animalion, to byłoby cudownie, chociaż oczywiście zawsze jest niebezpieczeństwo, że pies zostanie w DT... Ja na przykład wiem, że Sułtan już u nas zostanie...
Ja się cały czas martwię, bo wczoraj miałam idiotyczny telefon. Pan (chyba zawiany) poinformował mnie, że on bierze Pluto, bo jego dzieci koniecznie chcą psa... I przekonywał mnie przez 15 minut, że mam mu natychmiast załatwić zabranie psa ze schroniska, a on zapłaci każdą sumę :( Mam nadzieję, że nie dotarli do schroniska... Niestety w tym momencie kazdy może zabrać Pluta...