Jump to content
Dogomania

jogolcia@pdx

Members
  • Posts

    1544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by jogolcia@pdx

  1. Dziewczyny - nie wiem dlaczego znowu zbanowali Irenkę :( ... ale ludzie na FB już dawno nie mieli żadnych wieści o Rufusie ( i zaczynają pytać) - wygląda to trochę nieładnie, po tym ogłaszaniu psiaka i prośbom o kasę... czy ktoś może przekleić jakieś zdjęcia i wpisać aktualności? ;-)
  2. Fajnie wygląda Pestusia na tablicy ;-)
  3. [quote name='kiki13']Mogła sobie pani pani Jolu w takim razie darowac na poczatku te achy i ochy na temat mnie i moich rodzicow, jakze to jestesmy wspaniali i jak to mnie dobrze wychowali i teraz cięzko zastanawiam sie nad cala tą sytuacja. Niestac mnie na to zeby jezdzic po Polsce. A jesli chodzi o angazowanie sie z mojej i naszej strony jest male, bo tutaj ciągle ktos cos zmienia, jedni mowia tak, a drudzy inaczej. A nie wiem po prostu jak i na kiedy ja mam latwic transport skoro ciagle u Zosi byly jakies zmiany hormonalne i nikt nie wiedzial czy ona ma te cieczke czy nie. A nie bylo co latwic transportu skoro nie znano konkretnych dat i nie wiadomo bylo co z hormonami psiny, zeby czasem nie dopadl jej "mój pełen hormonów" kocany pies. OGŁASZAM WSZEM I WOBEC, ŻE MOGĄ PANIE SZUKAC' NOWYCH CHĘTNYCH DLA ZOSI :( REZYGNUJĘ, MOI RODZICE TAKŻE, TO WSZYSTKO SIĘ ZA BARDZO ROZCIĄGNĘŁO, A MI JUŻ BRAK SIŁY :( ŻEGNAM I NIE BĘDĘ JUŻ ODWIEDZAC TEJ STRONY WIĘC NIE BĘDĘ ODPISYWAŁA NA ŻADNE PYTANIA.[/QUOTE] No to mamy wreszcie jednoznaczną sytuację... myślę, że z pożytkiem dla Zosi...
  4. [quote name='danka4u1'][COLOR=red][B]I nie chcemy poganiacza[/B][/COLOR]. [B]Ula zadowolona, psy szczęśliwe, darczyńcy odwiedzają wątek systematycznie i [U]nie z obow[/U][/B][U]i[B]ązku tylko z potrzeby serca.[/B][/U] :multi: Niech zyje wątek:multi:, a ,malkotenctwu mówimy - NIE :mad:[/QUOTE] Podpisuję się pod tym całym sercem ;-)
  5. Tak, tak, czekamy na zdjęcia Szansy z nowego domku ;-)
  6. [quote name='IVV']podnosimy....[/QUOTE] i o domek prosimy............
  7. [quote name='kiki13']No ja dostałam wiadomośc, że pieniądze dla Zosi są i jeżeli nie będzie tam sterylizacji to te 150 zł dostaniemy my, bo to już są pieniądze na zabieg dla Zosi. Z początku każdy pisał wszystko jak najpiękniej, a teraz wszystko zaczyna się zmieniac o 180 stopni, Taka prawda, bo transport jak pod koniec lipca miał byc, to nikt nie mówił nic o zwrotach kosztów, a teraz rabtem ludzie się obudzili, że my mamy oddac za transport? Czegoś tu nie rozumiem, bo albo od razu stawia się jasno sprawę, ale nie robi się czegoś takiego, że nie ma na początku o niczym mowy, a w toku sprawy wszystko się diametralnie zmienia, no przepraszam, ale tak się nie umawiałam. No ja uważam, że lepsza jest dla psa trasa samochodem, ale skoro inni tak nie sądzą, to już nie mój problem. Od samego początku było, że będzie transport, nie ma problemu, że przewozi się psy, a teraz WSZYSCY ode mnie wymagają zwrotu kosztów. To mi się nie podoba.[/QUOTE] Miałam się już nie angażować w tę sytuację, ale tego nie można tak po prostu zostawić... bo woła o "pomstę do nieba".... Po pierwsze, Klaudio, nikt nie wymaga (ani nie wymagał) od Ciebie zwrotu żadnych kosztów...Od początku pisałam do Ciebie na PW na FB, że jest problem ze skoordynowaniem transportu na trasie do Was (która jest mało uczęszczana przez zwierzolubów)... I pytałam kilka razy co możecie zrobić, żeby pomóc... Ale NIGDY nie otrzymałam ŻADNEJ odpowiedzialnej oferty... A tak na "chłopski rozum", to rodzina adopcyjna, która ma jakieś poczucie przyzwoitości, zwykle bierze na siebie koszty związane z dobrem psiaka (czy innego zwierzaka)... Tak postępowałyśmy my wszystkie, które mamy zaadoptowane zwierzaczki (a niektóre z nas mają więcej niż jednego...), i tak robią inni odpowiedzialni ludzie na dogo, na FB, wszędzie..... Po drugie, cały czas mam wrażenie, że czekacie na "gotowe", czyli "podane na tacy".... Może przesadzam, ale powiedz co zrobiłaś Ty Klaudio żeby pomóc w przewozie Zosi? Bo pytania co się dzieje z przewozem, naprawdę nie są ŻADNĄ konkretną pomocą... Zrobiłaś na przykład jakiś bazarek, rozsyłałaś prośbę gdzie się da, itp., itd.? Do tej pory nie chciałam tego pisać na publicznym forum, ale teraz powiem szczerze, bo twierdzisz, że sytuacja się Tobie nie podoba... Wszystko się teraz zmieniło, bo to ja spędzałam wiele godzin dziennie przez ostatni miesiąc, mieszkając 10000 km od Polski, w innej strefie czasowej, i nie mając żadnego konkretnego wpływu na wydarzenia w Polsce, szukając kontaktów, odpisując na maile, dzwoniąc do Pl, itd. Robiłam to dla Zosi ( i Iwonki, która mnie prosiła o przekazywanie informacji pomiędzy dogo i FB)... Więc proszę napisz, co KONKRETNTEGO TY robiłaś w tym czasie? Z tego, co widziałam... NIC... Dlatego powtórzę jeszcze raz - pytanie co się dzieje z transportem NIE JEST POMOCĄ... Przecież to psiak na którym Ci podobno bardzo zależy... Tylko, jeżeli to prawda, to dlaczego WSZYSCY mają robić wszystko dla Ciebie i Zosi? Na ile Twoje obecne zaangażowanie jest wykładnikiem tego co będzie (może być) później? Podsumowując - czy zdajesz sobie sprawę, że WSZYSCY zaangażowani w sytuację Zosi poświęcają SWÓJ WŁASNY czas, energię, i pieniądze, próbując pomóc następnemu biednemu psiakowi? Nikt nam za to nie płaci ( wręcz przeciwnie, wydajemy na to swoje ciężko zapracowane pieniądze) i nawet często, nikt nam nie powie dobrego słowa (np. zobacz swoje poprzednie oburzone wpisy)... Robimy to, bo chcemy pomóc jak największej ilości zwierzaków, które nie są "nasze", ale są w potrzebie... I dlatego takie podejście jak Twoje jest dla mnie co najmniej oburzające ( chociaż cisną się na usta inne, bardziej dosadne określenia), bo jest zbudowane na podstawie "mnie się wszystko należy", a "wy róbcie, co chcecie".... Bardzo nieciekawe/niedojrzałe podejście, jak dla mnie... Dlatego, apeluję do osób podejmujących decyzję w sprawie Zosi - proszę, nie wysyłajcie jej bez sterylki... W tym domu jest niewykastrowany pies i niewysterylizowana suka...Co będzie, jeżeli pieniądze np. nie dojdą na czas, albo zostaną cofnięte? Jak będzie można uchronić malutką Zosię przed pełnym hormonów psem? To chyba na razie tyle... może będzie więcej, w zależności od rozwoju sytuacji... bo dobro Zosi jest dla mnie NAJWAŻNIEJSZE :)
  8. [quote name='kiki13']Droga Ludko - samej by mnie rodzice nie puścili, nie znam się na miejscowości w tym problem. Ja z mamą byłyśmy chętne jechac do W-wy jednak dostałyśmy wiadomośc, że u Zosi zaczęła się cieczka i że poczekamy aż ten czas jej minie i nawet sterylizacja może odbyc się u nas bez problemu, mamy dobrych weterynarzy. Dlatego też czekamy na czas gdy psinie minie cieczka, bo mamy NIE WYKASTROWANEGO psa i nie chcemy od razu separowac pupilków. Dlatego nikt na razie nie jedzie po Zosię, bo tak wygląda sprawa, lepiej nie ryzykowac. Nie widzę żadnych problemów tutaj, po prostu czekamy aż minie suni cieczka, sterylka może odbyc się tam, ale może też u nas :) i potem napiszę do ludzi odnośnie transportu, dla mnie to prosta sprawa. My w życiu nie wypuszczaliśmy się w trasę po Polsce. Ale jeśli są ludzie, ktrórzy mogą zabrac Zosię chociażby do Torunia, Bydgoszczy, Włocławka bądź Inowrocławia, to dlaczego nie korzystac.[/QUOTE] Klaudio - teraz mnie zaszokowałaś... Przecież pytałam Ciebie czy mógłby ktoś od Was dojechać do Warszawy i odpowiedź była "nie"... albo ewentualnie autobusem (kilka godzin w każdą stronę)... Więc myślałam, że po prostu nie macie samochodu... A tu się okazuje, że nie tylko samochód jest, ale i chęć odbioru Zosi w Warszawie była... Chyba już wiekowa jestem, ale naprawdę nie kumam tego wszystkiego... Może nadszedł czas, żeby osoby zainteresowane zaczęły brać aktywny udział w tej sprawie, bo ja zmarnowałam kilka tygodni próbując zorganizować to wszystko, a teraz okazuje się, że tak naprawdę nie wiedziałam co się dzieje... Dlatego oficjalnie wycofuję się z zaangażowania w sprawę Zosi, bo mnie to po prostu przerasta... :(
  9. Witaj Klaudio u Zosi... ;) Jak pisała u góry Funia wygląda na to, że malutka ma teraz prawdziwą cieczkę, więc teraz raczej nie będziemy ryzykować jej wyjazdu...Poza tym, jeżeli Zosia ma nieuregulowane hormony to w każdej chwili może dostać znowu cieczkę, a u Was jest niewykastrowany pies... Może więc lepiej by było zostawić ją u Funi do czasu sterylki? Ale nie do mnie należy ostateczna decyzja...
  10. Ponownie zaprosiłam Klaudię na ten wątek ;-) A swoją drogą, jak to dobrze, że Zosia nie pojechała jeszcze do tego domu z niewykastrowanym psem...
  11. Ja, zgodnie z radą xxxx52, właśnie nalałam sobie winka i odpoczywam ;-) I razem z Monią czekam na JAKIEŚ działania xxxx52, poza stukaniem w klawiaturę - no dziewczyno czas się zabrać za konkrety :) Czekamy cierpliwie na wykazanie się w akcji, w czasie gdy my sobie odpoczniemy i popijemy dla odmiany :eviltong::evil_lol::eviltong:
  12. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3707/szakirkametamorfozy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/8765/szakirkametamorfozy4.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7006/szakirkametamorfozy2.jpg[/IMG]
  13. Dzisiaj rano ;-) [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3571/28769721193494368961640.jpg[/IMG] O takim życiu dla Szakirki marzyliśmy wszyscy...[IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9461/28802221193874778471640.jpg[/IMG] Odpoczynek po drugim śniadanku: [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1556/19299221193550770371640.jpg[/IMG] A teraz właśnie Szakirka siedzi w knajpkowym ogródku i dzieli się hamburgerem z Robertem (to ten Pan na zdjęciu) :eviltong:
  14. Z pozwoleniem Ani wklejam pozostałe fotki Szakirki: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2953/17575921146828802351640.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/1116/28812821146871203411640.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/8789/17574421170439792611640.jpg[/IMG]
  15. Dziewczyny, to nie jest całkowicie tak, że dom się wcale nie interesuje. Klaudia, córka rodziny adopcyjnej często pytała mnie o Zosię prywatnie na FB...i cały czas czeka na nią... ale odkąd Ją zaprosiłam tutaj ucichła, chociaż wiem, że jest na FB bo widzę Jej wpisy... Iwonia wraca dzisiaj do domu, więc myślę, że poczekamy na Jej decyzję... szczególnie, że coś z tymi cieczkami u Zosi dziwnie...
  16. [quote name='TERESA BORCZ']jestem w domku spowrotem, byłam w KRAKOWIE Sunia robi cudne postępy, ma miejsca już niemał calutkie pokryte właściwej długości sierścią tak jak pisałam biało czarnej, zabawna jest bo stale się przygotowuje do zabiegów układajac ciałko w pozycji na boku z uniesioną tylnią łapką, musze ją tak ufocić, widać zabiegi jej odpowiadają, zwłaszcza nacieranie kokosowo herbacianym smarowidełkiem, mydełko oliwkowe uwielbia jeść , więc muszę ją stale zabawiać by ją powstrzymać, zjadła już też dosć sporo tego kokosowego tłuszczyku i wychodzi jej to na dobre, żadnymi specyfikami nie gardzi jeśli tylko są tym kokosem opatulone, albo masełkiem markowym,to bardzo fajna sunia , dziękuje za zabiegi skromnym polizankiem dloni, a z nowości to poszczekiwanie delikatne na inne tymczaski, ale raczej nie wrogie/ chyba juz nie bedziemy jej podswiadomie nawet nazywać łysolinką za kilka dni! Narazie mam małą przerwe w codziennych dojazdach z Dropsem na rehabilitacje ( przybędzie mi kilka godzin na inne sprawy!)to zamieszczę wreszcie te zdjęcia no i na rachunki z zielarskiej apteki, no i zobaczymy na czym stoimy, musiałam nieco poczekać, bo mi aptekarka umknęła na mały urlop i mam u niej uwięzioną fakturkę, chyba jutro lub nawet dziś będzie w pracy/[/QUOTE] Jeszcze tylko zdjęć brakuje i będzie pełnia szczęścia ;-)
  17. Oj tak Soniu - Patka na pewno się ucieszy z Twoich odwiedzin... a my będziemy oglądać piękne zdjęcia ;-)
  18. Ależ ta Babuszka jest słodka Funiu... no i miała szczęście, że trafiła do Ciebie...życzę jak najszybszego kompa stacjonarnego Tobie i nam wsystkim, bo zdjęcia Korci uwilebiają oglądać wszyscy ;-)
  19. Trzymamy mocno kciukasy ;-)
  20. Stoimy (albo siedzimy) i czekamy...
  21. Pestunia szukać domku ;-)
  22. Dla mnie tłuściutki pies czy kot, to zwierzak proszący o choroby cywilizacyjne... Danuś, a jesteśmy chyba z tego samego pokolenia ;-) No i nie wiem czy Peggy daje się czesać Ulce...
  23. Ale wyładniały nasze dziewczyny - takie smukłe i radosne ;-)
  24. Hahahahahhaa - Funiu ;) ;) ;)
×
×
  • Create New...