-
Posts
6878 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by edek
-
A ja się zastanawiam gdzie byli sąsiedzi, że na to pozwolili. Nie chce mi sie wierzyć że nikt nie widział co z tym psem się dzieje. Są organizacje, które mogą interweniować nawet jak ktoś zgłasza sytuację anonimowo. Niektórych nie można nazwać człowiekiem bo nie widzę tu człowieczeństwa.
-
Mogłabym prosić o wstawienie tego wątku nie mogę go znaleść?
-
dzikus/ka- nie daje się złapać, reszta psiaków w nowych domach
edek replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
mam rozumieć że to są te same maluszki tylko nowy wątek ? a co z tym czwartym się dzieje ? ma już dom?? -
[quote name='majqa']3ka kotów złapana!!! :multi:[/QUOTE] Bardzo się cieszę :) martwiłam się o nie :(. Nie wiadomo co sie stało z tym czwartym ?? Panie ze stacji nie wiedziały ?? Proszę podziękować wszystkim osobom łapiącym te szkraby , wielkie dzięki :)
-
Proszę mnie dopisać do deklaracji stałych na 50 zł.
-
Ja rozwieszałam ogłoszenia w Pruszkowie, Milanówku i Podkowie Leśnej przeważa okolica domkowa :) Postaram się jeszcze pojeździć i porozwieszać w innych miejscach :) Mam nadzieje, że telefonów będzie więcej :)
-
a jeszcze jedno czy to konto które dostałam na pw jest nadal aktualne nic się nie zmieniło??
-
Ja zrobiłam ogłoszenia tradycyjne i rozwiesiłam w weekend po okolicy :) troszkę tego było, mam nadzieje, że ktoś konkretny się odezwie. Wieczorkiem zrobię przelew na 100 zł tak jak obiecałam :) Czy może Kuba był już sprawdzany jeśli chodzi o zachowanie do kotów ?
-
[quote name='yumanji']Edek do mnie napisala.Moglabym go zabrac do zewn kojca z ocieplona buda,ale chce go najpierw poznac.Bede jutro w w-wie,czy bylaby taka mozliwosc?Nie wezme psa,ktory jest agresywny w stos do ludzi. Koszt to 400 zl mies z karma.Kastracja u mojego weta zamknie sie w 200 zl.Proponowalabym zamowic ponadto kolejke u Jamora i potem ewentualnie psa przeniesc do Niego,jesli sie zgodzi z nim pracowac. Mieszkam ok 65 km na pld od w-wy,Jamor z kolei ok 70 k ode mnie na pld.tel d mnie 500 893-485 ,jade wieczorem do w-wy ,nie bedzie mnie na dogo[/QUOTE] Wcześniej była jeszcze taka propozycja hoteliku.Tylko nie wiem czy aktualna?
-
Jeżeli ta Pani, która ma je łapać jest w stanie przyjechać po nią i przywieść z powrotem do mnie do niedzieli to nie widzę problemu.
-
Ja mieszkam w Pruszkowie pod Warszawą, klatkę mam wypożyczoną od wterynarza musiałam założyć pieniążki za tą klatkę, uzgodniłam że klatka będzie u mnie do niedzieli. w niedziele mam ją zwrócić. Ta Pani, która ma łapać te kotki mieszka dość daleko o de mnie, mąż w tym momencie czasowo nie jest w stanie jeżdzić też gdzieś dalej :(, więc widzę też problem z jej odebraniem z powrotem. Myślałam że mru będzie łapać, która jest z Warszawy dlatego też szukałam klatki i ją zaproponowałam. I chyba niechcący zrobiło się prze ze mnie zamieszanie z tą klatką :( chciałam pomóc :(
-
Można też spróbować złapać kota podbierakiem na ryby tylko musi być długa rączka trochę jest zabawy i ganiania ale też się udaje :) stara technika ale sprawdzona hihihi
-
Patrzyliśmy na mapkę to zupełnie nie po drodze :( mąż tak daleko nie da rady podjechać :( , żeby zawieść tą klatkę :(. A może w tym Nowym Mieście ma jakiś weterynarz taką klatkę do wypożyczenia??? mi się udało znaleźć
-
mam ją u siebie mieszkam 30 min samochodem od Warszawy, na trasie do Żyrardowa :) jutro mąż mógłby ją zawieść do Warszawy :) na kiedy jest ona potrzebna ?
-
może jeszcze mru się odezwie i uda się je złapać skoro jest dt i transport, trzymam kciuki
-
złapanie dzikiego kota bez klatki jest chyba nie wykonalne :( mi się nie udało
-
a nie wiadomo kiedy te kiciaki miały by być łapane??? klatka pułapka jest prosta w użyciu wstawia się jedzonko i czeka aż kotek wejdzie do środka i się za nim zamknie, może być problem w przeniesieniu do transporterka ?? Czekam na info czy klatka jest potrzebna i kiedy będzie łapanka ??
-
Ja też się już gubię jeśli chodzi o kociaki. Udało mi się wypożyczyć klatkę łapkę, mąż byłby w stanie zawieść ją do Warszawy jutro pod wieczór. Tylko nie wiem czy już ktoś się zgłosił do łapania biedaków???
-
Mam nadzieje, że uda się je wyłapać tak mało brakuje, żeby były już bezpieczne :shake: Znowu idą mrozy.
-
Widzę, że jest problem z biednymi kiciami :(. Wydaje mi się, że jak są 4 czy 3 koty to potrzebna jest taka sama ilość klatek pułapek. Nie wiem czy da radę z klatki pułapki przełożyć je do transporterka. Może można wypożyczyć od jakiejś fundacji lub weterynarza ???
-
dzikus/ka- nie daje się złapać, reszta psiaków w nowych domach
edek replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenia dla maluszków już są porozwieszane :) mam nadzieje że się ktoś odezwie :) Udało się znaleść transport dla nich ?? są już w dt ??? -
[quote name='Kinya']To może na leczenie, zawsze to jest najdroższe. Monice chcemy wysłać parę złotych na karmę itd, na leczenie zbierzemy tutaj i zapłacimy fakturę przelewową z lecznicy. Dane do przelewu: [COLOR=black]Fundacja ELPIS - Nadzieja Dla Zwierząt[/COLOR] [COLOR=black]ul. Krzemionki 22/15 [/COLOR] [COLOR=black]30-525 Kraków[/COLOR] [COLOR=black]Nr konta w MultiBanku: 94 1140 2017 0000 4002 1116 8509 [/COLOR] [COLOR=black]W tytule przelewu koniecznie dopisek "dla pieska ze stacji BP"[/COLOR] Można też na PayPal jak ktoś woli. Mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Dzięki serdeczne![/QUOTE] Tak jak obiecałam zrobiłam przelew na 100 pln :) Proszę bardzo serdecznie podziękować Pani Monice za wszystko co dla biedaka zrobiła :)
-
dzikus/ka- nie daje się złapać, reszta psiaków w nowych domach
edek replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maciej Jaźwiński']Witam, Jeżeli osoba przewożąca dary nie zgodzi się przewieźć maluchów, pokryję transport przez osobę trzecią. Pozdrawiam[/QUOTE] o jaka dobra wiadomość :) -
dzikus/ka- nie daje się złapać, reszta psiaków w nowych domach
edek replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Udało się znaleźć jakiś transport dla maleństw ???? -
[quote name='Kinya']Pies zawsze prędzej dojdzie do siebie w warunkach domowcyh :) Edek, bardzo dziękuję. Wysłałam maila do tej Moniki, jak będe miała potwierdzenie co i jak to dam znać. Zrobimy chyba tak, że koszty utrzymania itd. to konto Moniki (którego jeszcze nie znam) natomiast leczenie to chyba jednak na konto fundacji. Dziś wpłynęło juz dla niego 20 zł, z których fundacja musi się później rozliczyć, więc musi mieć fakturę od weta. Jeszcze nigdzie nie było ogłoszone, że Elpis zbiera dla psiakia, a tu już jest pierwsza wpłata. Dzięki! Więc proponuję, żeby juz nie było zamieszania, aby na leczeneie BiPka (imię robocze ;) ) wpłaty zbierała fundacja, potem przyjdzie faktura przelewowa, którą zapłaci. Jak myślicie? Co do Korabiewic, to cały dzień są stamtąd relacje w TVN24, na miejscu jest ekipa z reporterką. Nie mam czasu wszystkich oglądać, ale chyba idzie ku zmianom. Jednego psa może uda się zabrać ;)[/QUOTE] Mi jest obojętne czy wpłacę na utrzymanie pieska do osoby fizycznej czy na lecznie i na koto fundacji proszę zdecydować i wysłać mi nr konta na pw :) ja się dostosuję :)