Jump to content
Dogomania

ewunian

Members
  • Posts

    1622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewunian

  1. Sezon polowań uważam za rozpoczęty!!! :( Z wczorajszej rozmowy z tatą wynikło, że w czwartek po południu był na spacerze z dwoma moimi psiakami (studiuję dość daleko od domu). Psy na smyczach - lasy blisko (około kilometr za domem)... Moja suńka niestety wyrwała mu się z obroży:placz:, popędziła za sarną... Szukali ją do soboty, w 4 osoby, nawet we wsi za rzeczonym lasem. Ogłoszenia, obietnica nagrody... Nic... Kamień w wodę. W sobotę przyjechał znajomy mamy (myśliwy) - akurat z kolegami z Koła "korygowali liczbę lisów w okolicy":angryy:. Przy okazji z nocy z czwartku na piątek odstrzelili dwa zdziczałe psy... "jakiegoś kundla i wilczura". Nie muszę wam mówić, że ten "jakiś kundel" to była nasza suczka:angryy::placz: (widzieliśmy zdjęcia). Nie chcemy wszczynać procesu - więcej to nerwów, niż korzyści... Ale żeby po kilku godzinach zabłąkanego psa, który wszystkich co widział, chciał zalizać na śmierć, uważać za zdziczałego... Naprawdę, nie chcę mi się w to wierzyć....:-( Daisy, czekaj na mnie razem z dziadzinym Aresem, Bellą i Krecikiem po drugiej stronie Tęczowego Mostu...
  2. a może po prostu bazarek na imię dla suni? zawsze jakaś kaska będzie :)
  3. a drużyna TŻ-a mecz przegrała? Jak tak, to psu powinien podziękować, że dzięki brakowi obuwia nie zhańbił się porażką.... inna sprawa, jak wygrała :/
  4. pierwsze moje słowa wypowiedziane po zobaczeniu początkowego postu i zdjęć: "O, ku*wa" Zapisuję...
  5. a spróbujcie w tym fajnym domku zamelinować jakiegoś innego psiaka :) może się uda
  6. adam - czy ty naprawdę musisz wszędzie mieszać? Nawet nie wiadomo, GDZIE jest Kalina, czy nadal w tamtej okolicy...
  7. na pewno mniej obciążająca portfele podatników, niż pobyt - nawet ten dwuletni - w cieplutkim więzieniu z idealnym jedzeniem i możliwością bardzo szybkiego wyjścia "do ludzi"
  8. jestem, ale mogę tylko podnieść :/
  9. wysłałam sunię i wątek znajomej z Zabrza - może się skusi na Muszę :) ona w DT jest?
  10. jak to "adopcja - ZERO"? to może wśród adoptujących prosić o wpłacenie sumy prosto na fundacyjne/TOZ-owskie (?) konto z przeznaczeniem dla schroniska?
  11. elinka, Metro to darmowa codzienna gazeta wydawana w większych miastach Polski [url]http://www.emetro.pl/[/url]
  12. cisza.... szkodniki pomagają na działkach :)
  13. zmieńcie tytuł - widzą na pierwszym miejscu info "reks w DS, to od razu myślą, że wszystko ok. Może coś takiego "Saba z lasu - została sama - potrzebne DS i deklaracje na hotel"?
  14. Kto chce małego Ca Te Bou (sorry, jak źle napisałam :) ) za 300 zeta? RODZICE po rodowodowych psach [url]http://allegro.pl/ca-de-bou-szczenieta-i1534525880.html[/url]
  15. Wstawcie go na Metamorfozy... Bo niektórzy ludzie na DGM już wątpią w sens pomocy zwierzakom....
  16. Ja pierdykam... mi się mroczne życzenia w większości spełniają - więc - niech tym sadystom ich dzieci podobny los zgotują. Jak można było doprowadzić onki do takiego stanu? Co z uratowanymi psiakami? Czy ci popaprańcy dostaną jakikolwiek wyrok?
  17. a co ty jakieś fanaberie wygadujesz -psy na wsi na smyczach prowadzić? No kto to widział! Paniusia się znalazła! (to bez uszczypliwości, z żartem, zaczerpnięte od stałego repertuaru z moich rodzinnych, sielsko-wiejskich stron).... "kto na wsi psy na spacer wyprowadza", "pies jest od pilnowania, nie od bawienia", "wieś to nie miasto"... co do głównego wątku - historia trochę nie na temat. Cieszyłam się, jak sąsiad kupił sobie (pal licho, że za flaszkę od wiejskiego pijaczyny) szczeniaka - bida uratowana od utopienia. Ale - druga, smutniejsza strona medalu - pies miał być docelowo pokojowym ratlerkiem, z którym pokazać się można. Urosło z niego dokolanowe wzrostem cyt. za sąsiadem "ścierwo na łańcuchu"...
  18. inga, ani chodziło chyba o sytuację u "Lodowej Pani" znanej na Dogo pod nickem Arktyka :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/204773[/url]
  19. [quote name='motyleqq']spytała jaki kolor podniebienia ma mój pies, mówię że nie mam pojęcia, a ona 'jak pies ma czarne, to znaczy, że będzie zły' :D[/QUOTE] Jakbym widziała ludzi u mnie na wsi.... szczeniaki u kogoś? - pierwsze "właścicieli" znajdują właśnie te z czarnym podniebieniem - a potem widzę je uwiązane na krótkich łańcuchach i widujących opiekunów "od święta" Jaskrawy przykład - z rok temu suka, kundlica "sąsiada sąsiada" zaszła w ciążę z niewiadomego pochodzenia psem. 4 szczeniaki - małe kudłate czarne, średnie gładkowłose ciemnobiszkoptowe, duże łaciate i duże onkowate. Dwa pierwsze właśnie miały czarne podniebienia. Na wsi "monituję" los trzech - pierwsze na łańcuchu - bo "agresywne, szczekliwe no i to podniebienie - istny diabeł, a przy okazji mały to i mało zeżre", ostatnie - łańcuch "duże, cyganów do chałupy nie dopuści, swoich nie tyka,", łaciate - ciasny kojec i wypuszczanie na posesję po nocy "w dzień się jakoś domu upilnuje, ale w nocy".... mam nadzieję, że chociaż "biszkopta" spotkał choć trochę lepszy los niż rodzeństwo....
  20. ewunian

    Metamorfozy

    "Gość Niedzielny" to mocno promoherowska gazeta. W innej katolickiej prasie - np. "Posłańcu Serca Jezusowego" podchodzą do sprawy zupełnie inaczej....
  21. oczywiście york był z tych za 50 złotych? :/
  22. DZIEWCZYNY! Patrzcie, jak Dogomaniaczka załatwiła kilka psów.... dwa "uciekły" wczoraj, trzy, w tym jeden w stanie agonalnym zabrane dzisiaj.... a to wszystko pod szyldem "domowego DT" Pomocy!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16567579#post16567579[/url]
  23. DZIEWCZYNY! Patrzcie, jak Dogomaniaczka załatwiła kilka psów.... dwa "uciekły" wczoraj, trzy, w tym jeden w agonii zabrane dzisiaj.... a to wszystko pod szyldem "domowego DT" pomocy!!! http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16567579#post16567579
  24. A gdzie mniej/więcej jest Przystań? Bo wiem, że chyba w okolicach Pszczyny... czy blisko, np. Stacji Kolejowej? może się tam wybiorę kiedyś :) co do Skaryszewa.... mój dziadek był hodowcą koni, w latach 70' i 80' posiadał "małą" stadninę - hodowcą z zamiłowania i pasji (gdzieś na strychu ma większość osprzętu końskiego, nawet w całkiem dobrym stanie). Jeździł do Skaryszewa. Stawiał sobie za punk honoru, z prywatnych rąk wykupywanie konia (co 2-3 lata) - sama pamiętam jakiegoś ogiera, który wygrywał narodowe zawody za grube, ówczesne miliony, a dziadzio odkupił go ze zwichniętą nogą - za cenę mięsa - inwestycja roku, kurde :/. Jak sam mi teraz, przy okazji kolejnego "święta" koni mówi, kiedyś to ludzie na wsi potrafili szanować te piękne zwierzęta, wiedząc, że jak się coś im stanie, to nikt przy zaoraniu pola nie pomoże. Dziś wszystko idzie na zysk i za granicę...
×
×
  • Create New...