Jump to content
Dogomania

handzia

Members
  • Posts

    11204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by handzia

  1. Tolu, ja też myślałam, że ten fb to czarna magia, ale tak naprawdę to nie jest takie trudne ;) Choć powiem, że gdyby nie moje dziecko to byłabym daleko w lesie :evil_lol:... Żeby to choć pomogło Sabie...Tak mi jej żal...Ale przecież tak jest, że w końcu wszystkie psy znajdują domy, prędzej czy później. Saba czeka już 3 lata, najwyższa pora :)
  2. Dzięki rita :) Przydałoby się zrobić filmik Sabie, taki łapiący za serce, poproszę mojego TZ-ta :) Tylko tekst by się przydał...
  3. Zrobiłam Sabuni wydarzenie na fb, mam nadzieję, że nic nie pokręciłam, bo dopiero uczę się tam poruszać. Zobaczymy czy coś z tego wyniknie... [url]http://www.facebook.com/events/299510003457076/?context=create[/url]
  4. Ogłaszane są razem, ale zaznaczone jest, że do domów mogą iść osobno jak najbardziej. W piątek wybieramy się do psiaków, kupimy karmę za resztę pieniędzy. Zrobimy nowe zdjęcia i zobaczymy co tam u nich.
  5. Kończy się kwiecień, pasowałoby zapłacić za hotelik Jadzieńki. Troszkę brakuje pieniążków...To leczenie nas trochę pogrążyło...
  6. Szarotko, zapraszamy, byłoby fajnie :)
  7. A kto to się tam chowa pod kołderką ;)? Pomidorcia ma u Was raj, szkoda, że tak mało jest takich domów??? Tyle widzi się tych staruszków, my wczoraj z funią pochowałyśmy naszą kochaną 17-letnią staruszeczkę Babkę, funia wzięła ją do siebie po tym jak trafiła do zamojskiego schronu (wyrzucona przez rodzinę zmarłej pani :-() Chora, ledwo odratowana, miała zaawansowane ropomacicze... Była u funi prawie rok, niestety wczoraj odeszła...To było straszne przeżycie...:-(:-(
  8. Pojedziemy już niebawem, niech funia tylko znajdzie chwilkę :)
  9. Karla prześliczna, podobna do mojej suni :) Jesteście aniołami, Ty Aguś i Twój mąż :)
  10. Tolu, piękna ta legenda, popłakałam się, jeszcze długo łzy będą płynąć za Babcią. Najgorzej jest u funi, wszędzie się ją widzi w każdym miejscu, tak pusto się zrobiło...:-(:-(:-(
  11. [quote name='PACZEK']Tak to prawda ale wiesz jak jest trzeba cały czas zaglądać i szukać kontaktu w tym środowisku to może ktoś gdzieś coś znajdzie. Mnie chodzi o to że Monia poza gwałtownymi akcjami mającymi opłacić hotelik tak naprawdę planu dalej dla psa nie ma. Wywiezienie psa do funi i pozostawienie sprawy samej sobie nic nie daje poza tym że Kseni życie ucieka. W mojej ocenie sprawa dojrzała do tego aby stowarzyszenie na które się Monika powołała wywożąc psa do funi zajęło stanowisko.[/QUOTE] Dokładnie tak, zgadzam się z Tobą.
  12. [quote name='mari23']wygląda to bardzo źle :( Nawet jeśli do czerwca Jamor przyjmie Ksenię, to co dalej? To młoda sunia - jaka przed nią przyszłość? jakiego domu dla niej szukamy? koleżanka szuka psa do ochrony zakładu pracy - warunki dobre, kojec na dzień, swoboda na noc i towarzystwo ochroniarza..... ale czy Ksenia nadaje się do miejsca, gdzie wciąż obcy ludzie, w dodatku mężczyźni.... ludzi dużo, a żaden "swój".... a ona zestresowana....to nie byłoby chyba dobre dla Kseni.... i tak przyziemnie bardziej - z czego i kto za hotel zapłaci, skoro już teraz za kwiecień nie będzie środków, aby funi przelać.....[/QUOTE] Ona do stróżowania nadaje się idealnie, tylko musiałaby być zamknięta w kojcu kiedy przychodziliby ludzie. Tylko to niszczenie, musiałaby mieć budę obitą blachą albo jakoś inaczej zabezpieczoną...No i nie wiem czy tak w kojcu cały dzień by wytrzymała, musiałaby jednak trochę wychodzić, choć na krótki spacer w ciągu dnia, ale kto ma na to czas w zakładzie?
  13. Bardzo smutny był ten dzień dzisiaj :-(, od rana chodziłyśmy zapuchnięte od płaczu z funią. Jak ciężko jest podjąć taką decyzję wie tylko ten kto przeżył coś podobnego...Babuleńka gasła w oczach, nie miała siły chodzić, przewracała się na stojąco, tak żal było patrzeć na nią, serce pękało :placz: Jedynym pocieszeniem jest to, że Babunia miała szczęście dożyć swych ostatnich dni pod troskliwą opieką funi, głaskana i przytulana do ostatniego tchnienia. Kochana funiu, dziękuję Ci za to, że okazałaś tyle serca tej biednej staruszeńce :-( Biegaj sobie kochana Babuleńko za swoją panią w niebie... :-( Nasze psy Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie E. Zechenter-Spławińska
  14. [quote name='PACZEK']Na tym wątku są linki wystarczy się cofnąć o chyba dwa czy trzy miesiące:lol: "Przerosła Monikę" może masz rację ale dla dobra psa trzeba czasem przemyśleć swoje postępowanie a nie z beznadziejnym uporem brnąć dalej. Mam nieodparte wrażenie że gdyby Ksenia była w innym hoteliku to dawno już by pewnie w najlepszym wypadku w schronie skończyła. Spróbuj pomóc może Ty dotrzesz do Moniki oby Ci się udało:lol:[/QUOTE] Spróbuję. Poszukam tych wątków... Tylko już nie dzisiaj, bo miałyśmy z funią ciężki i smutny dzień...Odeszła nasza kochana Babuleńka :-(:-(:-(
  15. Wydaje mi się, że sprawa przerosła Monikę. Za dużo jej się nazbierało, pewnie chciała dobrze, ale czasem to jest zgubne... Może jakoś dałoby się jej pomóc? Gdzie szukać tych wilczarzy?
  16. [quote name='andegawenka']To teraz poproszę o numer konta, przynajmniej moja deklaracja uratowana.[/QUOTE] Ale to nie była chyba deklaracja comiesięczna, tylko propozycja jednorazowej wpłaty...Bo nawet kwota nie była podana...Jezabel narzekała, że na transport dużo kasy poszło... Nie chcę andegawenko, żebyś przez to poczuła się jakoś zobowiązana. Każdy z nas ma już trochę tych zobowiązań...
  17. [quote name='andegawenka']Złożyłam deklarację 19.10.2011, ale z jakiegoś powodu nie zapłaciłam.Zawsze gdy deklaruje i dostaję konto to wpłacam. Nie pamietam czemu nie znalazłam przelewu na Ninkę i Verę.....[/QUOTE] Bardzo dobrze, że nie wysłałaś. Nie ma problemu...
  18. Pisałam do andegawenki i akasha3791 z pytaniem czy wpłacały. Andegawenka już odpowiedziała, nie wpłacała, pewnie numer konta do niej nie dotarł...
  19. [quote name='inga.mm']czyli może być znacznie więcej niz 160 zł?[/QUOTE] Takie prawdopodobieństwo istnieje... No i jak tam docha? Sprawdziłaś w archiwum wpłat?
  20. Tu jest profil Jezabel [URL]http://www.facebook.com/profile.php?id=100001647705325[/URL] Gallegro, przejrzałam znowu wątek i znalazłam, są dwie osoby, które zapytały o konto: [B]andegawenka[/B] i [B]akasha3791[/B]. Tak sobie jeszcze pomyślalam, że można napisać do [B]danusiadanusia i Isiak i docha [/B]bo one deklarowały stałe wpłaty i może na konto Izy wpłaciły kolejne deklaracje...Ja też zadeklarowałam moje skromne 10 zł i przyznam, że gdyby mi się konto niechcący nie wykasowało, to wpłacałabym dalej na konto Izy...
  21. Próbowałam szukać jej na fb, ale nie mogę znaleźć, musiała sobie coś pozastrzegać, bo wcześniej bez problemu wchodziłam na jej profil... Do tego oprócz tych 160 zł, które jest pewne, że ludzie wpłacili, to przeglądając wątek zauważyłam, że wtedy jeszcze inne osoby prosiły o konto, ale czy wpłaciły to tylko one wiedzą :roll: To że nawpłacała na inne zwierzaki, to nas guzik obchodzi. Pieniądze do niej wpłacone były przeznaczone dla dziewczynek i nie można jej odpuścić, choćby dla zasady.
  22. [quote name='DORA1020']Zadnych telefonow niestety nie ma:( ani jednego... Handzia wyslij prosze deklaracje dla Borysa.Dziekuje.[/QUOTE] Wysłałam 200 zł, na koncie niestety trochę brakowało...Na minusie jest 28,92 zł. W wolnej chwili zrobię rozliczenie osób, które mają zadłużenie...Trzeba będzie napisać ponaglenia, to są osoby z fb, mam już tam konto, to poszukam ;)
  23. Zamówiłam Fancie nowe ogłoszenia na tym bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225774-Bazarek-ogłoszeniowy-dużo-możliwości-)"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225774-Bazarek-ogłoszeniowy-dużo-możliwości-)[/URL] za 10 zł. [B]Na koncie zostaje 138,85 zł [/B]Jak tylko poprawi się pogoda zrobimy z funią Fantuni nowe zdjęcia na zielonej trawce, może ktoś się zakocha wreszcie w naszej ślicznotce :)
×
×
  • Create New...