-
Posts
17600 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zosia123
-
Dziękujemy Gosiu za informacje! Przeleję kaskę z następną wpłatą. Podrap za uszkiem naszą dziewczynkę! :)
-
Sułtan za TM, żegnaj mój dobry, kochany misiu :(
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Kocurek']Zosiu ,a jak sie miewa Sultanek?Czy kocyk przypadl mu do gustu?:)[/QUOTE] Kochana, nie obrazisz się, jak Ci powiem, że kocyk dostał Rex? ;) -
O nowym DT nic na razie nie piszę, bo (jak pisałam wcześniej) wszystko się ostatnio zmienia w zadziwiającym tempie. Bardzo proszę o cierpliwość! :)
-
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
LiluTosi była we wtorek u Onka/Olusia (bardzo dziękuję Lilu, która jak wiemy ma na głowie kilkanaście psów i pracę). Wszystko jest dobrze, pies zostaje zatem w DS. Bardzo dziękuję pani Ani za opiekę nad psem i rozgryzienie jego charakteru! Adopcja schroniskowa mogła się skończyć natychmiastowym zwrotem, gdyż pies nie należy do łatwych. Zatem jest tutaj bardzo duża zasługa pani Ani - zwłaszcza, że nie było łatwo i doszło nawet do pogryzienia się Rexa z Onkiem. Jeszcze raz dziękuję! Zamykamy wątek! :multi: -
Widzę, że muszę napisać parę słów, chociaż chciałam tego uniknąć. Zbyt wiele osób zaangażowalo się w pomoc dla Rexa (ja przecież płacę tylko 20 zł miesięcznie) i chyba pewne wyjaśnienia są konieczne. Pamiętajcie proszę jednak, że nie mam zamiaru wzbudzać negatywnych emocji na tym wątku, którego wyłącznym celem jest pomoc dla biednego psa, który naprawdę ma pecha w życiu. Pamiętajcie także, że bardzo doceniam pomoc Pani Ani i jej zaangażowanie w los naszego biedaczka. Dzięki niej pies od października ma normalny kontakt z ludźmi, mieszka w ciepłym i je normalną karmę, a nie pomyje schroniskowe. Naprawdę bardzo dziękuję! Z mojego punktu widzenia oczywiście, współpraca nasza nie układała się z powodu przede wszystkim chyba rozbieżności w rozumieniu pojęcia "dom tymczasowy" i na pewno pewnych niedomówień. Ja zakładałam, że DT przejmuje opiekę nad psem, z wizytami u weterynarza włącznie, chociaż oczywiście mogę zawsze pomóc w miarę możliwości. Pani Ania uważała, że należy to do mnie; opiekę nad psem przejąć powinnam także wówczas, gdy DT chciałby wyjechać. Nie ukrywam także, że komunikację między nami określiłabym jako utrudnioną. Podam tylko jeden przykład: W ubiegłą środę umówiłyśmy się (przynajmniej ja tak to zrozumiałam), że p. Ania załatwi badanie krwi u najbliższego weterynarza, a ja umówię wizytę u neurologa i pojadę do niego z psem. Wydzwaniałam zatem do dra Wrzoska, którego numer stacjonarny znalazłam w internecie. W piątek wysłałam do p. Ani SMS-sa z informacją, że nie udało mi się dodzwonić i że poprosiłam panią Julię o pomoc w ustaleniu terminu wizyty. W odpowiedzi dostałam informację, że pani Ania wszystko załatwiła. Zadzwoniłam wówczas, aby się dowiedzieć, co zostało załatwione, a ponieważ nie dodzwoniłam się, równocześnie wysłałam maila z tym samym pytaniem. Dowiedziałam się dopiero w poniedziałek, płacąc rachunek w ambulatorium, ktory okazał się być rachunkiem za wizytę u dra Wrzoska, a nie za badanie krwi (jak zakładałam). Oczywiście musiałam zadzwonić do p. Julii i odwołać akcję z neurologiem. (To jest jedynie przykład na utrudnioną współpracę. Oczywiście to wspaniale, że p. Ania załatwiła tę wizytę, i że nikogo nie prosząc pojechała taksówką, i za to bardzo dziękuję!) (Nb. a propos wzmianki o tramwaju: Wtedy w środę powiedziałam pani Ani, że jak nie mam do dyspozycji auta, to wożę moje psy tramwajem). Teraz na temat ostatnich wydarzeń. Rex został zabrany właściwie w trybie awaryjnym po tym, jak dowiedziałam się, że spadł ze schodów i że nie jest wobec tego wypuszczany na zewnątrz. Przyznam się, że jechałam po niego z duszą na ramieniu. Na szczęście panikowałam na wyrost, bo pies jest ogólnie w dość dobrej kondycji. Pan dr Szczypka, którego wczoraj odwiedziliśmy, powiedział, że z wszystkich stworów, które do niego do tej pory przyprowadziłam, ten wygląda najlepiej! Co więcej, ocenił go na 7-8 lat! Pies oczywiście nie mógłby zostać u mojej mamy, która ma 80 lat. Przez ostatnie dni "obsługiwałam" całą czwórkę (Bruno i Tola - moje osobiste 4-letnie dzikusy [oczywiście ze schroniska], 14-letni Sułtan [od 13 grudnia u mnie w BDT] i Rex). U mamy był Sułtan, natomiast do siebie wzięłam Rexa, żeby go dokładnie obserwować. (Bruno i Tola zamknięci w sypialni, Rex na pokojach; Bruno z ADHD, wredna Tola i nerwowy Rex to jednak mieszanka wybuchowa w jednym pomieszczeniu). Pierwszego dnia Rex trochę bał się schodów (mieszkam w mieszkaniu na 1. piętrze), ale założyłam mu szelki i asekurowałam, no i potem już było dobrze, zwłaszcza że to są schody drewniane i starte (poniemieckie), zatem o dużej przyczepności. Ogólnie chodzi całkiem dobrze, najwyraźniej nie ma bolesności, bo np. rano, po dłuższym leżeniu, podrywa się ładnie, żeby wyjść na spacer. (Sułtan jest w dużo gorszej formie jeśli chodzi o stawy). Byliśmy już nawet z Rexem na dłuższym (półgodzinnym) spacerku i fajnie sobie radził. Badanie krwi nie wykazało niczego niepokojącego. Zatem nie ma żadnej poważnej choroby, wątroba jest zdrowa. Powody wychudzenia mogą być różne: alergia pokarmowa, nadmiar bakterii w jelitach, niewydolność trzustki... Zalecenie dra Jonkisza oraz dra Szczypki: Trzeba zacząć od zmiany karmy. To będzie procesem bardzo stopniowym, bo pies łatwo reaguje biegunką na cokolwiek. Po swoich tabletkach na stawy ma lekko rozluźniony stolec, ale na szczęście nie jest to prawdziwa biegunka. Na pewno będzie to karma weterynaryjna, nie bytowa. Kupiłam mu na próbę 2 kg karmy Boscha sensitive, którą doradził dr Szczypka (podobno bardzo dobrze się sprawdza, a jest dwa razy tańsza od Royala). Punktem wyjścia będzie oczywiście dotychczasowa karma, do której będziemy mieszać inną karmę, zaczynając od minimalnych ilości. Nie wiem jednak, co on jadał do tej pory (nie widziałam jeszcze ani jednej faktury, a w poniedziałek dostałam karmę przesypaną do worka foliowego [Rosja rozdarła worek]). Zatem muszę panią poprosić, pani Aniu, o tę informację, ewentualnie o zamówienie jeszcze jednego worka na mój adres, bo tej karmy, którą dostaliśmy, starczy chyba na 2 tygodnie. Od dra Szczypki kupiłam także preparat wzmacniający (rachunek wkleję później). Nie będziemy go jednak na razie podawać, priorytetem jest dobranie odpowiedniej karmy. Pies waży 35 kg, na pewno nie powinien bardzo dużo przytyć ze względu na stawy - ale powiedzmy tak do 38 kg. Mam nowe zdjęcia Rexa, już po dogłębnym wyczesaniu (Ciocia Kocurkowa czesała, ale chyba zbyt delikatnie :)). Jednak z powodu zawiłych okoliczności mój aparat znajduje się obecnie u Ulvhedinn :) Jak go odzyskam, to wkleję zdjęcia. I jeszcze jedna dobra informacja: LiluTosi była we wtorek u Onka/Olusia (bardzo dziękuję Lilu, która jak wiemy ma na głowie kilkanaście psów i pracę). Wszystko jest dobrze, pies zostaje zatem w DS. Bardzo dziękuję pani Ani za opiekę nad psem i rozgryzienie jego charakteru! Adopcja schroniskowa mogła się skończyć natychmiastowym zwrotem, gdyż pies nie należy do łatwych. Zatem jest tutaj bardzo duża zasługa pani Ani - zwłaszcza, że nie było łatwo i doszło nawet do pogryzienia się Rexa z Onkiem. Jeszcze raz dziękuję!
-
Jeszcze wklejam leki. Zapomniałam wcześniej napisać o tym płynie do uszu. Jeszcze nie mam w ręce wyników, ale dzwoniliśmy i podobno jest wszystko w miarę OK. Chciałam jeszcze zdążyć do dra Szczypki, ale nie wiem, czy dam radę, bo po drodze mam jeszcze kocią sprawę - nie piszę, żeby nie zapeszyć ;) Wykończona jestem maksymalnie, bo pół nocy nie mogłam spać z nadmiaru wrażeń, no i biegam dzisiaj z wszystkimi psami (moja mama ma 80 lat i nie ma mowy, żeby sama chodziła na spacery z wielkopsem, zresztą ma już do wyprowadzania swoją suczkę). Miałam jechać do Opola do Olusia, ale kochana Lilu chyba sama załatwiła sprawę. :) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/7-16.jpg?t=1358267379[/IMG]
-
Doszły nowe wpłaty: [SIZE=3][SIZE=2]+10 zł brzośka +50 zł Ba[SIZE=2]sia M.[/SIZE][/SIZE][/SIZE] Dziękujemy! :loveu:
-
Doszły nowe wpłaty: + 5 zł Gabi79 +45 zł Dorota Dziękujemy!!! :loveu:
-
Atosek odszedł za TM w swoim hoteliku
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Atosiu dziękuje za nowe wpłaty: [SIZE=2][SIZE=2][SIZE=2]+30 zł mimblunka +100 zl Dorota :loveu::loveu: -
Dodam jeszcze, że pierwsza konfrontacja z moimi wariatami (Brunem i Tolą) przebiegła bardzo pozytywnie (Sułtanek nie spotkał się z Rexem, żeby się nie denerwował). Rex jest naprawdę cudowny! Jedyna przeszkoda przed adopcją to jest jego stan zdrowia, no i wiek...
-
[quote name='egradska']Zosiu kochana, czy możesz napisać, gdzie jest teraz Rexio?[/QUOTE] Na razie jest u Babci ;) Docelowo będzie chyba na Krzykach (też Wrocław) - kochana Ulvhedinn ugadała wczoraj nowy tymczas :) Wszystko się zmienia ostatnio jak w kalejdoskopie, więc trudno mi powiedzieć, gdzie będzie ostatecznie.
-
A tu nasz bohater: [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/5-18.jpg?t=1358247152[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/4-18.jpg?t=1358247071[/IMG]
-
Rex zmienił DT, niestety nie mógł już zostać w domu pani Ani. Bardzo dziękujemy za dotychczasową opiekę i socjalizację! :) W zeszłym tygodniu p. Ania była u neurologa, mamy zalecone tabletki i oczywiście dalsze konsultacje. Dzisiaj pobraliśmy krew, wyniki będą wieczorem. Zgodnie z wynikami podejmiemy dalsze działania. Wklejam informacje od neurologa oraz ostatnie rachunki. [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/2-23.jpg?t=1358246971[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/3-20.jpg?t=1358247019[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/1-25.jpg?t=1358246918[/IMG] (To jest 150 zł za konsultację neurologiczną oraz tablety - Carprodyl. Już zapłacone.) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/6-18.jpg?t=1358247208[/IMG] (To jest za badanie krwi, którego wyniki będą wieczorem. Zapłacone.)
-
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
Zosia123 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=navy]Witaj, jestem Pluto i jestem bardzo smutnym psem, bo już dwa razy oddawano mnie do schroniska... Wolontariuszki mówią, że jestem bardzo ładny, mam biały krawacik i jedno uszko klapnięte. Poza tym jestem miły, łagodny, przyt[SIZE=3]ulaśny i grzeczny[SIZE=3], bardzo lubię ludzi, nie jestem agresywny do innych piesków..[/SIZE].[/SIZE] Niestety nikt mnie nie chce adoptować, chociaż[SIZE=3] tak bardzo staram się być miły...[/SIZE] Adoptuj mnie proszę, czekam! - Twój Pluto! Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu, ul. Ślazowa 2[SIZE=3], nr ew[SIZE=3]idencyjny 1628/12, nr na szyi: 587,[SIZE=3] w[/SIZE][/SIZE][/SIZE]iek: 7 lat, wykastrowany, średnio duży. Więcej informacji: Zosia: 783302665. [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=navy] [/COLOR][/SIZE] -
[url]http://tablica.pl/oferta/piekny-owczarek-rex-szuka-domu-ID26XXt.html#xtor=EREC-55-[/url][id1]-20130113-[displayLink]-1588809@1-20130113194721
-
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
Zosia123 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Tymczasem zapraszam po ciuszki i akcesoria: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238377-UBRANKA-AKCESORIA-I-INNE!-dla-Emki-Atosa-i-Ramzesa-do-14-stycznia-%29[/url] Oraz po książeczki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238451-KSI%C4%84%C5%BBECZKI-dla-moich-tymczasowicz%C3%B3w-do-15-stycznia[/url]! -
Sułtan za TM, żegnaj mój dobry, kochany misiu :(
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My codziennie jesteśmy na długim spacerze, niezależnie od pogody :) Ja po prostu uwielbiam być na dworze z psami :) Zapraszam po ciuszki i akcesoria :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/238377-UBRANKA-AKCESORIA-I-INNE!-dla-Emki-Atosa-i-Ramzesa-do-14-stycznia-%29 -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Zosia123 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Zapraszam po ciuszki i akcesoria!!! :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238377-UBRANKA-AKCESORIA-I-INNE!-dla-Emki-Atosa-i-Ramzesa-do-14-stycznia-%29[/url] -
[quote name='Sarenka71']Rzeczywiście Rex dość chudy i sierść ma matową, i się sypie. Co do karmy, to mój Czarny Wilk ;) na [URL="http://zooart.com.pl/product-pol-5803-ROYAL-CANIN-Maxi-Adult-5-15kg.html"]RC Maxi Adult 5+[/URL] źle się czuł, i w brzuchu się przelewało, i stolec luźny, i sierść się bardziej sypała. A na [URL="http://zooart.com.pl/product-pol-1643-ROYAL-CANIN-Adult-Large-Dog-Osteo-Digest-14kg-2kg.html"]RC Adult Large dog osteo&digest[/URL] (wersja weterynaryjna) od razu lepiej. Może warto spróbować, póki nie zostanie zdiagnozowana wątroba albo coś innego.[/QUOTE] Dzięki za podpowiedź. :) Pani Aniu, co Pani na to?
-
No i właśnie tego momentu się obawiałam - wchodzimy w minus... :( [SIZE=5][COLOR=#ff0000][U][B]SALDO: [SIZE=5]-72,21[/SIZE] zł[/B][/U][/COLOR][/SIZE]
-
Nie mogę się dodzwonić do dra Wrzoska :( Zapraszam do podrzucania książeczek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238451-KSI%C4%84%C5%BBECZKI-dla-moich-tymczasowicz%C3%B3w-do-15-stycznia!?p=20256548#post20256548[/url]
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Zosia123 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Zapraszam po książeczki!!! :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238451-KSI%C4%84%C5%BBECZKI-dla-moich-tymczasowicz%C3%B3w-do-15-stycznia!?p=20256548#post20256548[/url] -
Sułtan za TM, żegnaj mój dobry, kochany misiu :(
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proszę o podrzucanie bazarku :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/238451-KSI%C4%84%C5%BBECZKI-dla-moich-tymczasowicz%C3%B3w-do-15-stycznia!?p=20256548#post20256548