Dziękuję:) Tak się cieszę!!! No i Małgoniu, już tylko my zostałyśmy na wątku;) Zapraszam Cię na szampana wirtualnego, za zdrowie i szczęście Karli:):):) Oby to był kochający i na zawsze już domek Karli!
Ciekawe jak zniosła podróż, czy w nowym domku są psy, koty??? Jak się tam odnalazła???? Kochana grubaśnica;) DOCZEKAŁA SIĘ, HURAAAAAAAA:)