Jump to content
Dogomania

Martika&Aischa

Members
  • Posts

    52953
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Martika&Aischa

  1. [quote name='Gabi79']Wspaniała wiadomość!!! Zaciskam kciuki z całych sił!!!!![/QUOTE] [quote name='ewa gonzales']Mentonius trzymamyyyyyyyyyyy:modla::buzi::thumbs:[IMG]http://www.obrazki.info/miniatury/serc_serducho8pq.jpg[/IMG][/QUOTE] Dziewczynki nie puszczamy :) zaciskamy :) Jutro między godzinką 16 a 17 wizyta :)
  2. Mohito na razie zostaje pod opieką naszej Anetki. Pytałam o hotelik ale koszt za dobę to 8 zł :( nie stac nas na to absolutnie :( już mamy dług u weta. Myślę że musimy Anetce pomóc chocby z karmą i żwirkiem ale najważniejsze w tej chwili to spłacic dług za zabieg i aby nasz maluszek doszedł do siebie.
  3. [quote name='halszka']Trzymam najmocniej jak potrafię :kciuki: Sprawuj się dobrze Mentosku:) POWODZENIA!!!![/QUOTE] Halszko trzymaj kochana i nie puszczaj :) wierzę że i Soni i Mentoskowi seria ogłoszeń przyniesie szczęście :) byle by do jutra bo ja już nie mogę wysiedziec ;) Jeszcze raz z całego serducha Ci dziękuję :loveu:
  4. [quote name='joanka40']No i masz...trzymamy te kciuki, a ona sobie nic z tego nie robi. Rozumiem, że Sonia uważa łazienkę za swoją osobistą, no ale bez przesady, no i to nie USA, gdzie każdy ma swoją łazienkę, a osobna jest jeszcze dla gości. [B]Jakieś amerykańskie geny ma, jak nic.[/B][/QUOTE] tak dokładnie jak tylko ma focha albo Pani Ania zwróci jej uwagę natychmiast z mega fochem zajmuje pozycję w łazience i nie wyjdzie dopóki jej nie przejdzie. Taka Panna Foch ;)
  5. Panią Anię dziś odwiedziła klientka :) Sonia stanęła na wysokości zadania i wystawiła brzuszek do miziania ale jak już Pani chciała skorzystac z łazienki którą Sońka ostatnio uważa za swoje królestwo natychmiast ugryzła klientkę w nogę i miłośc się skończyła. Ech ta nasza ruda zołza !!!!
  6. i kilka zdjęc z dnia dzisiejszego naszego chłopaka :):):) Dziewczynki wiem wiem nasz Mentos na zdjęciach ma kolczatkę. Anetka założyła mu wczoraj kolczatkę bo na osiedlu jest mnóstwo zająców i Mentos jak tylko któregoś wyczuje dostaje małpiego rozumu. Wyrwał się Anetce i pognał przez siebie a dookoła ruchliwe ulice. Anetka go w końcu przywołała do porządku i wrócił natychmiast jednak co nerwów przeżyła to jej. Stąd dziś kolczatka na jego szyi która go zdecydowanie hamuje. [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/edbe35186a76.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/16e25ea0b2f2.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/eef11efbbdc3.jpg[/IMG]
  7. Dziewczynki kochane zaciskamy kciuki z całych sił :) Miałam przesympatyczny telefon z Katowic w sprawie naszego Mentoska :) Mentosek zamieszkał by w Katowicach :) Państwo mieszkają razem z teściami tak więc Mentosek do południa był by z dziadkami a po południu z Państwem :) Jutro wizyta i zapoznanie :) Trzymajcie proszę kciuki z całych sił bo to telefon z serii tych na które tak długo czekamy :lol::lol::lol:
  8. I jeszcze kilka zdjęc naszego Pana wierciocha ;) zrobienia zdjęc mi wcale nie ułatwiał ;) [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/598377763292.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5d0f7ed5036a.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/91c406d05700.jpg[/IMG]
  9. Nasze maleństwo kochane ;) [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b17a362c61ed.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fabefb216441.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8ec8bf67d158.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6108cc955158.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/dfa40de57662.jpg[/IMG]
  10. Zawiozłyśmy chłopaka przed godzinką 12 na zabieg po 14 go odebrałyśmy. Ropień na brzuszku okazał się paskudną zgorzelą która weszła głęboko w tkanki także bardzo bardzo głęboko trzeba było wszystko wyciąc i oczyścic. Wdała się również martwica. Został niestety założony dren aby wszystko do poniedziałku ładnie zeszło. W tej chwili nasze maleństwo dochodzi do siebie u naszej Anetki i odsypia popołudniowy stres. Musiałyśmy chłopaka na szybko wcisnąc w jakieś ubranko własnej roboty aby nie miał dostępu do rany. Na to szczególnie wet kazał zwrócic uwagę. Rana w lecznicy została dodatkowo oczywiście zabezpieczona. Do poniedziałku mamy antybiotyk a wieczorem obowiązkowa kontrola. Gdyby się coś działo przez weekend mamy natychmiast dzwonic. Mam jednak nadzieję że nie będzie takiej potrzeby i wszystko dobrze się skończy. No i jeszcze jedno nasz okruszek wcale nie okazał się aż takim olbrzymem ;) waży zaledwie 7 kg :):):) Na dzień dzisiejszy mamy dług u weterynarza w kwocie 100 zł :(
  11. [quote name='Marysia O.']Ten sklep zaczyna mnie wkurzać:angryy: Zamawiam karmę tam bo jest sporo tańsza niż w innych miejscach ale no przecież nie mogą się mylić za każdym razem. Będę musiała znowu tam zadzwonić:roll:[/QUOTE] Marysiu kochana dziś upewniłam się jeszcze raz bo byłam w odwiedzinach u naszego chłopaka :) oczywiście były dorzucone dropsiki do karmy w gratisie ale nasza Anetka ich po prostu nie zauważyła bo były głęboko w paczce. Marysiu następnym razem milion razy sprawdzę zanim napisze ;) rachuneczek mam w komórce poproszę w wolnej chwili aby ktoś wstawił :) Dziękuję w imieniu Anetki Mentoska i swoim oczywiście :loveu:
  12. Asieńka tak jak rozmawiałyśmy koniecznie telefon do dr Olender i decyzja co dalej robimy. Może znowu trzeba małej zapodac jakieś wspomagacze :roll: strasznie mi jej żal :( nasza kochana kruszynka :(
  13. i ja zapisuje się u cudnej dziewczyny :loveu:
  14. anico kochana masz absolutną rację :) Sonia z pewnością potrzebuje jeszcze troszeczkę czasu :)
  15. [quote name='joanka40']Czyli jak na huśtawce.[/QUOTE] niestety :( raz lepiej raz gorzej ...nasza Sońka to typowa humorzasta baba ;)
  16. i ja przybiegam w oczekiwaniu na jak najlepsze wieści.......
  17. [quote name='ewa gonzales'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/248183-Roznosci-dla-kocia-Mohito-po-przejsciach-od-24-10-31-10-g-22-00-zapraszam-kochani!?p=21459727#post21459727"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...7#post21459727[/COLOR][/URL] [IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(7).gif[/IMG]zapraszam na maly bazarus dla kotunia:wolfie::loveu::loveu:[/QUOTE] Ewunia Ty jesteś niesamowita :loveu: Dziękuję i już biegnę na bazarek :lol:
  18. Dziewczynki kochane zmiana planów :( Pan dr musi dziś wyjść w pilnej sprawie już przed godzinką 14 więc wizyta przełożona na jutro na 11.00. Zapytam naszej Anetki czy oby czasem nasz Pan Kot nie mruczy po angielsku :lol: ;)
  19. [quote name='Cantadorra']No nie wiem, czy Martika tak nas zostawi :) na pusto :)[/QUOTE] dziewczynki nie było wieści bo wczoraj dosłownie padłam :oops::oops::oops: Nerusek Pani Ani się pochorował biedaczek i leżał cichutko w konciku a nasza Sonia zajęła sobie miejsce w łazience. Biedaczek chciał ją tam odwiedzić to się na niego małpa rzuciła :( Pani Ania ją okrzyczała i pokazała dezaprobatę więc się Sońka śmiertelnie obraziła i tak przesiedziała pół dnia. Panna obrażalska upodobała sobie miejsce w łazience i każdy kto próbuje wejść na jej teren to wróg ;)
  20. Anetka zaciągnęła tu i ówdzie języka ;) wychodzi na to że nasz Mohito jest Anglikiem :roll: w Polsce jest stosounkowo od niedawna.
  21. Nasz Mohito przespał całą noc spokojnie rano przywitał mruczeniem domowników. Odważył się i wyszedł na mieszkanie aby zapoznać się z resztą towarzystwa oczywiście pod kontrolą naszej Anetki ;) obyło się bez rozlewu krwi ;)
  22. [quote name='AlfaLS']Mój kot - wychodzący na zewnątrz - miał podobnie. Był podrapany przez innego kota i jednego dnia miał koło ucha kulkę wielkości orzecha laskowego, następnego dnia już wielkości orzecha włoskiego a kolejnego to już normalnie była mandarynka... Wet naciął, oczyścił, był antybiotyk przez 10 dni i teraz na szczęście nie ma śladu... Kiciuś, trzymam kciuki za ciebie...[/QUOTE] ciocia ślicznie Ci dziękuję za słowa pocieszenia i za to że jesteś z nami :) jutro po godzince 18 jedziemy z chłopakiem do weta :)
  23. no i znowu cisza :( zero zainteresowania :( telefon milczy jak zaklęty :( nie ma szczęścia ten nasz chłopak :(
  24. [quote name='Maruda666']Melduję się u PANA KOTA. Jak on sobie biedak radził na ulicy z tym ropniem:( Trzymam mocne kciuki za niego. Jakiś grosik podeślę ( jak dostanę konto ;) ).[/QUOTE] Marudko dziękuję :loveu: [quote name='jotpeg']taki ropień mógł się zrobić po zadrapaniu przez innego kota, często tak rosną, zaniedbane/niezauważone ranki po kocich pazurach, doktor natnie, oczyści, da antybiotyk i będzie dobrze.[/QUOTE] też tak myślę ...jutro się wszystko okaże :) [quote name='iwonamaj']Byle do jutra... No i czekamy na wieści, jak noc minęła...[/QUOTE] Anetka teraz jest w pracy ale wieczorkiem do niej zadzwonię :) [quote name='wiewoira']Jestem i ja u "okruszka" buedaczka...on taki maleñki jak mój Maciej był (*) Na razie tylko obecnoscia moge pomóc...[/QUOTE] ciocia cieszę się że jesteś z nami :loveu:
  25. I ja zaciskam z całych sił !!!!! Oby ta historia szczęśliwie się zakończyła bo serce pęka na samą myśl :(
×
×
  • Create New...