Jump to content
Dogomania

kalyna

Members
  • Posts

    9084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalyna

  1. kalyna

    galeria Vato :)

    [URL]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/10-06-2012/2.jpg?t=1339338068[/URL] :loveu: no własnie tego zazdroszczę u Dobków... tej pięknej klaty :loveu: U Owczarków klaty zasłania sierść i mięśni to raczej nie widać :D
  2. ja mam zdjęcia na dysku w laptopie, na dysku zewnętrznym i tak myślę aby na jakiś serwer wrzucić...aby od razu linki można było wstawiać.. tylko nie wiem na co :roll: a i tak boję aby coś mi nie padło :( i ja kocham spać :loveu: to najważniejsze, że ma kumpli :multi:
  3. [quote name='dOgLoV'][B]Mam do wstawienia 81 zdjęć owczarków niemieckich [/B]:loveu: tylko kiedy ja to wstawie :splat:[/QUOTE] teraz :lol: no to ja cierpliwie czekam ;)
  4. [quote name='dOgLoV']Wlasnie wrocilismy z wystawy , wypatrywalam Kalyny ale niestety jej nie wypatrzylam :mad: [/QUOTE] bo Kalyny nie było :angryy::angryy: a tak chciałam jechać... no ale trudno pociesze się Twoimi fotkami :evil_lol: długość włosa ustala się chyba na przeglądzie miotu, ale potem chyba raz można zmienić kategorię... ale pewna nie jestem.... a ich wystawianie to osobna bajka, choć dla mnie gorsze od wystawiania jest budowa, która tworzą hodowcy....
  5. Witam i dziękuję za odwiedziny :multi: zdjęć nie ma i nie wiem kiedy będą..o ile będą... :D Gandiemu bardzo służy BARF ;) teraz jak już mieszam mu jedzenie to kupka jest piękna :D G. dostaje 1 tabletkę witamin plus warzywka i owoce ;) wczoraj przeszłam mistrzostwo bo tarłam na tarce truskawki :lol:
  6. śliczne zdjęcia :loveu: to dużo się pewnie nachodziliście, a jacy zmęczeni pewnie padliście :D a co do Astów to z jednej strony Wam współczuję a z drugiej strony nie dziwię się tej Pani. Chodzi mi o to, że Soń jest cięta na inne psy, a też nie chodzi wiecznie w kagańcu. Tzn. kaganiec ma w dużych skupiskach psów jak wet i cała poczekalnia. Ale jak idziemy choćby ulicą czy pod sklepem to nie ma kagańca. Ale wtedy to ja mam oczy na około głowy. No i w razie nie pożądanej sytuacji ja ryknę aż mnie gardło boli i Soń się ucisza. No ale jak ja jestem spięta, bo obczajam teren to Soń to wyczuwa i nie jest z niej oaza spokoju :roll: No, ale ja w każdej sytuacji staram się jakoś reagować. No i Sonia ludzi nie kocha ale lubi ;) A pod McDonalds jest małe prawdopodobieństwo przynajmniej u nas, że ktoś z psem tam pójdzie. na ale tez wyprowadzając takie psy to trzeba brać pod uwagę, że trzeba je utrzymać. Ja zawsze jadę gęba po ziemi ale nie puszczę smyczy. Sonia i Ciap (odpukać) mnie nie przeciągły..
  7. [quote name='magdabroy'] A brzuch mam taki twardy, że nawet się schylić nie mogę, choć wczoraj mogłam ;)[/QUOTE] a robisz te "dziwne" ćwiczenia? Hmm Teoś się chyba najadł do syta albo i przesadził z jedzeniem :lol:
  8. [quote name=':: FiGa ::']Kiedys kupie sobie joreczka i nazwe go Brutal :evilbat:[/QUOTE] albo Doga i nazwiesz go Okruszek :lol:
  9. [quote name='Amber']Mi jest taki obiektyw do niczego nie potrzebny ;) Oprócz zaporowej ceny, waży chyba z 3 kg i nie daj Boże coś by się z nim stało i byłby klops. Ja potrzebuję czegoś lekkiego, żeby zabrać na spacer, pocykać fotki mokrym psom i nie trząść się, że kapnie na nie trochę błota :) [/QUOTE] dokładnie ;) ja też nie potrzebuję super i hiper obiektywu, bo nie zajmuję się fotografią, tylko uwiecznieniem chwil moich stworków potworków :D ja jestem na etapie szukania jakiegoś jeziorka :mad: na razie z marnym skutkiem, ale się nie poddaję...
  10. [URL]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/525035_384262144952707_1394297636_n.jpg[/URL] Jak Doberman jest mokry to się bardziej tylko świeci, a jak Onek jest mokry to wygląda jak.... :mad: no ale mimo to wolę kłaczki Owczarków niż Dobków.. [URL]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/550874_391631094215812_1392888252_n.jpg[/URL] aaa :loveu: też mam taką fotkę Sonii :lol: za to Dobermany to iście królewskie psy, bo tylko to przychodzi mi na myśl, jak widzę te ich skrzyżowane łapki ;)
  11. [quote name='Asiaczek']Jak juz będziesz miała propozycje imion - wklejaj. Bardzo jestem ciekawa tych propozycji, no i charakterków psiaków:) [/QUOTE] jestem tego samego zdania ;) a filmik super... babcia jest niesamowita :loveu:
  12. [quote name='Amber']Nie mam 70-200 (banku jeszcze nie okradłam :D ), tylko skromny 55-200 - te "super" są zwykle z tego ;). Te dzisiejsze ze 105.[/QUOTE] :mdleje: to coś mi się porządnie pomyliło.... byłam nawet pewna, że masz taki obiektyw...no ale cena powala.... ten 18-105 to też mam i jestem z niego bardzo zadowolona ;) a sprawa tej Dobermanki jest przykra, pewnie gdyby dostała takiego psa jak Jari to też chciałaby oddać, bo ma za duży temperament :roll: po prostu nie ma psa ideała...
  13. [quote name='magdabroy']Ja się dziś zaczęłam zastanawiać, czy im by się nie należał taki pies terapeuta od państwa :cool3: Muszę to powiedzieć Sylwi jak będziemy ze sobą rozmawiać przez telefon ;) Jakby znaleźli wymarzone mieszkanko z ogródkiem, to może dostali by takiego psiaka albo chociaż Igor mógłby mieć zajęcia z takim psem ;) Wczoraj jak się bawił z Torą, to gadał (po swojemu) jak katarynka :D Widziałam Igorka kilka razy i nigdy nie mówił tyle co wczoraj :) Było widać, że te 2h z psem były dla niego czymś niesamowitym :) [/QUOTE] dlatego ja uparcie powtarzam, że psy sa super sposobem rehabilitacji sfery i fizycznej i psychicznej ;) nawet kiedyś byłam na wykładzie, gdzie była Pani z dwoma psami terapeutami i pokazywała na czym to polega. Sam kontakt, możliwość przytulenia się, czy poczytania psu, różne zabiegi przy psie pomagające lepiej funkcjonować organizmowi itp. Nawet rehabilitacja, gdzie pies jest i w jakiś sposób pomaga samym leżeniem, lepiej dzieci i motywuje i miło spędzają czas. Jak odwiedzają dogoterapeuci to dzieci cieszą się na to spotkanie i kojarzą to przyjemnie jako kontakt z psem, a nie swego rodzaju dyskomfort rehabilitacjami..
  14. o dorosłe się nie martwię... o szczeniaka mi chodzi, bo wiem jak szybko można go zaniedbać pod tym względem.. przykład Sonii daje do myślenia. Do dzisiaj nie udało nam się nadrobić zaniedbań hodoffcy... no to teraz dałaś mi do myślenia czy jednak faktycznie nie podawać mu dziennie dwóch tabletek. no i nasz wet nie kazał żadnych dodatków dawać, jak pies dostaje sucha karmę. Tak więc sama widzisz, że nie mam za bardzo na jakim zdaniu polegać.. oczywiście witaminy, które są w takim proszku to tez mnie wyśmiano.. inni weci jakoś to polecają :roll: Mimo to wet chyba i tak jest lepiej obeznany w tym co pies może/nie może jeść itp niż przeciętny człowiek...
  15. [quote name='Ewa&Duffel']Haha padłam :lol: On jest taki pocieszny z tymi minami :evil_lol: [URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3452.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3452.jpg[/URL][/QUOTE] dokładnie :lol: też chichram się do monitora :D [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3300.jpg[/URL] ta też jest suuuper :lol: [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3433.jpg[/URL] gdzie diabeł nie może, tam Dobermana pośle :loveu: a ja ciągle myślałam, że takie cudne fotki wychodzą z obiektywu 70-200.. ale takiego też masz? bo już się pogubiłam :D
  16. Jak tam porównuję pepsi i Ibri to kolorki Pepsi bardziej mi się podobają :loveu: i Ibri jakby miała krótsze te włosy, ale to pewnie przez to, że jest młodsza. [URL]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/DSC04905.jpg[/URL] aaaaa cudny widok :loveu: i Qwendi jaka łysa się chyba zrobiła :D
  17. [quote name='magdabroy']Wet ma leczyć, a nie układać dietę naszym psom i tego się trzymajmy ;) dla mnie zakres leczenia to także ilość podawanych witamin, aby nie było problemu z niedoborem czy wręcz odwrotnie przedobrzenie. Bo to jest nie dobre i to. Więc jak dla mnie to jest to odpowiedni zakres obowiązków....no i takich witamin w pierwszym lepszym sklepie raczej się nie kupi, od tego są lecznice weterynaryjne...choć obecnie już można wszędzie kupić i w takim razie dlaczego tak bardzo są polecane w różnych lecznicach różne karmy, skoro nie są od układania diety, a jedynie leczenia. choć ostatnio przeczytałam artykuł, że ludzie zbyt rzadko radzą się wetów w sprawach żywienia. No więc jak to jest? radzić czy się nie radzić? hmm chyba dostrzegli, że lepiej jest Cię wspierać niż toczyć walkę z wiatrakami...ale u mnie jest coś podobnego. Rzucam pomysł i najpierw jest kategoryczne nie, a potem coraz bardziej się przekonują i mnie wspierają ;) uwierz, ze mój pomysł z psem z rodowodem, zlotem ONów czy szkoleniem Gandiego nie przyjął się od razu, a metodą przeczekania i dobrej argumentacji. U nas z Gandim to był pomysł mój i taty. Tata chciał drugiego owczarka, a mama nie, a widzisz nie cały rok czekaliśmy i mama się przekonała i sama nie mogła się doczekać kiedy będziemy go odbierać ;) tak, jak sama widzisz wszystko wymaga cierpliwości :lol:
  18. [quote name='Ptysiak']No to wesoło było :diabloti:[/QUOTE] baaardzo :lol: [quote name='Klaudia&Aza']Na pewno było wesoło, u mnie wczoraj Aza w domu też zrobiła taką rozpierduchę, że musiałam szybko sprzątać zanim mama do domu wróci:lol: A jakie witaminy?[/QUOTE] nie pamiętam nazwy.. ale sprawdzę i napiszę ;)4 ja wczoraj samochód od sierści szorowałam :D [quote name='magdabroy']Kalyna nie ma co rozmyślać o tym czy przyswaja te witaminy czy nie ;) To tak samo jakby teraz powiedzieć, żeby dzieciom nie dawać owoców/warzyw i jogurtów, bo i tak ich organizm nie przyswoi. Moim zdanie w mniejszym lub większym stopniu, ale coś napewno psi organizm przyswaja ;) Bo tak jak człowiek, tak samo pies skądś witaminy czerpie. I chyba każdy się ze mną zgodzi, że naturalne witaminy lepiej wchłoni organizm, niż takie sztuczne np. w karmie ;)[/QUOTE] a ja tak mocno nie rozmyślam, ale ta p. wet była dla mnie swego rodzaju autorytetem... a tu coraz to lepsze nowinki się pojawiają :roll: zresztą jak idę do ludzkiego lekarze to dostaję wytyczne co i jak i ile brać.. a u wet nic konkretnego Ci nie powiedzą oprócz tego co jest na etykiecie :roll: nosz tyle to ja sama potrafię się doczytać.... no przecież tylko sztuczne witaminy się przyswajają... jest, ze 1 tabletka na 7 kg u szczeniąt. no to powiedziała, że mam dawać jedną tabletkę, ale jak powiedziałam, ze on już ma ok. 15 kg to powiedziała: jedna tabletka to jest w jego przypadku minumum, potem trzeba mu zwiększyć. no to uwierzcie, ze zgłupiałam na maxa. Ale jak powiedziałam, że on dostaje warzywka i owoce drobno starte to uśmiechnęła się i powiedziała to co napisałam.... chyba jestem jakaś niedołężna i nie rozumiem słowa mówionego. a najlepiej wchłania się sok z warzyw i owoców ;) aaa i jak to jest możliwe, ze Ciapek miał zapchany tylko jeden gruczoł :eviltong: ostatnio miał oba czyszczone, jak chodziłam pół roku że się drapie...
  19. ja zauważyłam, ze takie piszczące są najlepsze. ale G. dostał piłeczkę i niedobra Pańcia ją popsuła, aby nie piszczała to co zrobił? położył koło kosza na śmieci :angryy: ale właśnie piszczące zabawki nie są dobre dla psów. Bo w przyrodzie jak ktoś zapiszczy tzn. że go boli i trzeba przestać. Jeśli chodzi np. o zabawę. A przez takie ciągłe piszczenie sobie ot tak to przestanie reagować przy spotkaniu z innym psem... więc nie trzeba go pozbywać naturalnych instynktów.. nie wiem ile to jest prawdy, bo Soń tylko takimi zabawkami się bawi, a jak małego nadepnie to wie, że że od razu trzeba dać mu spokój. Więc dla świętego spokoju mały nie bawi się piszczałkami i to lepiej dla nas, bo uszy padłyby mi...
  20. [quote name='dOgLoV']szkoda ze nas nie umieścili w Grecji bo troche ciepełka by sie przydało :evil_lol:[/QUOTE] z takim błędem to mogli by nas umieścić na Syberii... to wtedy mielibyśmy zimę cały rok :loveu:
  21. ja kupiłam jakieś i nie pamiętam firmy.. jedna ampułka na dwa razy, a że mam 2 koty to było na raz.. 2 tygodnie był spokój... potem oboje po jednym kleszczy przyniosły. Ale były wkręcone i uschnięte..a teraz odpukać znowu nic nie przynoszą....
  22. [quote name='dOgLoV'] ale dzieki temu wiem ze królewna ze mnie żadna , ostatnio zgubilam korek od butelki i nie moglam znalezc a okazalo sie za na nim spałam :evil_lol: nic nie poczułam , jak słałam łóżko dopiero go znalazłam :evil_lol:[/QUOTE] to ze mnie jest królewna.. nie raz wstałam połamana z łóżka, bo okazało się, że spałam na piłce czy resztce kości :angryy::angryy: edit. mnie od kilku d ni pogoda tak kładzie spać, że szok... no i wczoraj po południu mi się kimło i usnąć nie mogłam.. usnęłam po 4 rano [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/anger.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/anger.gif[/IMG]
  23. Witamy wszystkich w ten świąteczny poranek :D ehh a u nas to byliśmy wczoraj na szczepieniu.. wzięłam Ciapka i Gandiego i myślałam, że zwariuje z nimi.. Gandi uparcie zdejmował kaganiec Ciapkowi a ten jeszcze bardziej się denerwował..w ogóle to w samochodzie to rozpierducha roku. potem mama jeszcze do sklepu musiała podskoczyć a ja z psami w samochodzie siedziałam i jaką furorę na parkingu robiliśmy :grin::grin: każdy nam do samochodu zaglądał i się uśmiechał.. skończyło się jak Ciap zaczął szczekać... a siedział na fotelu przy kierownicy :evil_lol: Mama przyszła i powiedziała, że trzeba było wziąć Sonię to już w ogóle czad byłby :D aa no i dowiedziałam się, że psy z warzyw i owoców nie nie mają.. ale to napisałam w wątku BARFowym. Kupiłam witaminy dla G. i zobaczymy cz będą smakować. Soń miała te same i jej baardzo smakowały. Jadła jak przysmaki. A papki i tak dalej, uparcie będę robić :diabloti:
  24. Łoo Jesssssso jakie cudne fotki :mdleje: nie wiem czego bardziej zazdroszczę tego wypadu bo kocham góry, czy takich cudnych zdjęć z tego wypadu...:placz::placz: zdjęcia wody rewelacyjne :loveu::loveu: a Marcelek chyba był w siódmym niebie, że mógł tak pobiegać po łonie natury :razz: aż oglądam ten zdjęcia i już słyszę ten szum wody :loveu:
  25. no to gratuluję ogólnie licznych miotów ;) a babcia to taka sama jak w każdej rodzinie :D ciekawe czy tak też będzie rozpieszczać wnuki :lol: choć to pewnie jest ciekawe takie przyglądanie się matki i szczeniąt całej psiej mowy oraz szeregu działań podyktowanym instynktem. Ja dopiero jak wzięłam szczeniaka do stada to zobaczyłam cały szereg zachowań. Stare wygi uczyły malucha różnych zachowań, które między sobą tak wypracowały, że były wręcz niezauważalne. a imiona już wymyślone?
×
×
  • Create New...