-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kalyna
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Czy grzeczna, to bym się kłóciła :mad::eviltong:[/QUOTE] oj tam... przecież kocha prawie wszystkie psy, kocha ludzi a to najważniejsze ;) i kocha aport :loveu: czy o czymś nie wiemy? -
przeczytałam, pooglądałam zdjęcia i muszę Wam napisać, że zazdroszczę Wam tego obozu :loveu: widać, że się nie obijałyście, a ciężko pracowałyście ;) a zdjęcia rewelacja :loveu: wszystkie mi się podobają ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
:multi: to fantastyczne wieści ;) jednak Torka to mega grzeczna i spokojna suczka :loveu: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy'] Szybko zleci, zobaczysz ;)[/QUOTE] zwłaszcza na dogo :loveu: Teoś rośnie jak na drożdżach ;) a jak tam Torka w stosunku do niego się zachowuje? próbowała go bronić czy wybiłas jej to z głowy? -
[quote name='aganela']hmm...jeśli tak jak piszesz jest...to może klatka jest dobrym wyjściem..może nie taka bardzo wielka,skoro ma służyć na nie tak długo i tylko do spania......tylko to też zajmuje trochę miejsca jak chcecie jechać autem na zlot....może poczekaj parę dni przyzwyczai się do spania w domu?I może dawaj mu jakiejś smakołyki,wędzonkę do obgryzania na noc i drzwi od pokoju oczywiście zamknięte..(Chyba,że śpi w domu od zawsze...no to ciężko będzie zmienić zachowanie w tak krótkim czasie)...u mnie Luna też jest niespokojna w domu,dlatego rzadko w nim jest bo minuty nie potrafi usiedzieć spokojnie i widać,że w domu jej się nudzi...Vikka jest trochę spokojniejsza,ale też pokazuje drzwi i ciągnie ją na pole...[/QUOTE] tak, jadę samochodem na zlot. Mierzyłam samochód i wyszło mi, że ta 107 zmieści się ;) No właśnie, że przyzwyczajam go do bycia w domu od samego początku.. leży na legowisku, obgryza kości, żwacza, konga, różne zabawki. Kula się. No, ale jak jest dłuzej w domu to włącza mu się ADHD. Jak nigdy na schody wstępu nie miał i to akceptował, tak wczoraj 3 razy pognał do góry do mojego pokoju :mdleje: nawet ja spałam z nim na dole, gdzie są płytki, no ale on jest wszędzie. Nie chce wyjść z domu, ale ciągle bawiłby się, nawet jak pada z sił. To leży, odpoczywa i na nowo szaleje. jak siedzę czy stoję blisko legowiska to potrafi leżeć grzecznie, sam nawet do legowiska idzie: na miejsce. zostaje na komendę: zostań. Ja mogę być w innym pomieszczeniu i jeść kolację, a on będzie leżeć.... ale jak mamy iść spać to demon wstępuje w niego. 2 noce z rzędu chodzę jak lunatyk razem z Ciapkiem,bo tego wariata roznosi. Jak jeszcze jest Sonia w domu to jest kaplica :mdleje: w kojcu mogę go zamknąć nawet niewybieganego, i on potrafi spać, bądź leżeć. Tam nie ma głupich pomysłów, co innego jak go w końcu wypuszczę.. :mad: Ja na niego nie narzekam, ale poraża mnie jego niespożyta energia... wspomnę, ze zanim go wzięłam do domu to i tak brykał z Sonią i Ciapkiem, zrobiłam mu powtórkę z posłuszeństwa.... [quote name='magdabroy']Tora swego czasu, jak była szczeniakiem, bawiła się z suką setera ;) Teraz, ta sama suka już się z nią nie chce tak bawić jak wcześniej :shake: Dla niej Tora już jest "dorosła" i skończyła się taryfa ulgowa ;)[/QUOTE] Ale identycznie było z Sonią :D a nawet gorzej, bo jak była mała to razem biegały a jak urosła to zaczęły się wariacje ;) tylko Gandzik na wszystko sobie zasługuje :mad:
-
Ja wierzyłam, ze zabieg sterylizacji to taki pikuś... no a przez to Sonia prawie odeszła.. wydaje mi się, że dużo nie brakowało... :roll: ale widzę i rozumiem to z perspektywy czasu... ooo w stadzie jest i ONek :loveu:
-
a ja muszę się pochwalić, bo zapomniałam... zawsze jeździłam ok. 30km do sklepu firmowego i tam robiłam zakupy i co się okazało? otwarli ten sam sklep w mojej mieścinie :multi: ogony wieprzowe za 0,90zł, czy kości od schabu-karkowe 1,20-1,40 za kg :) no i nie tracę na paliwo, a moge kupować hurtowo :) u nas z kurzymi łapkami tez poszaleli.. kiedyś kupowałam za 2,25, a teraz 2,85 :roll: w innym sklepie za 2,99.. i też nie zawsze mogę na nie trafić.... jest jakaś hurtownia, gdzie łapki ma za 1zł za kg, ale jakieś takie nieciekawe. Raz kupiłam, bo tanio mnie to wyszło, ale ich jakość nie powaliła.... i kupował ktoś może kości w Intermarche? bo ostatnio kupiłam i te kości na pewno nie były wieprzowe. Sonia już tego nie zjadła.... a na opakowaniu jest napis "kości" i tak się zastanawiam co to było.... podejrzewam, że wołowe.... :niewiem:
-
[quote name='Kaaasia']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0706.jpg Ktoś się wkurzył :diabloti: tylko troszeczkę :evil_lol: [quote name='phase']Klatka wydaje mi się, że to dobry pomysł, ale ja się nie znam. :oops: Czasem 2 psiaki do niej wejść mogą. Wow, jak Ciapek się rozkręcił. :evil_lol: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0731.jpg u nas dwa psy w jednej nie mogłyby siedzić, bo byłaby wojna... gdy jest ścisk, to zaczynają sie niepokoje...np. jak zamknęłam Ciapka z Sonie w jej kojcu, który pomieściłby 2 duże owczary to z Ciapka aż huczało... on coraz częściej już Gandzię ustawia, skończyła się szczeniacka przepustka :lol: [quote name='sunshine']ładne owczarzysko:D nie zamiata dupką podwórka więc ładny:loveu: I Ciapula w tym momencie gdy pies zmienia się w pocisk:D uchachane mordki :) oby tylko nie zaczął... :roll: ale myślę, że nie ma tragedii z jego kątowaniem.... A jak Ciap sie cieszy jak nie mogą go dogonić :D [quote name='Milena9']Zły ciapek :evil_lol: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0706.jpg baaardzo zły :evil_lol::evil_lol: no i nadal mam wątpliwości :roll:
-
U nas Ciapek odwalał takie arie, że dzięki :mad: Bite 3 tygodnie siedział Sonii pod kojcem, nic nie jadł i takie tam kwiatki... szczęście, ze tylko do Sonii i wybrałam lepsze zło, czyli Sonię wysterylizowałam. Ciapka czy Gandzię nie chciałabym jajek pozbawiać, ale nie wiem jak się będą zachowywać. Kastracja/sterylizacja ma swoje wady i zalety. Nie wykluczam jej, ale też nie wierzę w nią ślepo...
-
https://lh6.googleusercontent.com/-fagFGMXRLD4/UDZjjC5f8lI/AAAAAAAADjE/dAFSHxhrChE/s628/IMG_0028.JPG jakie ładne ma ząbki :loveu: już nie ma szczenięcych szczypawek :D najpierw uzależniłaś psa od wody, a teraz się dziwisz, że każdą miskę z woda musi sobie przygarnąć :lol: A co do tego biednego psa to nie mam pojęcia...hmm a znasz może kogoś kto mógłby mu dać DT? jak sama nie możesz przygarnąć. Wiem, ze w schronisku nie każdy pies da sobie radę.. niestety :(
-
i niech ktoś napisze, że Ciapek nie kocha Owczarów :lol: zresztą jestem o krok od kupienia klatki.... Gandzia nie potrafi w domu się wyciszyć :roll: jest zmęczony, najedzony, z załatwionymi potrzebami, a zamiast spać grasuje po domu. Biega we wszystkie strony, zaczepia wszystkich, wczoraj w nocy przez jedną godzinę i 45 minut zrobił tyle rzeczy co Sonia z Ciapkiem przez cały miesiąc tak nie narozrabiały... Sonia nauczyła się wyciszać po sterylce...wcześniej była dzikusem, ale Gandi wali wszystkich na głowę... W kojcu śpi bez problemu i tam jest jego oaza, wszystko ładnie, pięknie ale jak ja na zlocie z nim wytrzymam :mdleje: myślałam, ze legowisko załatwi sprawę, ale jednak nie. Bo w każdej chwili potrafi wystartować i rozkręcać się....a ja ten zlot traktuję po części jako wakacje moje i psa, zresztą będziemy tam ćwiczyć i mały będzie wykończony, więc jakaś oaza byłaby chyba fajnym wyjściem.. w domu później mam nadzieję,że Ciapka przekonam do klatki, Niestety jak są dzieci, mam oczy dookoła głowy, bo pies mimo chodzenia w kagańcu może popchnąć dziecko. Ciapek często śpi mi z nogach co i tak jest sukcesem, ale u nas dzieci sa puszczane samopas... wrrrr a ja się nie znam na wychowywaniu dzieci i nie ma nic do gadania :( ale jednak jeśli to nie jest nietrafiony pomysł, i tyle kasy wydam.... w domu mi chyba głowę ususzą...
-
[quote name='aganela']Ha ha,a to z niego twardziel;) noo ;) taki mały a tak fika :cool3: [quote name='justysiek']Ciapek musi ustawić resztę bandy, to, że jest najmniejszy nie znaczy, że najgorszy:diabloti: dokładnie :razz: i ten jego milusiński wyraz pyszczka.. wielu się na to nabiera, a on z całej trójki jest najgorszy :diabloti: na dobranoc mam jakieś tam zdjęcia ;) pozycja wystawowa... napiszę tylko, ze na zdjęciach gdy Owczary są ustawione to one same się tak ustawiają.. przy zdjęciach nie ma mojej żadnej ingerencji, więc 100% natural ;) ale czasem je ustawię, i rozciągnę tylne łapki, w formie zabawy ;) przez to Sonia nauczyła się bardziej łapy wyciągać i nie widzę bólu przy chodzeniu, ani rzeczy bardziej niepokojących. i Ciapusia :loveu:
-
chyba faktycznie Luna jest przygrubawa ;) Gandzia przy niej wygląda jak przecinek :(
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
kalyna replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='justysiek']z hodowli, miałam propozycje juz, ale musze plany troche odlozyc bo nie ograne 2 szczeniakow, wystaw itp.[/QUOTE] no to widzę, że rozpędzasz się :) z tej hodowli, w której szkolicie Cezara? -
Łooo ale macie dużo tych desek :loveu: a jak robota Ci idzie, szybciutko i Neron będzie z Wami ;)
-
Musi być dyscyplina, bo weszłyby mi na głowę :mad: Dla odmiany dzisiaj biegały i wariowały.. Sonia dogoniła Ciapka i go ciut nadusiła.. Ciap się zbulwersował i Sonię i Gandzię ustawiał po kątach.. najmniejszy ruch w jego stronę, a wojownik się w nim odzywał :mdleje:
-
[quote name='Kaaasia']Ty się ciesz, że twoje stado myśli jak biega, bo nie wszystkie tak mają :evil_lol:[/QUOTE] chociaż pod tym względem mi się ono udało :lol:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
kalyna replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='justysiek']a ja może będę miała DON-ka suczke:eviltong: ja muszę Cezara troche ustawić i wtedy pomysle.[/QUOTE] z hodowli czy na DT? no bo jak z hodowli to widzę, ze zaczynasz realizować plany ;) -
[quote name='Ptysiak']O matko... :roll: Dobrze, że tej nogi nie straciłaś :evil_lol:[/QUOTE] :lol: no to mam z czego się cieszyć :D [quote name='Kaaasia']Czasem trzeba :evil_lol: Ja już się nauczyłam, że nie ważne co się dzieje- jak biegnie na ciebie stado to spieprzaj jak najszybciej (a u mnie stado spore bo Oli, dwa berneńczyki i seter :diabloti:)[/QUOTE] no to siła w tym stadzie jest... moje stado jest mniejsze i mniej waży :evil_lol: i raczej jak biegnie ot myśli i mnie omija... a z ta noga to sama weszłam im w drogę... aż się dziwię, że nie mam nawet jej uszkodzonej :niewiem: [quote name='phase']Każdy patent nie jest zły. :evil_lol:[/QUOTE] dokładnie :evil_lol: [quote name='bianka19']hihiihihih.:evil_lol: dzień dobry.;)[/QUOTE] [quote name='justysiek']hejjjjjjjjjj:multi::loveu:[/QUOTE] witamy :multi: [quote name='Tyna21']Matko jaki Ghandi jest już duży :crazyeye:[/QUOTE] jest duży, ale wydaje mi się, że ciut za chudy.. i nie wiem co zrobić aby przytył. Jak dostanie więcej jedzenia to i tak zostawia i już nie zje. Dopiero zacznie jeść świeże kości na kolejnym posiłku...
-
[quote name='Kaaasia']Znaczy się porządki robiłaś :evil_lol:[/QUOTE] poodkurzałam trochę :evil_lol: i właśnie takich akcji u Sonii nie lubię... żebym Gandzię musiała ratować przed staranowaniem... ehh najgłupsze co zrobiłam to chciałam nogą zatrzymać stado.. no i noga mnie teraz boli :p
-
[quote name='Ptysiak']Ptysiek aż tak na maksa uległy to nie jest, potrafi pokazać czasami że też ma zęby. Ale na szczęście to nie jest tak jak z Luną ona też mnie tak wkurzała czasami jak Ciebie Gandzia :evil_lol:tyle, że ja potrafiłam ją przywrócić do pionu w chwilę.Była kochana :loveu: Ozy bywa w domu ale większość czasu jest na dworze, on nie chce siedzieć za długo w mieszkaniu. [/QUOTE] on wkurza, bo ma głupie wyskoki :mad: ciągle próbuje, a nuż mu odpuszczę, a nuż czegoś zrobić nie będzie musiał, ciągle chce pokazać, że to on chce rządzić... jak idziemy na spacer i ma równać to jak ma chwilę to chce iść w krzaczki coś powąchać i robi to z taka pasją jakby życie od tego zależało. Raz mu pozwoliłam, okazało się, że to nie potrzeba fizjologiczna a zachcianka :mad: teraz już nie jestem przekupna, no ale człowiek ciągle się uczy ;) Gandzia też pokazuje ząbki, ale jednak do psów ze stada ma zahamowania ;) no to pewnie dlatego jest tak bujnie ofutrzony :loveu: ale ile wyczesywania :mdleje:
-
[URL]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rastek/DSCF5568.jpg[/URL] ale mi sie ta fotka podoba :loveu: [URL]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DGM/DSCF5402b.jpg[/URL] gdzie ona takie błoto znalazła :lol: a co do aparatu to Tobie pewnie chodzi jakiś mega wypasiony ;) choć ja przejściu z mojej cyfrówki na lustro jestem zachwycona ;) i zabiłaś mnie tym zdaniem, ze psy sobą się nie interesowały :mdleje:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
kalyna replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Ptysiak'] Ja najwcześniej za jakiś rok chciałabym 2 psiaka. Jak dobrze pójdzie to może od Agi będę brała sunię jak będą mieli malutkie szczylki :loveu:[/QUOTE] oo to już zdecydowana na 100% jesteś ;) w sumie to nie wiem czy DON z MT jest dobrym duetem ;) ja po swoich widzę, że ON z ONem najlepiej się rozumieją :loveu: -
[quote name='Kaaasia']Mama jednego dnia jest na "może" a innego "nigdy w życiu, wybij to sobie z głowy" :evil_lol:[/QUOTE] kobieta zmienną jest :lol: u mnie i mama i tata zapsieni, ale ze zdrowym rozsądkiem.. a i tak narzekają, że śmierdzą, rozrabiają, sra*ą przed domem, a mają za garażem i takie tam drobne problemiki ;)
-
[quote name='Ptysiak']Jak dla mnie to na rękę, że jest uległy. Już wystarczy, że Lunka taka nie była i wiem coś o tym jak to jest mieć psa który niczego się nie boi i taranem do przodu :evil_lol: Ozy jest bardzo duży, dodatkowo ma masę futra. Jakby tak go obciąć to byłby połowę mniejszy :evil_lol:[/QUOTE] dokładnie.. też lubię dość uległe psy, ale do pewnego stopnia.. Ale Gandzik bije wszystkie psy na głowę :mad: A Ozy mieszka w domu czy na dworze? bo to też ma wpływ na ofutrzenie chyba... tak mi się zdaje ;)