-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Jeszcze kochany Taylor:) Już jest zdrowy i pełen pozytywnej energii. Cudny jest :)Z psami się dogaduje, kocha cały świat i bawił by się , przytulał, bawił, przytulał .....cały czas:) Ma ok 1, 5 roku i pięknie umie trzymać swoje potrzeby na wodzy. Na smyczy też sobie już radzi . Bardzo kontaktowy psiak.
-
To na początek nowa dziewczyna;) sunia Gaja jest u nas tymczasowo. Do adopcji zewnętrznych daj ją Marzenko. Nie znam jej wieku, ale wg mnie ok 3 lat. Jest po sterylizacji, miała przypalaną 3 powiekę, troszkę chudziutka, ale jak widać na zdjęciach bardzo urocza:) Dziś na dwóch smyczkach, ale sobie nieźle radzi to jutro już normalnie na jednej będzie chodziła na spacerze. Troszkę bojaźliwa, bała się aparatu, ale do ludzi w porządku. Tylko na początku jest z dystansem, po kilku głaskach sunia się otwiera. Do psów na razie neutralna .
-
7, 50 cw Marzenko rzeczy z dużą literą C to marka Cubus. Czy sama sprawdzisz czy chcesz abym Ci napisała które to nr. Napisz,że nowe przy każdej nowej rzeczy, chyba że łatwiej będzie podzielić na nowe i używane. bluzka 27 Laura scott jest używana. tunika różowa z cekinami jest z Francji firmy La redoute. spódnica 67 jest marki top sekret. spodnie 68 marki Layla spodnie 69 chyba BPC i inne już nie będę wpisywać tu Marzeńciu powpisuj marki, bo ludzie lubią wiedzieć co kupują.
-
Dziewczyno za co Ty mnie przepraszasz? Przecież Jestem Ci wdzięczna za bazarki i w szoku jestem, że tak szybko je robisz. Mega szybko! Może, aż za duże tempo sobie wyznaczyłaś... Piękna pogoda, mnóstwo innej pracy to Marzenko troszkę zwolnij. Kochana nie ma sensu się zabijać a tydzień w tą czy w tamtą stronę nic nie zmieni. Andzia też powiedziała , że spokojnie poczeka....;) Co do gościa-zbieracza , to pewnie mnóstwo jeszcze takich jest miejsc w Polsce, tylko ludzie na to patrzą i nie widzą....dopiero jak psy stają się groźne, to dają znać. Szkoda ludzi-zbieraczy, bo to często są bardzo wrażliwi i dobrzy ludzie, tylko rzeczywistość ich przerasta ,są samotni, ludzie ich nie rozumieją, brakuje im wsparcia i pomocy. Ciebie Marzenko to nie dotyczy, bo wszyscy Cię uwielbiają a wspiera Cię ten, co kocha Cię najbardziej. Mnie chyba też to nie dotyczy;)...chyba.
-
przepraszam miałam komunię u siostry, to wiadomo masa przygotowań i pracy ...dopiero dziś coś kontaktuje. Szczeniaki bez imion, ale nie muszą mieć, aby być na stronie. Proszę dodawaj nowe psy na stronę bez imion, bo szkoda czasu. Wczoraj na komunii miałam 34 telefonów odebranych o szczeniaki i 14 nieodebranych (pewnie też o szczeniaki) To jakiś koszmar, chyba wyczuli, iż nie mam czasu . Odsyłam w takich wypadkach na stronę . A w sobotę poszły do domku Zizi, 2 grubaski z domu i Sil:) Marzenko zdejm ze strony te, które pojechały tydzień temu. czyli Foster, Blondisia:)
-
Chciałam też zrobić zdjęcia Fenusiowi bez łapy, ale to już moje 3 podejście i za każdym razem coś mi nie da ich robić:( Dziś były co chwile telefony o szczeniaki , ja biegałam do domu, bo telefon się ładował a Krysia poddenerwowana czekała ... potem już musiała iść, to tyle mu zrobiłam, ale nie o takie zdjęcia mi chodziło .
-
Mamy nowe piesy zabrane z podwórka od zbieracza.Psiaki są coś w stylu białogonków. Byłam tam na miejscu i przeżyłam wstrząs:( podwórko całe w kościach padłych zwierząt , kości wiszące nawet na drzewach , brudne szmaty a zewsząd wydobywa się okropny smród do nieopisania:( Psiaki są dzikie , jedynie jeden młody psiak jest proludzki...reszta warczy i chowa się po kątach. Andrzej łapie je od tygodnia na klatkę łapkę, ale najczęściej łapią się gołębie ,,,nawet po 3. To też tego gościa, jak ktoś chce gołąbka, to niech da znać. I tak tam głodują . My je na razie puszczamy wolno, ale ciągle się łapią. Gościu umiera w hospicjum i nie powróci. Ale jak był na miejscu, to chyba też nie miały dobrze te jego zwierzęta, bo leży tam cały kościotrup padłej krowy:( Więcej nie byłam w stanie oglądać:( Udało się nam złapać 4 dorosłe w tym staruszka bez oka, szczeniaka ok 3miesięcznego i ok 7-8 miesięcznego, ale jeszcze po krzakach się kręcą inne dorosłe i warczą. Na zdjęciach te młode , bo są najbardziej adopcyjne .Przeniosłam je osobno aby, się socjalizowały. Chłopak tjw 7-8 miesięcy i sunia 3-4 miesiące.
-
Zrobiłam takie szybkie zdjęcia szczeniaków, bo dużo ludzi się o nie wypytuje....Tylko mało wyraźne wyszły. Chciałam na dworze zrobić, ale co się przygotuje do tego to deszcz:( ten najmniejszy nadal jest karmiony przeze mnie a pozostała dwójka to już prawie dorosłe chłopaki;) same jedzą i bawią się z Abcią.
-
I jeszcze bardzo grzeczny i biedny rudasek. Jeszcze jest pod kapturem;) już trzecim, ale nie zniszczył ich specjalnie. Po prostu ma taki nagły ból, że często uderza kołnierzem znienacka o różne rzeczy.Niestety przez to nie jest w stanie normalnie chodzić. Bardzo mi go szkoda, podobnie miał mój Lordzik po kastracji:( 2tyg się tak męczył z bólu:( Ale już jest lepiej, krwiak jest minimalnie mniejszy i jaśniejszy...tak samo brzuszek. może będzie miał na imię Taylor:)