-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Teraz nowa suczka Mufka, która jest u nas tymczasowo hotelikowana. Ma 5 lat.Daj ją Marzenko do naszych psiaków i 3 facetów z jednego boksu też tam przenieś( Miłek, Sando, Fago) W boksie wesoła i kontaktowa...za to na spacerach stress! Ale co się dziwić, nigdy nie miała na sobie smyczy itp. aksesorii ..za to u nas ma ich na sobie aż za dużo. Niestety nie możemy ryzykować i tak musi Mufka się uczyć. Gamie wystarczył tydzień na naukę, Mufka robi malutkie postępy...dzisiaj to jej 4 spacer a pierwszy był tragiczny:( próbowała gryźć, robiła pod siebie ze strachu a na spacerze leżała bez ruchu, łapkami do góry. bidulka nawet nie chciała mojej przepysznej kiełbaski wiejskiej;)Grunt, że pomału się przekonuje do uprzęży i wyluzowuje się. zauważyłam, że zaczęła utrzymywać czystość i załatwia się na spacerach. Oczywiście zjada też już na spacerkach przysmaki:)
-
Ojeju dzieje się dzieje z piłką;) u nas też się trochę dziś działo ...masa zdjęć do wklejania. Zaczynam od Gamy:) Cudna, kocha już spacerki i pięknie chodzi na smyczy. bardzo szybko się uczy. Trzyma swoje potrzeby na spacery:) Łagodna do psiaków a do ludzi których zna słodziak i wesołek.. Do obcych trochę zdystansowana, ale po kilku godzinkach da się pogłaskać. Jest bardzo oddana i mądra.Brać i kochać :) Dziś na spacerze przeszła traumę, ale jak widać Gama jest mocna i szybko zapomina. A mianowicie ... Kiedy szłyśmy na spacer, zauważyłam iż idzie po naszej spacerowej drodze sąsiadka ze swoją grubaśną bullowatą sunią (same mięśnie ok 35kg wagi), chociaż nasze psy były na smyczach, to zeszłyśmy z drogi na bok czekając jak przejdą. Stoimy kilka metrów od drogi a tu nagle znienacka ta suka zaatakowała Gamę bez powodu a potem podleciała do Dizla:( Gama stała biedna bez ruchu i to ją uratowało, bo wtedy Dizel zaczął wyrywać się, warczeć i szczekać na agresorkę, to podleciała do niego do ataku:( Ja zamarłam !!! suka rządna krwi zaczęła Dizla atakować a on wcale się nie bał tylko się bronił .Ledwo go utrzymałam:( Całe szczęście, że właścicielka suki się obudziła, podbiegła i ją odciągnęła....ale było ciężko. Nie wiem czy nie ucierpiała, ale może by ją to nauczyło, żeby zabierać smycz na spacer. Już pomijam to, że dobrze zna nasze godziny spacerów . Najważniejsze, że nasze psy wyszły z tego towarzyskiego spotkania bez szwanku.:) Czyli Dizelek wcale nie jest aniołkiem na jakiego wygląda. AAA nie wiem czy pisałam... też trzyma czystość w boksie.
-
Dzisiaj był skwar okropny i psiaki źle to znosiły. Musieliśmy je chłodzić wodą i dostały też dodatkowo z zamrażarki mrożone przysmaki. Teraz dopiero odżyły ... A ja dziś rano wymyśliłam sobie, że nauczę chodzić na smyczy wystraszka Gamę i jak wymyśliłam tak żałowałam tego pomysłu. Po prostu tak wierzgała na smyczy(jak koń narowisty) i gryzła ją, jednocześnie uciekając pod krzaki i pokrzywy, że ja suma sumarum miałam całe plecy podrapane. Nie mogłam pozwolić aby się wypięła, bo na pewno by zwiała, to pilnowałam aby smycz była luźna, Dopiero jak się uspokoiła to wzięłam ją na ręce i pod domem u mnie puściłam ...taki to wolny duch ta nasza Gama. Ale dotykać się już pozwala , nawet się merda ze szczęścia na nasz widok, tylko iż w boksie ma tendencję do szukania wyjścia. Jedyny pomysł, aby znalazła dom , to musi dobrze nauczyć się chodzić na smyczy i nabrać więcej zaufania do obcych ....zobaczymy. Taka ładna sunia a tak bojaźliwa z resztą jak Hana, tylko że Hana już chodzi ładnie na smyczy i Hana kocha psy a Gama ma psy gdzieś i nie ma ochoty za nimi iść. Będzie ciężko z tą nauką:(