Reks niedobrze, dzisiaj już spanikowałam, bo nie wstał po moim powrocie, ale potem na szczęście wstał i zjadł całą kolację.
Chodzimy już teraz regularnie na zastrzyki.
Na zdjęciu kubraczek z uchwytami, zdejmuję mu tylko na noc, bo w domu też się przydaje, a na Reksie leży pas magnetyczny z kryształami turmalinu.