-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Teraz, dwa psiaki zabrane z interwencji przez ŚTOZ. Młody ok 1,5 roczny prawie spaniel:) Mega ruchliwy i wesoły . Lgnie do człowieka:) I staruszek ok 9letni , spokojny i dystyngowany...chodzi po boksie jak hrabia. Aaaa zapomniałam dodać,że zdjęcia przede wszystkim dla Pasji;)Młody jutro będzie miał zrobione nowe fotki , jak będzie Krysia...bo sama nie dałam rady.
-
U słodkopsiaków dużo nowych nabytków. Mamy też takiego On-ka Maksa, który na szybko szuka domu. Właściciel chciał się go pozbyć , bo zjadał mu króliki. Maks , niestety nie jest typem psa przymilaka, raczej agresora ( od szczeniaczka miał wpajane tylko takie wychowanie) To typowy pies na podwórko, ale dobrze by było aby miał kontakt z człowiekiem...może kiedyś się zmieni. Może to jego tylko poza obronna...na razie nie jest słodki Ma 7 lat, ale werwy i siły mu nie brakuje. Nie ma aktualnych szczepień:(
-
Dzisiaj dzięki Weronce Bajgiel i Reszka są w jednym domku:) Reszka, wstydliwa panienka:) Bajgielek , przymilasek:) KOCHANI NIECH RODZINA WAS KOCHA A ŻYCIE ROZPIESZCZA! Dziś na pierwszym spacerku był Onuko i Fiolka:) Onuko troszkę był oszołomiony nagłym wyjściem i chodził jak żółw ....co trochę stawał i patrzył się na nas zdziwiony co my znowu wymyśliłyśmy... Za to Fiolka, kręciła się jak szalona i nie wiedziała gdzie wejść...cały czas się plątała w krzakach itp.Ale chodziła i nawet biegała. Ogólnie było nieźle jak na pierwszy raz . Marzenko Guru ma jednak 2-3 lata i jest przeuroczy:) Łasi się i co chwile się przytula:) Jest grzeczny , radosny i lubi się bawić. Szczeniaki- dzikuski, Toro i Trema są w domku na socjalizacji, bo już ręce nas bolą od codziennego noszenia ich przed domek na wybieg;) Tak, tak...noszenia, ponieważ na smyczy dostają szału i rzucają się lub przyklejają do ziemi ze strachu. Na ręce aby je brać są za ciężkie i Trema potrafi nawet ugryźć , ale mendka nauczyła się chodzić na spacer w transporterze ( już za 2 razem) Mówimy tylko,, Trema wchodź do transportera'' i wchodzi od razu . Z powrotem też bez problemu za pierwszym razem:) Ale Toro się bardziej boi i nic na niego nie działa, to musimy go prawie na siłę wkładać do transportera i wynik jest taki, że my się umęczymy i on:( To mieszkają w domku z Szansą :) Trema szybciej się dostosowuje do naszej obecności...robi małe postępy . Sama podchodzi do nas, aby nas powąchać lub zabrać coś z ręki, za to Toro jest bardziej toporny :( Chciałby, ale się bardzo boi:( Zazwyczaj siedzi w otwartym domku i przez okno obserwuje psy przed domkiem jak się bawią. Ajak mu się zdarzy wyjść przed domek , to biega po kątach w popłochu:( Taki piękny ,cudowny misio ...tak mi go szkoda. W odwiedziny do nich przychodzą też inne psy i rodzeństwo wszystkie psiaki toleruje ...nawet chce się przyłączać do zabawy, ale widać że nie wiedzą jak. Trema czasami próbuje uczestniczyć w zabawie bieganie za miś-misiem, ale jak zabierze zabawkę, to nie wie co dalej z nią robić i przestaje się nią interesować. Ogólnie trzeba jeszcze mnóstwo pracy aby psiaki zaufały człowiekowi i nauczyły się zasad panujących w świecie ludzi. Mam nadzieję,że w domku przy częstych wizytach ludzi i psów szybciej się oswoją....i znajdą kiedyś domki.
-
Nowy pies ma na imię Guru:) Ma ok 3-4 lat. Do ludzi jest łagodny , ale uszy ma poszarpane ...co może świadczyć o jego bojowym nastawieniu względem innych psów...chociaż nie koniecznie. Zauważyłam też,że jest zazdrosny ...jak wchodzę do innych psiaków, to on dostaje szału. Szczeka jak wyżłowate ...może ma w sobie jakieś korzenie ....
-
U słodkopsiaków jest dobrze...prawie;) Bo Pippi się nie znalazła a teraz moja Asia pojechała łapać Aranka , co wczoraj daliśmy go do adopcji. Jest obok podwórka państwa, ale jak go wołają to ucieka:( To jakiś koszmar.....:( Jak sobie pomyślę ile psów ma tendencję do ucieczek z tych od urodzenia bezpańskich ...dobrze, że państwo tu przyjechali i nam od razu powiedzieli, ale są pewnie i tacy co mają to gdzieś i nie zgłaszają a psy znowu biegają jako bezpańskie... Mam nadzieję,że Aran się nie będzie długo wygłupiał i wejdzie sam na podwórko a państwo mają nauczkę na przyszłość aby go lepiej pilnować. Podobnie było z Kubusiem a teraz biega szczęśliwy po podwórku szczekając i merdając się z radości. Przyjechał nowy pies...potem zdjęcia i napiszę też które znalazły dom. Już Aranek jest w domu i mają go nie wypuszczać, tylko na smyczy dziada wyprowadzać:)
-
U słodkopsiaków jest dobrze...prawie;) Bo Pippi się nie znalazła a teraz moja Asia pojechała łapać Aranka , co wczoraj daliśmy go do adopcji. Jest obok podwórka państwa, ale jak go wołają to ucieka:( To jakiś koszmar.....:( Jak sobie pomyślę ile psów ma tendencję do ucieczek z tych od urodzenia bezpańskich ...dobrze, że państwo tu przyjechali i nam od razu powiedzieli, ale są pewnie i tacy co mają to gdzieś i nie zgłaszają a psy znowu biegają jako bezpańskie... Mam nadzieję,że Aran się nie będzie długo wygłupiał i wejdzie sam na podwórko a państwo mają nauczkę na przyszłość aby go lepiej pilnować. Podobnie było z Kubusiem a teraz biega szczęśliwy po podwórku szczekając i merdając się z radości. Przyjechał nowy pies...potem zdjęcia i napiszę też które znalazły dom.
-
Trzymamy kciuki mocno za Sarę!!! Pasja czy robicie jakiś bazarek dla Sary? Nowy Onuko już załączył swój Husky śpiew....i śpiewa, śpiewa.....za wolnością i człowiekiem. A teraz psiaki co wczoraj pojechały do swoich domków. Gandi...mega wielki przytulak jest już w swoim domku:) Vivusia, mała rozbójniczka jest już w nowym domku:) Szczęścia, szczęścia ....i tego co dla Was najlepsze!!!