-
Posts
165 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by niulka1992
-
Zrobimy zdjęcia Dajtusi na następnym spacerku :) Do pójścia (na pierszy dziś) spacerek zachęciłam ją przekąską i rozmową. Powoli zaczęłam ją głaskać, zapinając smycz. Poznała dzisiaj pieska mojej mamy i się zaakceptowali :) Na mordce suni było widać radość ze spacerku :) Teraz leży sobie znów pod tapczanem. Nie okazuje objawów agresji. Przedewszystkim daje się głaskać :)
-
Bardzo, bardzo dziękujemy wszystkim, którzy okazali pomoc związaną z transportem, za tych którzy trzymali kciuki i Tobie elinko za czas, który poświęciłaś po to aby adopcja Dajtki doszła do skutku. Buziaki dla Was... Dajtunia jest już u nas :) Rozmowa z Panią Wandą i Pati przebiegła bardzo miło :) Obiecujemy darzyć ją ogromną miłością. Pozdrawiamy wraz z sunią :loveu:
-
Witam wszystkich ponownie :) To może najpierw napiszę dlaczego chciałam zaadoptować Dajtusię wiedząc, że jest "trudnym" pieskiem... Otórz gdy prześledziłam dokładnie cały wątek i przemyślałam całą tą sprawę, doszłam do wniosku, że napewno już chcę adoptować sunię. A dlaczego? Ona czekała bardzo długo na ową adopcję i przez jej lęki te szanse były oczywiście mniejsze... Urzekło mnie to bardzo, tak mi się zrobiło żal tej psinki :( Pomyślałam sobie, że ja wraz z rodziną możemy dać jej szansę na dalsze szczęście, a ten piesek na to zasługuje. To tak w skrócie :) Już tak nie mogę doczekać się suni, że kupiłam już zabawki i miski do jedzenia i pica ;) Rozglądam się za koszyczkiem lub innym posłaniem dla Dajtki i zamówiłam nawet dla niej smycz :)
-
[quote name='elinka'] Niulka1992, a ile jesteście w stanie wyłożyć na ten transport? Anetek100 zdaje się też ma jakąś deklarację. Czy ktoś jeszcze nam pomoże? [URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Emotions/Happy/Happy2.jhtml"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_1_3.gif[/IMG] [/URL] Jutro zgłoszę Dajtusię do [I]kundelkowej skarobonki[/I] i na [I]skarpetę kudłaczy[/I], może jakiś grosz na transport wpadnie? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/147660-KUNDELKOWA-SKARBONKA%21%21%21-Pom%C3%B3%C5%BC-Nam-pomagac-"]http://www.dogomania.pl/threads/147660-KUNDELKOWA-SKARBONKA!!!-Pom%C3%B3%C5%BC-Nam-pomagac-[/URL]!!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173217-Skarpeta-dla-kudA-aczy-w-potrzebie-POMA-A[/URL] Pani Wando, przydałoby się też zmienić tytuł wątku na [I]"Potrzebne deklaracje na transport Dajtusi do DS"[/I] lub na [I]"Dajtusia jedzie do DS. Brakuje pieniędzy na transport". ;) [/I][/QUOTE] Jestem w stanie wyłożyć około 150 zł...
-
Kizzy dramatyczna historia zakończona happy endem!
niulka1992 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Co u pięknej Kizzy?? :) -
[quote name='Franca81']Wielu już zapewniało.... a później psy wracały .... Przepraszam za mój pesymizm ale te zapewnienia jak to bedzie super troszkę mnie niepokoi.... Dlatego zadam kolejne pytania... Czy jesteś przygotowana, że Dajtusia może gryźć i niszczyć Twoje mieszkanie przez dość długi czas? Czy jesteś w stanie zaakceptować to? Dajtusia jest młoda ale to nie oznacza, że będzie jak każdy miły psiak. Pewnych rzeczy w psychice psa się nie zmieni..... Więc takim dzikuskiem może zostać do końca swoich dni. Ja wam życzę bardzo szczerze aby było super. Ale widziałam już tak wiele nieudanych adopcji.. A Dajtusia nie jest przylepką to psiunia szczególnej opieki. Ona musi mieć dom już na całe życie.[/QUOTE] Rozumiem Twoje obawy i wcale Ci się nie dziwie, że tak piszesz. Jednakże zanim podejmnę jakąkolwiek decyzję to przemyślam ją kilkanaście razy. Jak widzisz bardzo zależy mi na adopcji suni i z biegiem czasu przekonasz się, że moje zapewnienia nie poszły na marne i nie były pisane pod wpływem chwili. Pozdrawiam serdecznie :)
-
[quote name='anetek100']wiemjeśli chodzi o spacerki miałąm na myśli hehe ucieczki że jakby zobaczyła Waszego drugiego pieska lub Twojej Mamy to wrciłąby do niego, nie gniewaj się za ilośc pytań, jak mowię to są pytania także ode mnie, bo ja sunię znalazłam i tez chciałabym jak najlepiej dla niej:(Pani Wanda także dzisiaj z emna rozmawiala i prosila zapytać o ogrodzenie bo sunia sie podkoopuje i wychodzi pod plotem...takze lepiej zapytac o wiecej sczzegółów nawet kilka razy chyba prawda.....:)a niestety ażda wizyta przedadopcyjna także polega na zadawaniu wielu pytań mimo iż odpowiedzi były juz wczesniej uzyskane:)[/QUOTE] Proszę być spokojnym o ewentualne kontakty Dajtki z innymi psiakami :) Rozumiem, że jeszcze czeka mnie sterta pytań :p Nie wiem tylko czy Pani Wanda jest bardziej za, czy przeciw...
-
[quote name='anetek100']witajcie to ja jeszcze jedno mam pytanko, bo rozmawiałam dzisiaj z Panią Wanda ktora chwilowo jest na wsi i nie ma intrenetu, jak z ogrodzeniem??Dajtka potrai sie podkopać i uciec???/sczzerzy zęby, może nie wychodzic spod łóżka całymi dniami, jakby psa nie było, jeść tez nie je jak inne pieski, ma swój azyl, dobrze gdyby był inny piesek obok mogłaby w razie czego iśc za nim, podpatrywać, i gdyby oba "poszły na samodzielny spacer", wrocić razem z nim..[/QUOTE] Ogród jest dobrze ogrodzony. Wiem przecież o jej zachowaniu. Jak pisałam wcześniej nie mamy psa ale obok prawie każdy sąsiad ma psy i moja mama również więc nie będzie problemu równo chodzić na spacery. Wszystko było dokładnie przedstawione. To z mojej str tyle.
-
[quote name='enia']konieczne szelki z adresówką na początek i maaaasa cierpliwości :) miło jest czytać, że jesteście świadomi jakie problemy niesie ze sobą adopcja Dajtki.[/QUOTE] Oj taak, szelki z adresówką to zapewne konieczność :) Napewno Pani Wandzie ciężko będzie roztać się z sunią, bo sporo czasu była pod jej opieką ale obiecałam jej, że codzinnie będziemy zdawać relacje z pobytu u mnie, przesyłać zdjątka, itd.. Jeśli się zgodzi na adopcje to naapewno nie pożałuje :)
-
[quote name='enia']poznałam tę panienkę, uważam, że jest baaaardzo wrażliwa i skryta...... ale najwięcej tylko Wanda może Ci powiedzieć:lol: to kiedy zapoznanie??[/QUOTE] Eniu wiesz z mojej miejscowości do Siedlc jest około 400 km i obawiam się, że wcześniejsze zapoznanie będzie niestety niemożliwe :( ale zapewniam Cię, że nie adoptujemy suni w "ślepo". Jest urocza to prawda ale chcę żebyś wiedziała (podobnie jak wszyscy), że Dajtusi nie chce adoptować tylko i wyłącznie ze względu, że jest piękna ale głównie chodzi o to żeby stworzyć jej kochający dom, tak jak to tymczasowo robi Pani Wanda. Wiemy, że dała jej dużo miłości i Dajtusia zawsze będzie o tym pamiętać. Ja natomiast chcę tego samego Dla tej psinki i wierzę w to, że mi się uda, a Pani Wanda się do mnie przekona :) W niedziele mam wizytę przedadopcyjną i wierzę w to, że wszystko będzie ok :)