Wiem,że się powtarzam,ale może sprobować z tym pracownikiem i smakołykami, jak pisałam wcześniej. On jest tam każdego dnia, może do niej pójść 2 razy dziennie, (jak będzie zainteresowany naszą propozycją) no i popatrzeć po miesiącu czy to coś dało... na początek tyle...
ma ktoś inne ,lepsze pomysły?