Ma-ja,możesz coś więcej napisać co do łapanki kotów w Zabrzu? w jakich miejscach konkretnie i w jaki sposób?,czy brane są pod uwagę zgłoszenia ludzi,że im przeszkadzają(te koty)?czy łapaka jest po to ,aby kicie sterelizować i kastrować?:wolfie:
Jeżeli chodzi o wizytę na osiedlu Kopernika,to wizyta zrobiona ,jeszcze w sobotę ,opinia wysłana,jest ok;)
Jakby co ,jak będę mogła,to możecie pisać do mnie na inne wizyty przedadopcyjne na koty:kociak:
Na pewno stres ,nowy dom,sprawiły ,że Pan Czaruś stał się upiorem:mad: dla Rudika ,tak czasem bywa(rywalizacja),więc już będzie kotem "nietolerującym "inne koty,teraz ,kiedy jest w schronisku inne kicie muszą się podporządkować:eviltong::evil_lol:
Mając jednego kocura w domu ,nie polecałabym drugiego,biedny Czaruś (wrócił z adopcji),może warto zaproponować wziąć kotkę,kocury zawsze będą walczyć ze sobą(z małymi wyjątkami):razz:
Zgadzam się z BasiąD ,koty wolnożyjące, mniej ufajace człowiekowi ,mają większe szanse na przeżycie,a Mrunia do takich nie należy....głaski dla niej:loveu: