-
Posts
2372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Madie
-
Sadza już u nas od 2 dni:) W sumie to nie licząc spacerów, nie wiemy że mamy psa. Jest bardzo spokojna, nie brudzi w domu, zostawiona na 1/2/3/4h jest spokojna i nie piszczy, nie niszczy póki co. Do kota ostrożna, ale nie nachalna. Dziś już zaczęła powoli jeść (mokre marketowe dla szczeniąt, bo nic innego nie chciała), ale mało. Będziemy ją przestawiać na suchego royala dla labków powoli.Kocie jedzenie je nie interesuje. Zęby rosną, ale nie podgryza nachalnie. Na smyczy chodzi przyzwoicie, oczywiście wszystko co na ziemi to do pyska. Do psów widzianych z daleka na razie nieufna. Nie boi się szelestów, postukiwań naczyń, huków. Nie licząc niechęci do wychodzenia z domu, wydaje się bardzo stabilnym psem. Uczy się powoli siadać, oraz komendy "zostaw". Na razie ze względu na chorobę 2 kota oraz chęć poświęcenia jej odpowiedniej ilości czasu, zdecydowaliśmy się z ciężkim sercem nie brać 2 szczeniaka. Sadza będzie miała swój wątek na Dogo.
-
Czekamy z niecierpliwością:))))
-
Wyrzucona sunia... jak śmieć pod bramę , szuka domu ...
Madie replied to miska29's topic in Już w nowym domu
Biedna:( Trzeba jak najszybciej wykonać zabieg, żeby oszczędzić jej porodu a szczeniurom cierpienia...:( -
[FONT=times new roman]Dziś po wizycie RTG nie wykazało niczego oczywiście. Dostała [COLOR=#000000]Encorton dwa razy dziennie i mamy odstawić arhtrofos.[/COLOR] Z łapami jakby lepiej, pies zdołał zrobić kupę. Oczywiście nadal nie chodzi:/ [/FONT] [FONT=times new roman]Generalnie zdecydowaliśmy, po konsultacjach u obu weterynarzy, że Tulę obejrzy dr Wrzosek z Wrocławia i ewentualnie zadecyduje o tomografie. Ponoć to najlepszy specjalista w Polsce. Jeszcze raz wszystkim dziękuję. [/FONT]
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Madie replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Sama chętnie oddam jeden % na przytulisko:) Swoja drogą, czy karma już doszła? -
Witam , właśnie rozmawialiśmy z Panią Małgosią w sprawie adopcji jednego z psiaków. Wstępnie nasza sunia jest zarezerwowana, teraz tylko ustalamy kwestie transportowe. Czy jest ktoś może kto jeździ z Warszawy do Krakowa i odpłatnie byłby w stanie pomóc nam z transportem pieska?
-
Dziękuję. Póki co dziś wieczorem Tula ma mieć robiony kolejny rentgen i brak lek o nazwie sulo medrol. Nadal nie chodzi, ale po 24 godzinach udało jej się wysiusiać na dworze ( nie dało się je odsikać w domu) więc póki co nie ma konieczności zakładania cewnika. Po dzisiejszym rentgenie weterynarz zdecyduje czy tomograf jest konieczny. Dla nas wiadomo, że jest to koszt około 2 tys zł. Nie wiem czy jest rzeczywiście zalezy od wagi psa- pewnie tak. Generalnie jedyne co mnie niepokoi to opinia lekarza u którego wczoraj pies na konsultacji na Brynowie. Otóż pan doktor nastraszył moją rodzinę, że TK to dopiero początek, i że potem operacja i kosztowna rehabilitacja i inne wydatki. I czy są na to gotowi. Oczywiście też że trzeba będzie z psem spędzać 24/24 więc ktos musi z pracy zrezygnować. Szczerze mówiąc mama wyszła załamana od niego wczoraj. No ale zobaczymy jak będzie. Bo ja rozumiem, że lekarz może przedstawić swoje zdanie oparte o doświadczeniu ale nie powinien odradzać wykonania badania...
-
Dzięki. Pytam dlatego, że w Katowicach jest tomograf, ale wszyscy weterynarze go odradzaja... Na tapecie jest właśnie Żywiec i Wrocław. Koszta z tego co wiem, są takie same, ale drogi są teraz paskudne, to całodniowa wyprawa samochodem, którym trzęsie, z psem, który cierpi:( Myślałam, że może coś bliżej sensownego dało by się znaleźć. Badanie tomografem jest skurczysyńsko drogie, więc skoro już je robić na CITO to niech to chociaż ma sens, a pies jest usypiany do tego.
-
Tragedia, mój pies rodzinny, moje słońce dziś rano wstała i już się nie podniosła:(:(:((:(:(:(:(:(:(: Od około pół roku miała kłopoty z przednią łapą. Bolała ją bez powodu, nie było żadnych uszkodzeń mechanicznych, rozcięć. Było robione rtg 3 razy, usg i nic, zero. Od tamtego czasu pies jadł leki na stawy, a od 4 tygodni dostawała codziennie sterydy z uwagi na to że na łapę już stawać w ogóle nie mogła. Dziś rano wstała na spacer, nagle się przewórciła i już nie dała rady się podnieśc :((((((( Od razu pojechali z nią do weterynarza, dostała komplet badań krwi, jakieś kropłówki, ale do teraz nie wstała. U nas w mieście nie mogą jej pomóc , bo nie ma takie sprzetu. Ponoć najlepsze są w żywcu/wrocławiu, ale może wiecie o czymś bliżej?:(((((( Dodam, że pies do tej pory był zdrowy. Jest średniej wielkości, ma 9 lat, jest aktywną normalnej wagi, skaczącej wszędzie mimo wieku bestią. Wiecznie uśmiechniętą, żywe srebro.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Madie replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Pani Jola ma jakieś maluchy na wydaniu? -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Madie replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Komu mam dać kontakt, może być Tobie czy komuś innemu? Generalnie byłam już na stronie przytuliska. Wiem, że np jest potrzebna karma senior, jestem taką karmę dziś w stanie np zakupić i od razu wysłać. edit: przepraszam za gapiostwo, nie widziałam telefonu do p.Joli na 1 stronie. Już wszystko załatwione - dzięki za pomoc. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Madie replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
chętnie zaopiekuję się Rudką wirtualnie, o szczegóły proszę na priv. Chętnie też pomogę jakoś przytulisku np. co miesiąc dostarczając karmę ( deklaracja na razie na rok) lub leki. Wedle uznania. -
Hej, powiedzcie w wolnej chwili jak Maniek reaguje na koty i szczenięta. Czy byłoby dla niego bardzo stresujące żeby przebywać non-stop z innymi zwierzętami? Jak jest teraz z jego zdrowiem? Jakieś kłopoty z zachowaniem? Wiem, że pytania pewni dziwne i wydają się być suche ale naprawdę nie mam czasu na przekopywanie się przez cały wątek i chcę zebrać informacje żeby móc je ewentualnie dalej przekazać.
-
Kurde kurde kurde:/ Moi sasiedzi przesadzili. 5 lat temu ich owczarek ugryzl mnie tak, ze zakleszczyl sobie zeby miedzy koscmi mojego łokcia. Po prostu mahalam mamie reka na pozegnanie do okna, mialam juz wsiadac dosamochodu kiedy poczulam straszliwy bol i pieczenie i psa wiszacego na mojej rece. Nie moge powiedziec, bo reackja byłanatychmiastowa, otworzyli psu pysk, zabrali go, przylecieli z ksiazeczka szczepien itd. Pies nigdy wczesniej agresywny nie byl, zawsze chodzacy przy nodze wlasciciela z gumowym kolkiem w pysku. Odpuscilismy. Poniewaz psu sie zmarlo jakos czas temu sasiedzi postanowili sobie kupic Bernenczyka. Na poczatku dbali o niego, kursy itd, potem ojciec rodziny zmarl i dzieci zaczely psem sie zajmowac. I dzisiaj dzwoni do mnie zaplakany brat, ze nasza suka ma pdgryziona polowe ogona chyba a on jest poturbowany i podrapany. Wkurza mnie to. Brat szedl z nasza suka, co prawda bez smyczy ale ona zawsze chodzi przy nodze. Z bramy od sasiadow wybiegl bernenczyk i chcial sie chyba przywitac z moim bratem, bo napadl na niego lapami i go przewrocil w pedzie. Brat upadl na twarz probowal sie podniesc ale nic z tego bo pies zaczal go drapac lapami i gryzc po glowie! Ponoc delikatnie tzn zadne slady nie zostaly ale wiadomo to strach, na co nasza suka - Tula (20) kg zaczela szczekac gryzc psa, nie wiem moj brat mowil ze odciagala. I jej sie udalo, ale Benek polecial za nia i klapnac ja za ogon. Potem lala sie tylko krew i wybieg wlasciciel i wzial psa na smycz. Skutkiem tego jest pies bez 1/4 ogona z rana i poturbowany brat. Dodam ze wcale nie ulomek bo 185 wzr i 90 kg zywej wagi. Watpie zeby sie przewrocil gdyby mial szanse przygotwac sie na "powitanie" bernenczyka. Oboje jednak sie zastanawialismy jakby z tego np nasza mama wyszla ktora nie ejst juz mloda i ma 160 wrostu.. sprawa oczywscie zgloszona policji...a sasiedzi zamkneli sie w domu i nawet przepraszam nikt nie uslyszal.
-
Harley- zaczynamy układanie psa:) ll Mamy szkoleniowca!:)
Madie replied to Madie's topic in Wychowanie
Cwiczymy pełną parą.Siad,waruj, do mnie, stoj, noga. Na razie wychodzi to gorzej razem, a lepiej ze szkoleniowcem, ale ciwyczmy jak sie da.Harley juz bez problemu skupia wzrok na mnie jak wypowiem jego imie i patrzy mi w oczy oczekujac co powiem. Z liszajem lepiej, zostaly mu 3 kropki jeszcze, ale antybiotyk oczywiscie bedzie bral do konca. Dzielnie go je w szynce i nie mam zazwyczaj problemow. Niestety...Łapy dokuczaja mu coraz bardziej, raz jest lepiej raz gorzej ale ewidentnie kuleje jak za dlugo biega. Wet w nastepny piatek. A oto integracja psio-kocia. Jak widac moje psisko jest monotematyczne:) [URL=http://img535.imageshack.us/i/50299698.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/7892/50299698.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img97.imageshack.us/i/72190985.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5882/72190985.th.jpg[/IMG][/URL] -
Harley- zaczynamy układanie psa:) ll Mamy szkoleniowca!:)
Madie replied to Madie's topic in Wychowanie
dzieki,przeczytane.ale to chyba oznacza ze powinnam zaczac sie martwic -
Harley- zaczynamy układanie psa:) ll Mamy szkoleniowca!:)
Madie replied to Madie's topic in Wychowanie
I po spotkaniu!:) Jestem bardzo zadowolona. Pan przyszedł obejrzał psa, od razu rozmawiajac ze mna zaczal go uczyc (a to wstawal i naprowadzal go smakolykiem na warowanie, a to siadal i kazal psu patrzec sobie w oczy w zamian za smakolyk z reki, a to wstawal i kazal mu bokiem siadac do wlasnej nogi itd.) a Harley podczas calego tego procesu nawet na mnie nie spojrzał! Pan dawał bardzo duzo rad na temat karmienia, pielegnacji, odpowiednich zabwa, chowania niektorych rzeczy itd. Nie musimy oczywiscie kolczatki kupowac, ani innej smyczy na razie, tylko tyle ze prosil zeby zamienic ciasteczka dla psów Harleyowi na kawalki cielecej parówki, albo malenkie kawaleczki surowej wolowiny czy kabanosów w ramach nagrody. Sam z reszta przyniosł duzo jedzenia ze soba, i tym karmil psa. Dostalismy tez prace domową, mamy cwiczyc patrzenie w oczy przewodnikowi ( czyli w teorii mnie) w orznych sytuacacj rozpraszajacych pomagajac sobie oczywiscie smakołykami. Pokazał jak to robić, podobnie jhak inne rzeczy :))) Powiedzial tez ze pies niestety choc piekny ma klopoty z łapami ( niedzwiedzia łapa?) i ze za jakis czas moze sie to objawic młodzieńcza kulawizną. Zacheci tez do socjalizacji z jak najwieksza grupą ludzi, szczegolnie w nocy jesli sie da, jak Harley na nich szczeka. Jestem bardzo zadowolona, tym bardziej ze Pan ma ONka w wieku Harleya i z tego co pokazywał zna się na szkoleniu psów. Za dzisiejszą lekcję trwającą godzinę ( co rpawda w mieszkaniu) nie wziął ani grosza, mówiąc, że zawsze sprawdza najpierw i własciciela i psa i normalne szkolenie zaczynamy od poniedziałku:) Kamien z serca mi spadł:) -
Harley- zaczynamy układanie psa:) ll Mamy szkoleniowca!:)
Madie replied to Madie's topic in Wychowanie
Jutro mamy spotkanie z Panem szkoleniowcem. Zdamy raport -
Harley- zaczynamy układanie psa:) ll Mamy szkoleniowca!:)
Madie replied to Madie's topic in Wychowanie
Sama nie wiem mam mieszane uczucia... Pani niby fajna.Miala jakies papiery, doswiadczenie,wlasne stwory itd.Harley ja polubil A L E - kazala kupic kolczatkebo ponoc bez niej nie nauczy sie psa wykonywac tegona smyczy czego bedzie chciała - no i kwestia bicia...mam Harleyowi strzelac w pysk(!) co rpawda nie jakos straszni mocno, jak zrobi nagimnnie cos co mi sie nie spodoba+ inne biciowe teoretycznie niegrozne metody. Nie wiem...Jakos nie widze siebie dajace mlodemu po pysku celowo... Zupelnie subiektywnie zdenerwowały mnie hasła typu: " Pani jeszcze zuplenie nic nie wie" " bedzie sie pani jeszcze duzo uczyc bo to sa skzole bledy, ale przeciez NIE MOGLA pani o tym wiedziec " , " nie nie nie, ten szkoleniowiec sie pomnylil" itd. Musze to powaznie przemyslec. Ewentualnie czy ktos zna dobregoszkoleniowca ( w sensie sprawdzonego) z Warszawy? -
Harley- zaczynamy układanie psa:) ll Mamy szkoleniowca!:)
Madie replied to Madie's topic in Wychowanie
Minął ponad miesiąc od ostatniego wpisu. Harley rośnie i jest przeuroczym, energicznym i coraz bardziej opanowanym szkrabem. Problemy nadal mamy, ale sukcesów nie brakuje. Harley opanowal idealnie jezdzenie spokojnie i przy nodze kazdym srodkiem lokomocji, teraz wita sie z ludzmi na ulicy 1/10 a nie co i rusz jak bylo wczesniej, potrafi pieknie sie bawic z psami, a co wazniejsze rozwinelo sie w nim wreszcie zamilownie do noszenia roznych rzeczy w pysku. Na razie nie ucze tego na sile,ale potrafi przejsc caly park ze swoim ulubionym "patyczkiem", ostatnio przynosi mi torbe za uszy do trzymania z przedpokoju. Chyba niestety nie jestem najlepsza osobą do szkolenia go samodzielnego, bo nadal nie potrafie wyelimonowac pewnych rzeczy. Postanowilam wiec zaprosic szkoleniowca do siebie, i jakis 2, 3 miesiace zrobic z nim i Harleyem jak sie uda kurs PT. Moze potem przy "okresie buntu" bedzie łagodniej to wszystko przejsc. Aco do spraw medycznych to, Harley teraz przesmiesznie wyglada bo wymienia zeby i rosną mu po dwa kły np:), karma RC German S. jest tym czego szukalismy, młody ma niestety młodziencze zapalenie skroy ale dostal antybiotyk i powinno byc ok za okolo 3 tygodnie, no i moje młode przekroczyło 20kg wagi:) Pozdrawiamy, bedziemy na biezaco opisywanie szkolenie. [URL=http://img513.imageshack.us/i/37994369.jpg/][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4558/37994369.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img190.imageshack.us/i/83455303.jpg/][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/7197/83455303.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/30649276.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7338/30649276.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img146.imageshack.us/i/73298306.jpg/][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6500/73298306.th.jpg[/IMG][/URL] -
Harley- zaczynamy układanie psa:) ll Mamy szkoleniowca!:)
Madie replied to Madie's topic in Wychowanie
Elżbieto, przepraszam za off-top ale mam takie pytanie, jako że Ty także posiadasz owczarki. Jaką karmą karmisz swoje psy? Ja teraz jestem na RC dla szczeniąt owcZarów i na DOG Chow dla ras duzych, ale pierwszego zbyt chętnie młody nie je, a po drugim sie strasznie zaczyna drapać ( wczorajsza opinia weterynarza). Pozostaj gotowanie, co tez robie, ale nie mam czasu gotowac 3 razy dziennie...