Jump to content
Dogomania

handzia

Members
  • Posts

    11204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by handzia

  1. Dzisiaj około południa do swojego domu pojechała Figa :) Państwo bardzo fajni, bardzo pro zwierzęcy :) Wstawiam zdjęcia z ostatnich chwil Figuni w hoteliku: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/zdjcie0808.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/8990/zdjcie0808.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/534/zdjcie0809d.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3559/zdjcie0809d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/593/zdjcie0811y.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/1756/zdjcie0811y.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/696/zdjcie0817.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/6140/zdjcie0817.jpg[/IMG][/URL]
  2. No właśnie, ja też ciągle przytulam moje sunie, do tego one ciągle ze sobą się bawią i tarmoszą się za karki (tak dla zabawy) i takie obroże wydają mi się zbyt toksyczne. Obroże pewnie nadają się dla psiaków, które ciągle przebywają na powietrzu i raczej osobno. Dzięki Bianka :)
  3. Rozumiem, ale jak można nie szukać swojego ukochanego psa??? Nie pojmę tego w życiu... Ale każdy ma inny charakter, nie każdy zakochuje się na zabój ;)
  4. [quote name='bianka0']Dobrze, to czekam. Moje już zabezpieczone, ja stosuję ADVANTIX Spot-on, ale muszę wcierać co miesiąc. Ze względu na ciągły, bliski kontakt z wieloma psami, dla bezpieczeństwa swojego zdrowia obróżek nie używam.[/QUOTE] Bianko, drogi jest bardzo ten ADVANTIX? Obróżki, które działają tak długo wydają mi się bardzo toksyczne, mam rację?
  5. No tak, w tym materialistycznym świecie tak to wszystko wygląda :shake:, pieniądze są ponad wszystko...
  6. Ale przypadek :) Tak z drugiej strony trochę się dziwię, że nie chce jej z powrotem. Ja sobie tego nie wyobrażam zobaczyć moje kochane sunie u kogoś innego, zapłakałabym się na śmierć ;) Ale to dobrze, bo Sisi teraz ma domek z prawdziwego zdarzenia :)
  7. [quote name='rita60']Wyglądają na fajnych ludzi,widać zależy im...może zakochają się w obu dziewczynkach/tak się rozmarzyłam/.[/QUOTE] Jego żona coś właśnie o tym żartowała w tle, jak rozmawiałam z panem, że może dwie...Bo na początku nie wiedzieli, że sunie są dwie, natrafili na ogłoszenie Figi. Ale pan mówił, że raczej jedną chcą. Żonie było szkoda rozdzielać siostry :) Ja myślę, że one osobno będą spokojniejsze ;) Jeśli jedna znajdzie domek, to ja już będę w siódmym niebie :) Ale tfu, tfu, na razie nie zapeszam :) Moim zdaniem, duży plus daje tym ludziom to, że nie robią żadnych problemów, chcą przyjechać, pan pytał czy trzeba jej zakładać książeczkę zdrowia, jakieś szczepienia, wszystko był gotów zrobić sam. Nie chce mieć wszystkiego podanego na tacy, jak w większości przypadków bywa... Powiedział, że u niego psy mają wszystko dopilnowane, lepiej niż ludzie czasem ;) Ja jestem panem oczarowana, i jego żoną. Fajne jest to, że oboje kochają zwierzęta, bo czasem jest tak, że pan chce a żona się boczy, albo odwrotnie ;) Tutaj jest inaczej :) Oni chcą oboje :)
  8. Ale ślicznotka, niemożliwe wprost, że ją ktoś porzucił :shake: Trzeba jej zrobić kilka ogłoszeń i na pewno domek szybko się pojawi :)
  9. Rozmawiałam przed chwilą z panem, który jest zainteresowany adopcją którejś naszej suczki :) Mówiłam mu, że mamy problem z osobą do wizyty. Wyszedł z propozycją, że opłaci mi podróż do niego, żebym sama sprawdziła. Widać, że bardzo mu zależy. Zaproponowałam panu, żeby on przyjechał, wtedy będzie sobie mógł wybrać którąś sunię, na co przystał z ochotą. Przyjedzie z żoną (mówił, że straszna psiara, tak jak i on zresztą ;)) Myślę, że wizyta byłaby w tym przypadku tylko formalnością. Jeśli jeszcze przyjadą, to na miejscu w rozmowie wszystko wyjdzie. Ja jestem na 99% pewna, że to super ludzie :) Co Wy na to? Umówiłam się z panem na wtorek.
  10. [quote name='Joodith']Handziu konto już na Twojej skrzynce. Agusiu pieniążki też już w drodze, ale to będzie opłata za listopad.[/QUOTE] Do mnie nic nie doszło...
  11. Dora, wpłaciłam 200 zł za DT Borysa :) Potwierdź jak dotrze.
  12. Jak trzeba to trzeba, jaki koszt? :) Filmik fajny, ale króciutki.....chyba, że ja nie umiem odtworzyć jak trzeba ;)
  13. W odpowiedzi na smsa Funi z zapytaniem co u Henia pani Beata odpisała, że wszystko w porządku :)
  14. [quote name='dusje']Z Ostrowca Swietokrzyskiego ok.[B]35 km[/B].Gdzies doczytalam sie,ze z Ostrowca jest Viris.Moze ona bedzie mogla podjechac?[/QUOTE] Widzisz dusje, co my byśmy beż Ciebie zrobiły? :)Ja patrzyłam na mapę, ale nie zauważyłam Ostrowca :oops:, Viris to chyba moderatorka, jakoś nie mam śmiałości do niej pisać, ale muszę, interes dziewczynek najważniejszy ;)
  15. [quote name='Igam']Super wiadomość :) Ale żeby nie zapeszać tfu, tfu ;) Niestety, nie znam nikogo kto mógłby pomóc w p/a :( W internecie znalazłam tylko hodowlę koni na Woli Soleckiej. Tak pomyślałam, że jak ktoś kocha konie to może i psy... Nie mam na razie innego pomysłu :roll:[/QUOTE] Jeśli nie znajdziemy, to można próbować :) Dzięki
  16. MaDi, podaj jakieś nicki z tego rejonu, jeśli możesz, spróbuję napisać, może ktoś się zgodzi?
  17. Szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej w miejscowości Pawłowice, gmina Solec, powiat Lipski. Większe miejscowości w okolicy Opole Lubelskie, Lipsko, Ożarów, Annopol. Zna ktoś może tam kogoś?
  18. Już sprawdziłam, Pawłowice nie są daleko ok 160 km od Zamościa. Większa miejscowość Opole Lubelskie, Lipsko, Solec nad Wisłą, Józefów nad Wisłą. Mieszka w tych okolicach jakaś dogomaniacka ciotka? Edit Kurcze, MaDi napisała na zamojskim, że w tym rejonie będzie ciężko kogoś znaleźć do wizyty...Może coś podpowiecie dziewczyny? :)
  19. Dziewczyny, miałam przed chwilą wspaniale zapowiadający się telefon w sprawie którejś z dziewczynek :multi:. Dzwonił bardzo fajny pan, brzmiał naprawdę obiecująco, troszkę starszy, ale jeszcze pracuje. Mieszka w domu jednorodzinnym z dobrze ogrodzonym podwórkiem. Ma malutką sunię, którą nazywał swoją wnusią ;) Sunia jest w domu, nasza dziewczynka miałaby do dyspozycji kojec z ocieploną budą i całe podwórze. Na moje pytanie o zimę itp, powiedział, że nie zostawiłby psa w zimie na dworze, spałaby na pewno w domu. Powiedział, że kochają psy, mają je od zawsze, miał owczarka ale ktoś zrobił mu krzywdę...Teraz chce sukę w miarę młodą, bo sąsiad pana ma kilka suk, których nie sterylizuje (nad czym pan ubolewał) one podobno wykańczały owczarka którego miał. Pan był chętny nawet wysterylizować sunię, gdyby trzeba było...Nawet wspomniał, że może po nią przyjechać, nie ma nic przeciwko wizycie przed adopcyjnej. Bardzo dobrze mi się z nim rozmawiało, ale pan długo nie mógł rozmawiać, bo dzwonił z pracy (pracuje w pogotowiu;)) Mam już jako taką wprawę w rozmowach i jestem zachwycona tym telefonem, po prostu marzyłam o takim telefonie. Myślę, że wizyta będzie formalnością :) Pan mieszka w miejscowości Pawłowice gmina Solec, powiat Lipski, woj. mazowieckie. Mam nadzieję, że dobrze zapisałam. Zaraz popatrzę na mapie gdzie to jest, musimy znaleźć jakąś ciotkę do wizyty.
  20. Jeszcze ja wpłaciłam 60 zł przedwczoraj. To pieniądze od Lans (deklaracja za I, II, III) Są już może na koncie? Edit. Sprawdziłam właśnie konto, dostałam zwrot z konta, na które wysłałam pieniądze...Tytuł przelewu zwrot - rachunek zamknięty. Joodith, prześlij mi aktualne konto. :)
  21. O kurcze, już ma dom??? No to super, :)
  22. [quote name='PACZEK']Dzięki za podpowiedź!:lol: Mam nadzieję że Moni tam ją wrzuci bo to zawsze jakieś nowe spojrzenie na psinkę może ludzie coś doradzą oni tam mają doświadczenie. I ja myślę że tam jakiś wilk się "przyłożył" może dziadek Kseni był wilkiem.:lol:[/QUOTE] Oj, tak, ona ma ten cudny wyraz pyska, taki wilkowaty i budzący respekt...Do tego jest tak mądra i bystra, wczoraj byłyśmy na spacerze, wystarczy niegłośno powiedzieć - Ksenia! Do nogi, Siad! I ona już jest, nie interesuje jej węszenie, tylko polecenie. Na gwizdek przybiega w sekundę... Pan jest najważniejszy...Tutaj ukłony dla funi :loveu:, bo ona ją cierpliwie uczyła ładnego chodzenia na smyczy :) Paczek, zgadzam się z Tobą, Ksenia jest do ułożenia, ale wg jej zasad, bo ona jest twarda sztuka i nie podda się naszym :) I to w niej jest intrygujące i pociągające :) A z tym "panem świata" to już w ogóle ;) Zgadzam się na 1000 %
  23. Maleństwo kochane tak się przytulało, że aż prawie zasnęło :evil_lol: Taki trzpiot na dworze :diabloti:, zwariowaniec :evil_lol:, ale kiedy wzięłyśmy do domu, po przetrzepaniu wszystkich kątów oczywiście (bo Jadźka musi sprawdzić wszystkie zakamarki;)) wyłonił się aniołek. Uwielbia być przytulana, głaskana, przylega do człowieka całym ciałem. Uwielbiam ją :loveu: Gdybym mogła, wzięłabym tego szkraba do siebie...Ona zasługuje na cudowny dom, po tym co przeszła... Wczoraj funia przypomniała mi co przeżyła Jadzia...prawie urodziła na boksach ogólnych...gdyby nie funia musiałaby urodzić przy innych sukach... Wyobrażacie to sobie?
  24. Jeśli chodzi o człowieka przez duże "C" i odstępowanie od regulaminów dla dobra psa to jestem za. Jeśli pies miałby być uwiązany do drzewa w lesie albo zawiązany w worku, wyrzucony z pędzącego samochodu, czy zginąć od obucha, to mniejszym złem dla niego jest trafić do schroniska. A do tego, jeśli jest rasowym pieskiem :roll:, ma dużo większą szansę na kochający dom. Sorry za te oczy, cieszę się, że one znajdują dom, tylko zawsze strasznie żal mi tych nierasowych, brzydkich i starych...
  25. No tak, jeden na sto przypadków taki był, zwracam honor ;)
×
×
  • Create New...