Jump to content
Dogomania

słodkokwaśna

Members
  • Posts

    7744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by słodkokwaśna

  1. Iza moje białogonki mają teksty.Jak potrzeba to napisz dla kogo potrzebujesz a Ci podeślę.
  2. Dziewczyny podsyłam do Was zainteresowanych szczeniorkiem. Tylko nie wiem czy jeszcze jest lub może macie jeszcze jakiegoś docelowo małego szczeniaka. Mnie została jedna szczeniorka i jak na złość wszyscy chcą tylko psiaka . Co do Husky ,to taką dostałam wiadomość ,jak podesłałam mu powiatową: [FONT=Times New Roman]Prowadzimy na facebooku konto [/FONT][FONT=Times New Roman]'Husky i Malamut adopcje Śląsk' i szukam dla pewnego Pana młodej suczki Husky. [/FONT]
  3. A to wieści od Nortonka:lol: [FONT=Times New Roman]Witam :)[/FONT] [FONT=Times New Roman] Nortonek ma się u nas świetnie :-). Wczorajszą jazdę samochodem z nami zniósł bardzo dobrze. Jak dojechaliśmy do Krakowa i wysiedliśmy to od razu oznaczył całą okolicę. Pojawił się mały problem kiedy przyszło mu wejść po schodach (mieszkamy na piętrze). Wszedł po mniejszych schodkach bez problemu, ale jak przyszło mu przeprawić się przez większą ilość schodów to zgłaszał sprzeciw(kładł się i nie chciał wstać). Wiadomo, że u psiaków nic na siłe, bo się zrazi i tym bardziej nie będzie chciał czegoś zrobić. No więc wzięłam Go z powrotem na pole, pospacerowałam i wróciliśmy po jakimś czasie. Po małych znów wszedł bez problemu a jak wszedł na duże schody to zatrzymał się w połowie i zawrócił. Oczywiście próbowaliśmy mu dać szyneczkę, surowe mięsko ale musiał być tak zdenerwowany i zestresowany że nawet jedzonka nie tknął :(. Po kilku takich wyjściach na zewnątrz i powrotach w końcu się przekonał i wszedł na górę(wszystko zajęło około półtorej godziny ale wystarczyło tylko trochę cierpliwości i chęci) Teraz to już biega po schodach! :-). Jak weszliśmy do domu to wypił 4 wielkie miski wody. Nie chciał na początku za bardzo zwiedzać nowego lokum tzn. położył się na flizach w przedpokoju i tam spędził wieczór i noc. Nie chcieliśmy na niego naciskać, bo rozumiemy jakie to wszystko jest dla niego stresujące więc zostawiliśmy go tam. Co jakiś czas jak do niego ktoś podchodził to myrdał ogonkiem i dawał całusy, ale nie chciał wstać. Obawialiśmy się, że nie będzie chciał jeść, ale miske karmy zjadł calutką i bonus w postaci mięska wołowego też. Teraz jest już wesolutki i myślę, że w ciągu kilku dni zaklimatyzuje się u nas w stu procentach.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dzisiaj byliśmy już dwa razy na spacerku po okolicy i poznał nowych kolegów (bardzo mu się spodobała golden retrieverka mieszkająca w sąsiedztwie :-)).[/FONT] [FONT=Times New Roman]Za niedługo wyślemy nowe zdjęcia Norusia.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Emanuela O.[/FONT]
  4. To nowe coś zaślinione okazało się słodziutką dziewczynką...a ja myślałam,że to facio:oops: Chyba muszę już odpocząć, bo oceniam płeć piesów po wyglądzie:roll: Santir po długim spacerku , wejściu po schodach i miziankach legł na balkonie. Troszku obsiusiał mieszkanie ,ale dzisiejszy stress go trochę usprawiedliwia. Pani nie ma mu tego za złe i jest gotowa go uczyć czystości aż do skutku. Dziewczyny są nim oczarowane i już nie mogą doczekać się jutra ...kiedy Santirek wypocznie i bardziej się wyluzuje. Na razie chodzi na szelkach i obroży jednocześnie ,ale na spacerze jest dobrze . Tylko co jakiś czas daje brzusio do głaskania . Najgorsze te schody ,ale to dzielny i mądry pies ...da radę. Jak już raz wlazł ,to będzie dobrze...
  5. Dobrze ,to prześlę Powiatową...ile ona teraz ma miesięcy?
  6. Dzisiaj znowu łezka pokazała się na moim policzku...chyba ,ze szczęścia albo jakieś kobiece dni nadchodzą:roll: bo łatwo się wzruszam. Nasze wielgaśne słodziaki kanapowce :jeden Lizak-Norton i drugi tancerz-Santir są już w swoich domach:multi: [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/6517/img7356qr.jpg[/IMG] NORTONKU ,KOSZTUJ ŻYCIA[COLOR=#000000][COLOR=#000000] WIELKI LIZAKU .....NIECH KAŻDY DZIEŃ BĘDZIE DLA CIEBIE SZCZĘŚLIWY I RADOSNY. ..... [/COLOR][/COLOR][COLOR=#000000][COLOR=#000000]ŻYJ W DOSTATKU I MIŁOŚCI [/COLOR][/COLOR][B]....NIECH NIGDY NIE ZABRAKNIE CI RODZINNEGO CIEPŁA I CZUŁOŚCI!!![/B] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/2690/img6733xg.jpg[/IMG] [COLOR=#000000]SANTIRKU,NIECH TWOJE NOWE ŻYCIE BĘDZIE ZAWSZE PEŁNE CUDOWNYCH DNI ,CUDOWNYCH CHWIL.... NIECH TWOI OPIEKUNOWIE SPRAWIĄ ABYŚ ZAWSZE CZUŁ SIĘ SZCZĘŚLIWY......KOCHAJ I BĄDŹ KOCHANY!!![/COLOR]
  7. Muufinka spytam o tego maluszka,bo nie wiem. Macie Husky,bo mam zainteresowanych moją Beauty,a ona już wydana.
  8. Dziewczyny macie jakieś do pół roku owczarki? 2 dobre domki od dogomaniaczki z fundacji [COLOR=#000000]shar pejków[/COLOR] ,podesłałam jej Irinę ma pokazać. Tylko nie wiem co z nią nie tak ,że ją oddają:roll:
  9. Nie mogli , bo przyjechali osobowym samochodem w 4 osoby z dzieckiem. A Norton wielgaśny i wiercipięta.Przyjechali na sprawdzenie czy Norton się nada do dziecka.
  10. Też na to liczę.... Dziś przybył do nas nowy sublokator ,młody psiak z pianą na ustach ...pewnie ze stresu ,ale zgłoszony do weta jako pies z wścieklizną:roll: Pies wybadany ,zdrowiuteńki ....to został u nas . Na razie zajął miejsce po Vigo,ale jutro Viguś wraca i Haga ze sterylki ,to musimy zrobić jakieś przemeblowanie. Byli dziś u Quenie fajni ludzie, chcą ją do domu ...ale po świętach ,bo mają 1maja bardzo huczną uroczystość i boją się ,że Quenie może poczuć się osaczona naraz tyloma nowymi osobami i 4 kotami sublokatorami.Bardzo odpowiedzialni a zarazem sympatyczni i mili ludzie. Spędzili z nią godzinkę i widać ,że bardzo się jej spodobali ,bo jak odjeżdżali ,to Quenie była rozczarowana. A teraz była superowa rodzinka ze śliczną dziewczynką u Nortona. Zawładnął od pierwszej sekundy ich sercami a dziewczynka aż się rozpłakała ,że ona chce tu zostać z Nortonkiem:cool3: Także przystojniak czeka tylko na transport do Krakowa i nowe szczęśliwe życie.:lol:
  11. Wieści od Shishy:loveu: Pani EdytoShisha vel Szyszka (jak ją czasem nazywamy) zaczęła dziś normalniejeść, nareszcie bo trochę się martwiłam posiedziała trochę sama wdomu i wszystko było ok.Jest kochana i bardzo grzeczna, słucha co się mówi.Bardzo dużo rozumie, teraz ćwiczymy przywoływanie na dworze jeszcze nasmyczy ale nieźle idzie :)Samo chodzenie na smyczy już idzie dobrze.Ale pies miał być dla synka, a ona sobie mnie upatrzyła na swojapanią.I smutek smutkiem, ale jest bardzo wesołą sunią, wesoło się bawi iumie dokazywać :).Uwielbia ludzi, ale siostra mówi, że już wie i pokazuje czyja ona jest.Tak więc obie strony są uszczęśliwione.Jeszcze raz bardzo dziękuję.Pozdrawiam Monika--- Miałam dziś tel od Pani Beatki od Demo i Pani Joasi od Boni i wszystko jest dobrze a nawet bardzo dobrze. Obie rodzinki ,są wspaniałe ...to jak może być inaczej.
  12. OOo macie swój nowy wątek:loveu: Fajnie ,ale może lepiej zostać na starym schroniskowym wątku . tylko nazwę zmodyfikować. Bo tu chyba nikt nie zagląda a schronisko i tak nie chce wyjawiać co się u nich dzieje. Pasja ,który to szczeniak?
  13. On jest piękniejszy niż na fotach. Nie chciałam go straszyć aparatem i tylko takie poglądowe zdjęcia mu zrobiłam.Grzeczny ,ale warczy jak podejdzie inny pies.Lubi głaskanie i macha ogonkiem na widok ludzia . Taki misiu przytulaczek. Będzie cały śrubowany biedaczek:-(
  14. [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/7910/img7655g.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3579/img7658j.jpg[/IMG]
  15. Mam jeszcze 2młode sunie w typie owczarka,ale nie wiem czy suczki też mogą być>? A to ten psiak. [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9714/img7651q.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7332/img7652t.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1492/img7653q.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/5056/img7654i.jpg[/IMG]
  16. Mam, nowego, młodego po wypadku ....ma zgruchotane biodro i łapę . Jutro będzie miał operację. Przymilas Vigo ma ok 7-9 miesięcy.Łagodny i kochany...tylko niestety pilnuje swojej michy i jak mu tam chciałam włożyć tabletki ,to mnie złapał za rękę ...ale delikatnie. Pewnie nie długo zapomni o pilnowaniu michy. Zaraz wkleję jego zdjęcia ,bo mu dziś zrobiłam.
  17. Bardzo słodka i też zasypia przy mizianiu jak Madlen. Ranek fatalny ale wieczór przyjemny...Dzwonił pan od Wintera i pies skradł serca całej rodziny a nawet też suni ,która go na początku nie akceptowała. Pan się zachwyca jak Winter szybko się uczy ,3 podstawowe komendy opanował w kilka minut .Babcia też go na uczyła jednej komendy ,,Winter na miejsce!"i słucha.Jest rozpieszczany przez wszystkich ,nawet sunia go wylizuje ....rozlizała mu malutką rankę aż stała się duża i musieli pojechać do weta. Okazało się,że Winterek ma skazę białkową. Ale Pan ma tą chorobę opanowaną,bo poprzednia jego sunia też miała....to wie jak postępować. Ogólnie są bardzo zadowoleni z wesołego przymilaska:) Druga niespodzianka ,to taka iż odwiedził nas z nienacka dziś poseł Konstanty Miodowicz,jak się okazało bardzo sympatyczny i psiolubny facet:lol: Wszystkie psiaki wygłaskał i wymiział. Cały czas się uśmiechał i zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie. Oczywiście opowiadał o swojej suni i 4 kotkach ciekawe historie,ale opowiadał też o sarnach ,zającach i nawet o drzewostanie.Jest bardzo wrażliwy na zło jakie ludzie wyrządzają naturze. Robi też dużo ,by pomóc w świętokrzyskim opanować bezdomność psów. Namawiał prezydenta kraju B.Komorowskiego aby czipowanie psów było nakazane ustawowo . Ale nie tylko,,,wiele słyszałam o tym jak pomaga bezdomniakom ,ale dziś dopiero go poznałam i uwierzyłam. Widać ,że kocha wszystkie zwierzęta miłością prawdziwą nie udawaną....mówił to z wielką pasją . Na koniec dodał ,że będzie nas częściej odwiedzał. ZAPRASZAMY!:lol:
  18. Poranek się zaczął od złej wiadomości:shake: Agent wyskoczył z 1piętra przez niedomknięte okno. Całe szczęście ,że zupełnie nic się wariatowi nie stało ,ale pan już nie ma zdrowia i nerwów . Bo zupełnie nie może go zostawić w domu nawet na 5min. Poszedł odebrać pocztę od listonosza a Agent też chciał przywitać gościa i zeskoczył.:cool3: Nie mam zupełnie miejsca i nie wiem co robić??? Agent to przesłodki pies,kochający cały świat ...tylko nikt go nie chce.:-( Do kojca nie ,do domu nie....Masakra!!! Walnięty Houdini.!!! Myślałam ,że to będzie idealny dom dla niego ,bo pan dużo czasu spędza na wędrówkach (jest taternikiem lub podobnym sportowcem) i pracuje w domu .Ale niestety porażka!!! Co robić???????????????????????????????????????????????????
  19. No i jak w życiu ...2 znalazły domki a na ich miejsce 3 nowe:roll: Właśnie mój Andrzejek pojechał po jakieś 2 nie wiadomo jakie psiska , co biegają po ulicy i wg. jakiegoś pana mogą uszkodzić przejeżdżający samochód:-o:cool3: On tak kiedyś miał:-o:crazyeye::shake:
  20. [quote name='Mazowszanka'][B]Takich ludzi krzywda psa nie interesuje, tylko własna korzyść.[/B] Dlatego można spróbować zaproponować państwu " wymianę" ? Dać im innego psa dla którego łańcuch nie jest aż taką tragedią, a zabrać Gryzię. Tłumacząc im, że z niej nie będą mieli pożytku, bo taka wystraszona nie upilnuje im podwórka i pewnie chora itp.[/QUOTE] Dobry pomysł, tylko ja nie mam podobnego do takich warunków. A nie sądzę,że będą chcieli psa większego i starszego.//
  21. [quote name='saphira18']jęzorek też:eviltong:[/QUOTE] hihii Saphirko,myślałam dziś o Was:loveu: Poleciłam Was jednej dziewczynie co pomogła mi Shishę zawieść do domku.Chce wykupić ogłoszenia jak będzie bazarek. Właśnie zapomniałam podziękować Andzi i Marcie za załatwienie transportu dla Shishy:loveu:DZIĘKUJĘ! A to wieści już z domku Shishy:lol: [FONT=Arial] Pani Edyta[/FONT] Bardzo się cieszę, że nie oglądaliśmy innych psiaków. Shisha jesttaka kochana, przymilna.Teraz śpi zmęczona bo trochę się naspacerowała dziś.Patrzy jeszcze smutno, ale umie się też mocno cieszyć, mam nadzieję żebędzie coraz lepiej.Dziś też prawie nie jadła dopiero na wieczór, ale też niewiele,myślę że to stres spowodowany zmianą miejsca.Całą noc ładnie spała bawiłyśmy się nawet piłką sznurkową więcchyba nie jest źle :)I dobrze, że jest taka nie za duża bo Wojtkowi ( synkowi ) łatwiej ja prowadzać a on bardzo przejął się swoja rolą bo w końcu to jego pies(bez mrugnięcia okiem sam się wyrywał i sprzątał dziś kupy naspacerze :) )Tak więc myślę że Shisha znalazła dom, a my przyjaciela :)Bardzo dziękujęPozdrawiam Monika
  22. Mała gwiazdeczka jest już w swoim domku:multi: [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/8605/img7581d.jpg[/IMG] MALUSZKU;CZERP Z ŻYCIA TO CO NAJLEPSZE ,A TWOJA RODZINKA NIECH DBA O CIEBIE I KOCHA CIĘ MOCNO! JESZCZE JEDNA ŚLICZNOTKA ZNALAZŁA WCZORAJ DOMEK ...SHISHA:multi: [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/445/img7523t.jpg[/IMG] SŁODKA SHISHUNIU......SŁODKIEGO ,MIŁEGO ŻYCIA ...BEZ BÓLU ,GŁODU I BICIA....
  23. [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/3091/img7637dq.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2225/img7639ht.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6166/img7643l.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4978/img7618m.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/7388/img7617q.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/8496/img7628d.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7703/img7634dy.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9184/img7635n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...