obowiązek wobec każdego żywego stworzenia? Ciekawe, czy ktoś ich monitoruje, czy nie wzięli jakiegoś innego psa? W Chinach są obozy reedukacyjne - u nas by się dla takich przydały! -
Tylko co ona na to powie w noc wigilijną?
-
[quote name='jostel5']W piątek do swojego Domku wyjeżdża Argo ,w sobotę-Mela...:) [SIZE=4][COLOR=#ff0000]A schronisko dostało dzisiaj 125 kilogramów karmy (głównie dla kotów,ale psiakom też coś wpadło) od zwierzolubów z MIAU!:) [/COLOR][/SIZE] Bardzo,bardzo Wam dziękujemy,nawet nie wiecie,jak bardzo w porę przyszła ta pomoc!:Rose::loveu: "Moje"dzieci objęły teraz (po Lordzie)wirtualną opieką Małą (Foczkę):multi::loveu: "Bo ma nikłą szansę na prawdziwy Dom!" Sunia wygrała klasowy plebiscyt ,a jej konkurentami byli Bojuszek i Sitek... Takie mam fajne dzieciaki no....![/QUOTE] To może jeszcze nienajgorzej z tą "dzisiejsza młodzieża"... Jeżeli "takie są Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie", to można mieć jeszcze jakieś nadzieje na przyszłość Rzeczpospolitej.
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
arabiansaneta replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Na którym to kanale? -
Filmik byłby jeszcze lepszy!
-
Wyglądałoby to rewelacyjnie. Jeśli się zdecydujecie, mam nadzieję, że będą zdjęcia!
-
Ale słodka i zabawnie umaszczona! Na szczęście są jeszcze przyzwoite właścicielki mieszkań - ja też wynajmuję i moja nie ma nic przeciwko Madzi.
-
Żeby ktoś czasem nie wziął tych Waszych postów dosłownie...
-
Może być po świętach, wtedy Madzia w noc wigilijną powie, czy chciałaby koleżankę...
-
W gustownym koszyczku i z kokardką - nawet by fajnie wyglądało.
-
A jej czarna koleżanka, w wyraźnym typie "jamnika podlaskiego"? Niusia, którą niedawno wyadoptowaliśmy, była w podobnym typie, tylko większa. Może Megi? Niestety, obawiam się, że właściciel Prymulki się jej wyparł. Dziś zgadałyśmy się ze znajomą z psich spacerków po Zofii Lesie i ona widziała osobę, która widziała, jak ktoś ją wyrzucił z samochodu pod przychodnią na ulicy Parkowej. Pewnie chciał się pozbyć suczki, ale jeszcze pół biedy, że wyrzucił ją w miejscu, gdzie kręci się dużo ludzi - mógł przecież w środku lasu lub na ruchliwej szosie! A swoją droga, ile wśród ludzi pokutuje jeszcze mitów i uprzedzeń! Na tym samym spacerku spotkałyśmy starszego pana, któremu niedawno padł stary piesek i żalił sie, jak mu go brak. Oczywiście natychmiast zasugerowałam mu wizytę w naszym schronisku, na co pan wypalił mi teorię, że "przecież szczeniaków tam nie ma (Ciekawe, skąd ma takie wiadomości?) a taki 2-3-letni pies już się do niego nie przywiąże!" Oczywiście przedstawiłam mu natychmiast masę przykładów, ze jest wręcz przeciwnie, chociażby moja Madzia, którą zaadoptowałam w wieku 4 lat, a wpatrzona jest we mnie jak w obrazek. Znajoma tez ma suczke z naszego schroniska i nie ma problemów. Doradziłam mu też, że jeśli chce szczeniaka, niech się pospieszy, bo właśnie są. Przez delikatność nie dodałam, ze w jego wieku lepszy byłby raczej starszy pies...
-
A ja się zakochałam w takim cudownym maleństwie, co trafiło do schroniska dopiero wczoraj i siedziało razem z Argo w łazience. To suczka, szczenię w typie owczarkowatym, czarna podpalana, chyba będzie duża. Została znaleziona na mieście, ale jest zadbana (robiła nawet wrażenie wykąpanej) i miała czerwoną obróżkę z kryształkami! Pocieszam się, że może komuś zginęła, bo czy ktoś tak perwersyjnie by ją porzucił? Chociaż "pomysłowośc" ludzka nie zna granic. Roboczo nazwałam ją Prymulka, bo tak mi się skojarzyło. Ciągle liczę na to, że znajdzie się właściciel!
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
arabiansaneta replied to Merys's topic in Już w nowym domu
A jakie inne mogą jej losy być niz są? Chyba nikt nie bierze pod uwagę ewentualności zwrócenia jej tym draniom? -
na prezent? pies nie jest rzeczą!
-
Żaden tam foch, po prostu nie lubie takich okrężnych aluzji. Natomiast tak już mam, że lubię małe pieski i spośród tych, którymi "z doskoku" opiekuje się w naszym schronisku, najbardziej zapadły mi w serce dwie pinczerki. A tego puszystego maleństwa mi zal i gdybym mogła mieć więcej niż 1 na raz - wzięłabym ją. Ale teraz rzeczywiście może w sercu zrobiło mi się ciasno, bo Madzia szczelnie je wypełniła. Urządza może Szuwar dla niej jakiś bazarek? Podesłałabym parę fantów.
-
Chappi to ciężkie świństwo. Spróbuj polewać mu karmę tranem albo Omeganem (preparat witaminowy). Taki ostry, rybi zapach lubi większość psów.
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
arabiansaneta replied to Merys's topic in Już w nowym domu
A`propos Nory - czy jej oprawców dosięgła sprawiedliwość? Albo przynajmniej ostracyzm społeczny, taki, zeby np. nikt im ręki nie podawał? Bo jakoś o tym umilkło.