Cudowny Zębuś, jasne, przybłąkał się, żebyś tak mógł przemówić smoku!!! Eeee, pewnie byś jeszcze bronił oprawcę, psowate takie są, wierność, serducho, wybaczenie...
HURAAAAAAAAAAAA, REWELKA!!!!!:):):) Pod boczkiem, gdyby coś, tfu tfu tfu!!! KCIUKAM!!!! Pimpku, ale byłoby fajocha, miałbyś swoje miejsce, już do końca światka:)
Romeczko oczywiście, a 198 kg, bo ja kocham pure nonsense;) A Maryś pycha;) Tak sobie pomyślałam, może w bazarkosie dać tytuł: Kup choć kilogram zdrowia i sił naszego przyjaciela Grzybusia? 198 kg to minimum do zebrania, damy radę więcej;)
Lub jakoś takoś